O czym chcesz poczytać na blogach?

Faberge

Igraszki z włóczką | Just another WordPress.com site

7 Kwiecień 2012 o 09:22

Moc najlepszych świątecznych życzeń przesyłam!

Odpowiedz
  • Deilephila

    Zdrowych, spokojnych świąt!!

    Odpowiedz
  • Deilephila

    Zdrowych, spokojnych świąt!!

    Odpowiedz
  • Maja71

    Małgosia,Faberge piękne,gratulacje dla Małej Artystki!
    A dla Ciebie życzenia-zdrowych,spokojnych.

  • emilusia blog

    Ah.Czy może być lepiej niż bycie z rodziną,jedzenie razem potraw.....???:>.Rozleniwiłam się troszkę,ale to przez ten free time.Poczytam cosik.Wczoraj przyszedł Pan listonosz z książkami do matury,więc looknę na nie.Byłam w Kosciele ze święconką,a wczoraj u spowiedzi.Troszkę było zamieszania,ale jakoś wytrwałam:P.ALLELUJA!!:*
    Wesołych Świąt:)
    2007-04-05 | 21:06:10
    autor: emilusia | skomentuj (14)

    Ciekawostka: 

    Najdroższe jajka

    Historia jajek Faberge sięga 1884 roku, od kiedy car Aleksander III co roku w okresie Wielkanocy darował swojej żonie Marii pięknie zdobione jajko - wytwór sztuki jubilerskiej. Jajka Faberge pochodzily z warsztatu złotnika Petera Carla Faberge i były wykonywane przez najznakomitszych mistrzów. Przy ich tworzeniu wykorzystano przełomowe osiągnięcia w łączeniu złota, srebra

    i platyny z klejnotami

    i emalią. Inspirację stanowiły najpiękniejsze wzory europejskiej sztuki złotniczej. Na zamówienie dworu powstało ok. 50 jajek, z czego każde było drogocenną niespodzianką
    A dziś byłam na Starym Mieście i zaszłam do.

    histeryjka

    Kłopotów a teraz odejdź bo jeszcze muszę zdjąć twojego kochasia... - mówiąc to wycelowała pistolet prosto na siostrę której postać rzeczywiście przesłaniała kelnera...

    12:51, nie.libertynka
    Link Dodaj komentarz »
    jeśli wiesz, co mam na myśli... spotykałam się z nim, ale to nie było odpowiedni facet dla mnie. Jedyną odpowiednią rzeczą dla mnie należącą do niego, były słynne jaja Faberge z tymi ogromny brylantami. Kiedy więc wyjechał w podróż służbową, użyłam moich talentów, dostałam się do sejfu i ukradłam mu jego skarb. Spotykałam się z nim jeszcze przez jakiś czas dla niepoznaki, a później pod byle pretekstem zerwałam tę znajomość. Jeszcze jak byliśmy razem, czytaliśmy o tej bezczelnej kradzieży, ja załamana, on przerażony. Nic się nie wydało, ale jak widać, musiał zatrudnić do poszukiwań kogos wyjątkowego i ja wiem nawet, kto to może być....
    11:28, qqina
    Link Dodaj komentarz.

    Arcygenialna-kiła-mozgu

    Szczególnie w obliczu narastającej potrzeby defekacji.

    Uznałam, ze ow fakt ma charakter symboliczny a nawet filozoficzny .

    W koncu powiedziec, ze absolutnie każdy z nas nosi w sobie gowno to nie byle co. A znam i takich co to nawet maja "zawartosc cukru w cukrze" :)

    I takim podsumowaniem zakończę ten shitowy temat.

    11:42, arcygenialna-kila-mozgu
    Link Komentarze (2) »
    Jajka Faberge i miodowa przepalanka