Expose, expose i już po expose

Media tak bardzo przeżywały Expose Premiera, że wprowadzały tubylców w stan wysokiego podniecenia, nie mającego nic wspólnego z erotyką. Chociaż wszyscy rozumiejący co Donald mówił, wiedzą że to mało istotne, a najważniejsze – co pieszczoch ludu zrobi. Tego natomiast nikt nietrudniący się.