O czym chcesz poczytać na blogach?

Fabregas

Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie. ..opowiadanie o piłkarzach - Onet.pl Blog

Gdzie ty łazisz??
-Nie ma to jak życzliwe powitanie...
-Daruj sobie ten sarkazm-Di była wyraźnie zdenerwowana-Martwiłam się.Nie było Cię tyle czasu!
-Mogłaś zadzwonić.

-Wyłączyłaś telefon!
-Daisy błagam Cię,chociaż ty mi daj spokój.
-Ale...
-Dlaczego wy wszyscy zawsze musicie mieć jakieś 'Ale'??
-My...?
-Tak!Ty,Cris,Fernando,Cesc...
-Gadałaś z Ronaldo??
-Nie.Tak.Znaczy się,nie można tego nazwać rozmową...
-I wyjaśnił Ci wszystko?
-Co mi miał wyjaśniać?
-No że z tą bójką to nie było tak...
-Przestań!Jeszcze słowo o tym jak Fabregas i Ronaldo chcieli się zabić,a ja pobiję Ciebie zaraz!
-Dobra!Ale jeszcze tego pożałujesz.
-Wątpię...-spojrzałam na nią kpiąco
-A co z Cescem.
-Wyjaśniliśmy sobie wszystko.O dziwo przyjął wszystko w  miarę spokojnie.Chyba,że...
-Chyba,że co?
-Chyba,że to tylko cisza przed burzą.I to z porządnymi piorunami!



***
1.Uff.Trochę się namęczyłam, pisząc ten odcinek, a efekt mnie nie powala...
Jakoś mi się za bardzo nie podoba.Błagam napiszcie szczerze co jest z nim do bani??Ale tak szczerze,bo muszę wiedzieć co poprawić:)
 
2.Chyba zacznę informował o notkach za pomocą Gadu Gadu,ale jeszcze nie wiem...

Opowiadanie o Fabregasie - Onet.pl Blog

Rozumie pan.. nie mogę tego przełożyć , przepraszam , będę za tydzień . Do widzenia trenerze .
- Ale France...

Nie zdążył dokończyć, bo Cesc odłożył słuchawkę. Zbierał wszystkie swoje rzeczy szybko do walizki. Był jak w amoku. Ni wiedział co sie z nim dzieje. Dlaczego tak regauje. Chciał wyjechać z tego domu. Tego miasta. Zdala od Angli, bo wszystko tutaj przypominału mu Jessice. Chciał zapomniec. Nagle zadzwonił telefon.

- Halo , Fab? - zapytał van Persie - co się stało, trener dzwonił?
- Nic, nie mam jak gadać - powiedział krótko
- ej przyjaciel musi wiedzieć czyż nie ? - zaśmiał się
- wyjeżdzam - odpowiedział krótko Fabregas
- co? Ale dokąd? Po co ?
- do Madrytu , Hiszpania - odrzekł krótko
- co sie z toba dzieje ?
- ze mną ?! -zdenerwował się  - nie ze mną .. musze odpocząć w domu, tym prawidziwym
- a Jessica jedzie z toba?
- ze mną  i nia to już koniec - posmutniał - narazie

Rozłączył sie . Napisał kartkę : "Jess prosze daj mi szansej jeżeli przeczytasz zadzwoń. Cesc" .
wyszedł i zatrzasnął drzwi. Miał nadzieje, że przeczyta to chociaż wiedział, że to  niemożliwe.
Wyjechał do Hiszpani. Samolot przyleciał na lotnisko w Madrycie równocześnie z samolotem z Warszawy .Pasażerowie wysiedli i znaleźli sie na jednym.

[...] miłość trzeba budować, odkryć ją to za mało - Onet.pl Blog

Ona wtedy zaczęła bawić się jego spodniami. Kiedy zdjął już z niej wszystko, ściągnął koszulkę i odrzucił ją gdzieś na bok trafiając przy tym w coś, co następnie spadło i narobiło huku. Dziewczyna położyła się na nim przykrywając jego ciało.
Czułą jak obsypuje ją pocałunkami, niczym płatkami róż. Czuła jak łączą się w jedność. Nie chciała go sobie odpuścić, nie teraz, nie w tym momencie.
Chyba żadne z nich nie pomyślałoby, że tak szybko wylądują w swoich ramionach. Natalia na pewno nie pomyślałaby, że na swojej drodze spotka biednego hiszpańskiego piłkarzynę, który tak zaopiekuje się nią podczas pierwszego dnia w Anglii. Fabregas natomiast mimo, że myślał o przelotnych romansach, nigdy chyba nie myślał, że dojdzie do niego tak szybko. Na pewno nie myślał też, że ten "przelotny romans" wywoła w nim jakieś już dawno uśpione uczucie.

- Trzymaj - Cesc podał blondynce biegającej po jego mieszkaniu kartkę z jego adresem i numerem telefonu. - Jak będziesz już po tej rozmowie to wpadnij. Mam wolny pokój, a ty nie będziesz szukała hotelu po nocy.
-Ehhh... Okej, ale pamiętaj to tylko pokój - rzuciła wrzucając kartkę do torebki i wychodząc z domu. Na ulicy złapała taksówkę i udała się nią do agencji modelek. Jadąc na miejsce podziwiała ulice Londynu, to było.

Mes que un club - Onet.pl Blog

Gdzieś z Wiktorią. A co?
-Nie już nic.
Postanowiłam pójść do Wiktorii, bo tylko to mi pozostało. I co zastałam przy barku? A raczej za barkiem. Moją przyjaciółkę, która leżała upita przez chłopaków. Nie wiem czemu, ale machnęłam ręką i powiedziałam do chłopaków:
-Mi też zrobicie jakiegoś drinka?
Jednak to był błąd. DUŻY BŁĄD. Zafundowali mi takiego drinka, który położył mnie na łopatki. Obudziłam się w jakimś łóżku. Słońce raziło mnie w oczy. Odruchowo spojrzałam czy mam coś na sobie. Odetchnęłam z ulgą. Byłam ubrana w to samo, co na imprezie. Nagle łóżko się poruszyło. I nie zgadniecie koło kogo spałam. Cesc Fabregas!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Krótki, nie bijcie, ale to dlatego, że jakoś ostatnio mi nie idzie... A poza tym mam trochę zaległości w nauce, a do tego dochodzi to co teraz przerabiamy i wychodzi, jak wychodzi. Oprócz tego poważnie zastanawiam się nad prowadzeniem tego bloga... Jak moja przyjaciółka to przeczyta to w poniedziałek niezłe baty dostanę 'o'.
Buziaki :*
Paoliś (12:50)

Slipped away - Onet.pl Blog

          ...były błędne. Nie chciało mu się po prostu odsłuchać sekretarki, proste. – ogłosił tonem znawcy i rzucił się na kanapę obok bramkarza Realu Madryt.
-          Aleś ty delikatny. – warknął cicho David Villa.
-          Przynajmniej się staram. Te 4 tysiące km to przelecieliście tak dla sportu, co? – odgryzł się Fabregas.

blisko siebie i wciąż nie tak, jak byśmy chcieli... - Onet.pl Blog

~*~

Widok zapierał dech w piersi. Stopy miałam rozgrzane od gorącego piasku, temperatura była dość wysoka, ale nie przeszkadzało mi to. Zasłoniłam oczy ręką, bo słońce w ramach powitania postanowiło zaprezentować nam się w całej okazałości. Jego promienie wesoło tańczyły pomiędzy falami delikatnie wzburzonej wody o przepięknym lazurowym odcieniu. Wychowałam się w Polsce i widok morza nie był mi co prawda obcy, ale to, co teraz jawiło się moim oczom było naprawdę ciężkie do opisania.
Udaliśmy się w kierunku wolnych leżaków. Okazało się, że nie starczy ich dla dwóch osób, więc siłą rzeczy Fabregas i Pedro zostali zmuszeni do rozłożenia ręczników na piasku. Z ust każdego wydobył się przeciągły jęk rezygnacji, gdy Cesc ze swojej torby wyciągnął jaśka.
-Nawet nie mów, że będziesz spał- zapytał z niedowierzaniem Xavi, ale gdy Fabregas tylko rozbrajająco się uśmiechnął, skapitulował i machnął ręką.
-Zdrzemnę się tylko- dodał nieśmiało w ramach usprawiedliwienia były zawodnik Arsenalu.
Alves kucnął przy swojej wielkiej torbie i wydostał z niej nasz dzisiejszy zapas piwa. Rzucił każdemu po puszce i roześmiał się na widok wyciągniętej ręki Fabregasa.
-Mam Ci dać piwo, żebyś w zamian za to poszedł spać?- pokręcił z.

Aaron-Ramsey.blog.onet.pl - serwis fanów. - Onet.pl Blog

Jak zagra w listopadzie to będzie dobrze.

Czyli możemy się spodziewać, że na przełomie listopada i grudnia, zobaczymy Aarona w jakimś meczu. Na co oczywiście czekamy z utęsknieniem.
Tak jak napisałam wyżej, oddaje w Wasze ręce całość tego wywiadu/wypowiedzi. Zachęcam do czytania, bowiem można się z niego dowiedzieć bardzo wiele interesujących rzeczy. Kliknijcie tutaj.

W artykule, który oddałam w Wasze ręce jest również mowa o nowych przepisach Premier League. Tak więc przytoczę może o co chodzi w nowych zasadach.
Klub zgłasza do tych rozgrywek 25 zawodników (i to jest maksymalna ich liczba), w tym 8 z nich musi być wychowankami. I uwaga! Żeby ktoś się nie przeraził - oto jak regulamin rozumie pojęcie 'wychowanek'. To gracz...:

w dowolnym wieku i dowolnej narodowości, który przed ukończeniem 21 lat (a ściślej, przed końcem sezonu w którym ukończył 21 lat) był przez 36 miesięcy zarejestrowany w jednym z klubów angielskiej lub walijskiej F.A..

Oprócz tego, można zgłosić dowolną liczbę zawodników U-21 - będzie to każdy zawodnik, który urodził się po 30.12.1988.

Arsene Wenger ma już swoją kadrę na najbliższy sezon. Tak więc, oto i oni:

1 Manuel Almunia
2 Abou Diaby
3 Bacary Sagna
4 Cesc Fabregas
5 Thomas Vermaelen
6 Laurent Koscielny
7 Tomas Rosicky
8 Samir Nasri