O czym chcesz poczytać na blogach?

Ewidencja ludności

Farewell, My Lovely

Za wymianę lub wydanie dowodu osobistego trzeba zapłacić 30 złotych. Z tego tytułu do budżetu wpłynęło już 828 mln zł. Nawet MSWiA przyznaje, że dokument powinien być wydawany za darmo - pisze "Życie Warszawy".

Posiadania dowodu osobistego jest obowiązkiem, który na każdego obywatela nakłada ustawa o ewidencji ludności. - Dlatego wydanie tego dokumentu powinno być darmowe. A jeśli mamy już za niego płacić, to jakąś symboliczna kwotę - uważa Piotr Piętak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, który nadzoruje wymianę dowodów osobistych. Podobnego zdania są również parlamentarzyści, z którymi rozmawiało "ŻW"..

NORWEGIA - OSLO - PRACA - MIESZKANIE - INFORMACJE - Onet.pl Blog

Długo musisz przebywać poza Norwegią. Możesz ponownie wjechać do Norwegii, kiedy chcesz i przebywać w niej kolejne trzy lub sześć miesięcy.
Ważne jest natomiast, żebyś wiedział, że jeśli przebywasz w Norwegii dłużej niż sześć miesięcy, musisz ubiegać się o pozwolenie na pobyt i zarejestrować się w Urzędzie Ewidencji Ludności.

Więcej informacji

Jeżeli masz pytania co do przepisów, możesz skontaktować się z najbliższą norweską placówką dyplomatyczną. Możesz też skontaktować się z Działem Informacji UDI, tel.

hardox.blog

Dzisiaj wszystko jest bez sensu - pewnie jakieś dziwne warunki klimatyczne, albo jakieś ciało niebieskie, które świeciło gdy się poczynałem lub rodziłem wlazło znowu nie tam gdzie trzeba... podły mam nastrój, wszystko mnie drażni. Blogi tez denerwują - bo takie mądre i ciekawe a mój głupi. Pani urzędniczka w ewidencji ludności też głupia - ale nie z własnej winy...
Mam ochotę się uchlać ale jutro do pracy - a to jeszcze nie ten etap doła...
Trzeba mi reinstalować system i pojęcia nie mam jak się za to zabrać, żeby wszystko, co che ocalić porozkładać na partycjach jak w kostce rubika.
Słowem - wszystko do bani -.

Korzenie zła - Włodzimierz Dajcz

Wysługujący się burmistrzowi kierownicy podsuwali deklaracje członkowskie PSL-u każdemu pracownikowi gminnych robót interwencyjnych. Kto chciał pracować, musiał podpisać. Jeden z pozyskanych przez sitwę członków zarządu gminnego usiłował wygryźć niezbyt obrotnego prezesa gminnego, żądając raz po raz okazania ewidencji członków, o której wiedział, że składała się głównie z martwych dusz. W obaleniu prezesa mieli mu pomóc nielegalnie zwerbowani członkowie. Porażka Ciecióry uniemożliwiła tę misternie tkaną przez burmistrza Kamieńska akcję, a prezes gminy PSL-u mocnym chwytem za szyję kolegi Krzysztofa ocalił swoją jurysdykcję nad nieliczną już grupką członków i insygniami w postaci sztandaru haftowanego przez wojewodzinę Witaszczykową.

Wydawałoby się, że PSL jako partia mająca w swoim programie obronę interesów ludności wiejskiej stanie murem za mieszkańcami Kamieńska wydanymi przez nielojalnych wobec nich radnych na łaskę i niełaskę zagranicznych inwestorów. Oni to realizowali w ich gminie naczelna zasadę kapitalizmu, czyli maksymalizację zysku bez liczenia się ze zdaniem tubylców zagrożonych planowaną lokalizacją.