O czym chcesz poczytać na blogach?

Fallout 4

amandaie – plantacja migdałowców

Krakowa: ta sama biel. Łagodzenie ostrych krawędzi, skrząca ozdoba. Powłoka czystości. Miękkie zimno. Skrywanie.

Patrzyłam dziś na śnieg z quasi-religijnym uwielbieniem, bo spadł z nieba i jest niebiańskiej urody; a nie jest Bóg wie czym, tylko skrystalizowaną ziemską wodą. Wzniosła się z Pacyfiku, przefrunęła nad Kraków i opadła na miasto. Fallout wraz z falloutem. Jasne jest, iż wraz z tym śniegiem na moje miasteczko spadły radioaktywne cząsteczki, wyprodukowane w Fukushimie. Jak na Łotwie, Węgrzech, w Finlandii i w Czechach, tak i u nas. Jak na Alasce i w Kanadzie i w USA, tak i u nas. Jeśli ktoś byłby ciekaw, jak wyglądać będzie początek końca świata, to ma odpowiedź: właśnie tak to.

Myślą władcy. Niech oni się martwią. Gdyby było źle, władcy by ostrzegli. Ale władcy milczą. Teraz by trzeba działać, ale władcy siedzą cicho.

Jak się czuł stary rabin w Wodzisławiu koło Jędrzejowa, który wiedział w styczniu 1939, że niedługo Hitler zaatakuje Polskę? Czy mógł  coś zrobić, by uratować swoich Żydów, których w roku 1943 Niemcy rozstrzelali pod murem cmentarza? Także tę kobietę w zielonej aksamitnej sukni i jej dziecko, niemowlątko? Wiem o niej, bo oglądali tę kaźń Polacy, których Niemcy spędzili pod karabinami, by patrzyli na śmierć sąsiadów; była wśród nich moja mama. Czy można było coś zmienić w mieleniu żaren historii, gdy było się kobietą w zielonej.

Silly means that my time is good - czerwina.blog.pl || ver. 13.0

Jak Pink Floyd. Ale czemu filozofowie nie mogą pojechać do Grecji??? Ja już nawet nie chce sprawdzać, które instytuty mają umowy z Atenami. Ale oczywiście nie można sie zamienić. I co z tego, że nie trzeba znać niemieckiego? Przecież zgłoszą sie tam ludzie, którzy znają i angielski i niemiecki i jakie ja mam wtedy szanse, nawet ze średnią najwyższą od 4. klasy podstawówki?
u mnie gra The Fallout Trust, bo to bardzo dobry album, uwierzcie. I mam nawet ich przypinke, więc szpan.
Nazmyślała Czerwina dnia 2006-04-06 o godzinie 22:35:41
skomentuj (11)


Do Mikołowa z Eliade
Udzieliłam pierwszego w życiu wywiadu i przypomniało mi się marzenie o ciężkiej chorobie oraz pasja badacza. Choroba miała być lekarstwem.

Człowiek stworzony jest po to, by szukać prawdy, a nie by ją posiadać...

:))))

Po dotarciu do Krakowa, pyszny obiadek u Skały i posiada przy komputerze. Oglądanie fotek i rozmowy z dziewczynami :) W tym miejscu pozdrowienia dla całej skałkowej rodzinki i Długiego :)

Rano wczesna pobudka i dłuuga, prawie w całości przespana podróż wśród... żołnierzy :/// Skała podsypiająca w szkole :))))

4.01.2005 r.
Próbny egzamin - część humanistyczna... nawet nieźle, ale mogło być lepiej.

5.01.2005 r.
Część matematyczno-przyrodnicza - może pozostawmy ją bez komentarza... Zdenerwowałam się i zawaliłam totalnie :((((

Tydzień minął spokojnie... Ciągle jeszcze chodzę niewyspana. Teraz czeka mnie dość dużo pracy, bo jeszcze parę dni i oceny muszą być wystawione. Wczoraj WOŚP i występ Fallout'a - szkoda, że krótki :((( Na plener do Krakowa chyba nie pojadę :(((( Względy finansowe niestety... No ale już niedługo ferie, Buko, karnawał góralski, Rzoz, narty i może umówiona w grudniu kawa :)))

W tym miejscu pozdrowienia dla całej "miejscowej" ekipy i podziękowania dla naszego klasowego gitarzysty, na którego pomoc liczę :)))

...Evil is everywhere...

Się ze mną przyjaznic bo każda, a przynajmniej prawie każda znajomosc ze mną kończy się płaczem... o powody lepiej nie pytać, doszedłem też do innego wniosku - jestem beznadziejny, niechce mi się żyć, nie widzę żadnego konkretnego powodu dla jakiego miałbym istnieć - po prostu brak sensu życia itp... ale tak czy tak wali mnie to... mam swój własny Falloutowy świat i jest mi w nim dobrze... aaa i jeszcze jedno... jak by ktoś miał do mnie "esy" to mu się niedziwie FUCK THE SYSTEM - FALLOUT FOREVER

Wasteland Boy
skomentuj (10)




2004-03-04 22:37:37 >> Jebał pies rumunke, a rumunka klunke :P

Ale się nawyprawiało... Ostatnio się pozmieniało, że hej... Niektórzy, za którymi nie przepadałem okazali się być super... A inni ci, których niegdyś bardzo ceniłem okazali się być zupełnie inni... A tam niedługo metalmania, a jutro bawimy się u strażaków... Ave szatan, diabeł,.

..::: MY THUNDER LIFE :::...

Ze wywalil mnie z pokoju i powiedzial ze niemam wstepu ani tam ani do polski ogolnie mu przeszlo ale mi chyba nie nie bedzie mi gadal co jak mam robic :/ moze on siedzi tam dluzej niz ja ale wali mnie to ja chca zebym tam siedzial w tej kuchni to na moich warunkach .hm... mam pokoj kolo dziwnego dzwieku kolo hotelu czyli sychac jak by sie hustawka ruszala (klimat jak na fallout) ogolnie niema hustawki ale dzwiek jest .raz slyszlaem jak ktos wola HELP ME!! ale gdzie i dlaczego niewiem cisza w lutym chyba 12 albo 13 jest imptreza w podziemiach hotelu moze zobacze te slynne duchy :/ a tak to niemam co robic ciagle praca i praca :/ pozdrowka napisze znowu cos jak sie cos wydarzy :D
woman-men 2006-02-02 18:22:28
skomentuj (5).Od ostatniej notki duzo sie zmienilo a mnie wiecej co to zaraz napisze...

1 sprawa to ze pracuje na dwie zniamy jedna to poter ketchen czyli zmywak i takie tam

a druga zniana to w soboty i piatki na restauracji jestem ogolnie faja robota :) mi sie tam podoba ale tylko na restauracji.No obsugiwalem juz wesele na 52 osoby przyjecie o duchach na 40 osob ostanio byl bal spotkanie pomaturalne na 80 ludzi .teraz w sobote jest wesele na 80 ludzi plus na kolacji w restauracji jest 40 ludzi dobrze ze nie jestem na kuchni bo bym rzucal talerzami na lewo i prawo :].

2 sprawa laska mnie rzucila poniewaz nie bylo mnie w kraju miesiac i jej chyba sie znudzilo czekanie namnie :( fest mnie to zdolowalo no ale.

Ogrzy dziennik podrozy

Taktowne ;P_
Za to jak skończę, to będę miał mnóstwo okazji ponadrabiać te zaległości.


Uhh... Znowu w domu. Cały dzień na odpoczywanie po urlopie. Muszę przyznać że uwielbiam takie wczasy po których należy się porządna porcja odpoczynku :D_



ogre 2008-05-04 09:33:05
skomentuj (2)
Ogre skillz
Just in case Neuroshima and Fallout comes true.
by Ogre

Nachodzi was czasami myśl, jak byście sobie poradzili gdyby w świecie nagle przestał działać internet, elektryczność wyszłaby na chwilę i nie wracała, McDonalds zamknąłby podwoje, a karty kredytowe i płatnicze nie wypluwałyby papieru ze ścian?

cherry / the prettiest

I opuściła łazienkę, roznosząc za sobą po całym domu zapach Wanilii. Usiadła w kuchni na blacie i odpaliła kolejnego papierosa. Włączyła iPoda, który leżał obok i mając w jednym uchu słuchawkę, a przy drugim telefon dokładnie
analizowała melodię zespołu, o którym miała napisać recenzję. Babies in Loo, to była kolejna marna kopia Fallout Boy'ów albo innych 'superpunkrockowychkapel'. Miała dość kiczu i chłamu, no ale cóż... Myślała, że jak będzie tego słuchać na okrągło, to w końcu ich polubi. Nagle ocknęła się z transu (w który wpadła słuchając piosenki 'Amelie's scream') po tym, jak po raz trzeci usłyszała swoje imię wywoływane w słuchawce przez męski głos.
- Jacob! Przepraszam, trochę się zamyśliłam. Starbucks czy u mnie?
- Starbucks, o trzynastej. Nie spóźnij się.
Tak, to się nazywa lakoniczna rozmowa. Nie żeby rozmowy telefoniczne były jakieś mega drogie, prawda...
komentarze (4), skomentuj