O czym chcesz poczytać na blogach?

Etcetera

themoon.blog

Jest przednia, polecam ;)

skomentuj (0)

OKW nr 497 2004-06-17 17:59:03

Jak przewidziałam, przeżycie było jedyne w swoim rodzaju. Przewodniczącego sie odwołało (co nie przeszkodziło mu przyjść z działaczem SLD i pienić się dalej), więc zapanował względny spokój i pewien ład. Tak jak i w komisji Sadako nie obyło się bez pewnych wyborczych smaczków, jak na przykład panie wyżywające się na nas o rozmiar kart do głosowania (tak, to my je wymyśliliśmy i wydrukowaliśmy aby ułatwić sobie liczenie), o brak informacji o OKW w blokach (teoretycznie obowiązek osiedli) etcetera. Mój 4-godzinny dyżur ubarwiła też sobowtórka mojej idolki, pani Beger oraz Zdzieborek i Wroński z ex-IVe. Wśród ciekawszych głosów można wymienić kilka kompletnie pokreślonych oraz z napisami "Nie głosuję na zjodziei" (+podpis) oraz "Koniec z rządami darmozjadów, dajcie pracy" (czy cos takiego). Zastanawiam się, co chodzi takim ludziom po głowach? Że ktoś sie tym przejmie, wydrukuje w gazetach? Po cholerę w ogóle taki delikwent przyszedł głosować? Pfff.. Niemniej podobało mi się.


"Ja chcę jeszcze raz!!!" :D

skomentuj (0)

zmuście mnie 2004-06-28 21:09:50

Zostań sobą!

Go wszyscy w klasie!!!!
3.Marta, z którą będziesz w klasie, podczas gdy z Tynką byś nie była.
4. Ja czyli Agnieszka! Kiedy ktoś się ode mnie wyprowadza i zamieszkuje w pobliżu Sadajów i innych Dzieci Śmieci, to momentalnie traci ze mną kontakt. A tak... Wspólne gapienie się na chłopaków (a jest na kogo) na przerwach i wspólne wracanie do domu.
5.Doświadczenie i wszystko o czym Ola rozmawiała z panem Stróżykiem
6. Wszyscy inni, którzy chcą Cię w tej szkole, czyli Natalia, Ania x2, Aga i setki chłopaków, którzy nie mogą się doczekać Twojego przybycia.
7. Wszystko czego mi zazdrościsz w tej szkole, czyli dżamprezy, dni marchewek etcetera, etcetera.
8.Warto napomknąć też o nauczycielach. Do cholery tu jest LOREK!!!!! No i masz na bank że w pierwszej klasie będzie Cię uczyła matmy Feliczakowa, albo Feliczak.
9.Wychowawczyni 02. DO cholery to jest Garncarz!!!!! Masz to w banku, a to znaczy, że życie jest piękne, dla wszystkich szkolnych Niemców (tzn. ludzi z 02)
10.No ale przede wszystkim ja się stęskniłam za posiadaniem Cię w tym samym budynku. Pomyśl o opalaniu się pod ratuszem!

Zerówkowiczka


P.S. Dodam jeszcze pyszną kawę z automatów i możliwość częstego chodzenia na konsultacje.;) No i koncerty girtarowe chłopaka w.

Mój blog

Chciało i dobrze,że przyszła do mnie przynajmniej Gosia i rozkminiałyśmy wakacje(a Hermiona się gdzieś zapodziała w knajpie z Martusią...wrrr :/)to chybabym pierdolca dostała.Wpieprzam pełno słodyczy(hormony buzują;P)i w ogóle no...Nie jest dobrze!
Jednego chcę!Żeby spełniły się moje plany na wakacje!Wszyściuteńkie!Jeśli się spełnią to będą najwspanialsze wakacje mojego życia!
Kiedy jeszcze świeciło słoneczko i czuć było zapach wiosny(nie jak teraz,kiedy pada i nawet śnieg uroczyście zawitał-jupi!:/)przechodziłam sobie uliczkami Kuźnicy.Jakieś dzieci bawiły się na podwórku.Rowery,zabawa w chowanego/ganianego/"szczura"/policjanci i złodzieje/etcetera...to wszystko znów przypomniało mi dzieciństwo!I kolejny raz zatęskniłam.Kiedyś tak jak oni po prostu wychodziłam na osiedle i nawet nie zastanawialiśmy się z dzieciakami co będziemy robić.Odrazu coś wymyślaliśmy.I mogliśmy tak się bawić przez cały dzień.Cudownie wspominam dzieciństwo na Czerwonym Prądniku i w NH...A teraz jak jest?Pewnie starsi ludzie myślą,że życie nastolatków(simplusteam-pozdro dla jaśka i kuby)jest wspaniałe,beztroskie,że mamy plany,marzenia i wszystko jest proste i łatwe...A jest zupełnie inaczej!
Za dużo myślimy o życiu,za dużo planujemy,za mało w nas radości,spontaniczności.Za mało da się robić.Nie mamy już 1000.

deliszyss..

Coyotko.
szpilka raz, szpilka dwa i wysiadasz z mojego wagoniku. z głośnym buum.

tak sobie myślę, co może jest groteską wszystkiego, ale że chętnie bym sobie i odmroziła palca za antarktydę.




dość.
do następnego.


-> my signature 2005-01-12 17:02:51




boszczyzna a la wieczorowa pora


jestem wielkim - malym paradoksem. kochanym.
dziś tryskam optymistycznym uczuciem wolności. zawsze tak mam, gdy jest wolne.
od wczesnego kładzenia się spać,


od wytyczonych tras szkoła- dom- weekend- szkoła- dom- weekend. etcetera etcetera.


dziś widzę tylko jeden problem. mam stanowczo za mało półek.
niezaprzeczalnie.
biedne półeczki, których nie ma. czuję się jak po aborcji, choć nie wiem jak można się wtedy czuć.
więc może złe porównanie. za błąd przepraszam.

choć w sumie,
dziś płynę.
i
tyle.

odrzucam zaplanowane schematy.




idziemy z tomaszem poskakać z mola.


-> my signature 2005-01-18 23:07:19




jazzy


od przytulania się zaczyna.
a potem wszystko idzie za szybko.
a.

Liar, lawyer -- mirror show me, what's the difference?

No takie dyrdymałki tyle warte co cała mitologia. Tylko jak tam wygląda i co właściwie moglibyśmy robić? Nieustanne tortury w Piekle - można zdechnąć z nudów. Leżenie brzuchem do góry w błękitnych oparach Nieba - można się porzygać. Tak więc żadna tam ciekawa perspektywa. Pati ma lepszy pomysł.

Niebo to miejsce dla nudziarzy. No tak upraszczając. Na przykład dla moich staruszków, których szaleństwo życiowe mieści się w zawarciu małżeństwa, spłodzeniu dwójki dziwnych dzieci, jeżdżeniu dwa razy do roku nad mdłe morze, leżeniu plackiem na plaży, rozwiązywaniu krzyżówkek, spożywaniu piwa, konsumowaniu różnych tam srakich i owakich rybek, etcetera, etcetera... W każdym razie Niebo będzie dla nich właśnie takie. Kto inny dostanie wydzielony sektor z ogródkiem, w którym będzie sadził i wąchał kwiatki. Jeszcze inny Franciszek czy Aleksy będzie wędrował przez góry i kontemplował srebrny potok. Każdy w swoim żywiole.

A Piekło... Piekło będzie pubem zawierającym w sobie cały underground. Panuje tam półmrok. Ceglaste ściany są ciemne od sadzy, w wielkim piecu spod kupy węgla żarzy się. Wszędzie odcienie czerni i czerwieni. Obok drewnianych, ciosanych stołów stoją miękkie, przepastne fotele obite skórą. Palą się świeczki, panuje przyjemny zaduch. I tu mamy sektory. W jednym bar,.