O czym chcesz poczytać na blogach?

Estella

Wampiry - Onet.pl Blog

Nie odchodź !
- Już dobrze. Nie krzycz tak – powiedziała dziewczyna
Jamie wstał i popatrzył na mnie ze wściekłością.
- Jak mogłaś ?! – krzyknął – Co ona ci zrobiła ?!
Widziałam łzy w jego oczach. Dopiero teraz zauważyłam , że sama płaczę jak małe dziecko.
- Jamie – zaczęła Katherine – To nie jej wina. To moja. Sprowokowałam ją
- Już dobrze , kochanie. Nie przemęczaj się – powiedział czule do niej – A ciebie nie chcę więcej widzieć ! Zrywam z tobą ! Żegnaj
Wziął Katherine na ręce i zaniósł do samochodu , niedługo potem wyjechał z piskiem opon. Evan , Estella i Steven wybiegli z restauracji. Estella spojrzała na mnie wilkiem , widać było , że jest wściekła i niebezpieczna.
- Czemu jej to zrobiłaś ? – zapytała nagle – Dlaczego ?!
Nie odpowiedziałam. Ona obnażyła kły przy czym wyglądała tak niebezpiecznie , że prawie straciłam przytomność. Nagle błysnęły światła samochodu. Zobaczyłam tak bardzo znajome mi BMW x5 , że prawie popłakałam się ze szczęścia.
Ethan otworzył mi drzwi i szybko wsiadłam do samochodu. Zapięłam pasy.
- Jak mnie tu znalazłeś ? – zapytałam
Spojrzał na mnie czule.
- Miałem przeczucie – wyznał – Bałem.

ineza87

Siostrzenicę Nory, Estellę. Wydaje się nią zafascynowany... Wieczorem pani Dinsmoor dzwoni do Joeego i proponuje mu, aby Finn regularnie odwiedzał Estellę i dotrzymywał jej towarzystwa. Wkrótce potem siostra Finna, Maggie, znika bez śladu pozostawiając chłopca pod opieką "wujka"... Dzięki wizytom w domu pani Dinsmoor Finn może rozwijać swój talent rysunkowy szkicując portrety Estelli. Dziewczynka zachowuje wobec niego pełen wyższości chłodny respekt, wychowana przez panią Dinsmoor na osobę zimną, nie zdradzająca się ze swoimi uczuciami i pełną rezerwy w stosunku otoczenia. Kilka lat poźniej, lata osiemdziesiąte. Finn i Estella są teraz nastolatkami. Pewnego wieczora Estella odwiedza Finna, prowokuje go, cofa się jednak przed ostatecznym spełnieniem. Następnego dnia wyjeżdża na naukę do Europy. Finn jest zrozpaczony... Siedem lat później. Finn na dobre zarzucił rysowanie, zarabia na życie pomagając Joeemu w łowieniu ryb. Pewnego dnia w ich domu zjawia się prawnik z Nowego Jorku, który składa Finnowi zaskakującą propozycję. Otrzyma on fundusze potrzebne do zorganizowania samodzielnej wystawy, jeżeli wyjedzie do Nowego Jorku i powróci do rysowania. Finn przekonany jest, że pieniądze pochodzą od pani Dinsmoor, która chce w ten sposób połączyć go z.

ja - rysowniczka? malarka? artystka?

Jutro też się zabrudzi ale rodzicielka karze więc "sługa" musi :/ A potem malować/rysować/czytać i co tam mi jeszcze do głowy przyjdzie żeby wczesniej wspomniany szlag jednak nie trafił...

A i nic dziś nie jem tylko wode piję. Oczyszczam organizm nie dlatego że on tego potrzebuje i nie dlatego że jestem za gruba czy cuś tylko dlatego że mi się tak podoba ^.^ A moja babcia panikuje że umrę z głodu hahahaha

Miłego dnia Kochani :*
08:21, jameli
Link Komentarze (1) »
.
Mail: jameli@o2.pl
Moje inne ;)
Mój digart
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

.:Our love forever:.

Się, jesteście niesmiertelni.
* I Ian nie będzie mi mógł nic zrobic?
* Mówiłam, ze bedą z tego same korzyści. Niestety, będziemy musiały uważać na Tom'a. Nie wiemy, czy on jest wampirem czy nie.
Lana spojrzała jeszcze w lustro. Nie prawda że wampirów nie widać w lustrze. Uroda Ilzy pięknie się odbijała.
* No, ale chodź Lano, przeciez przyszłam po ciebie.
Wyszły. Skierowały się do sali balowej, gdzie stały zastawione stoły i krzątała się słuzba.
* Zaraz wejdą pierwsi goscie.
Weszła para wampirów. Ona, w stylu Ilzy, jednak z bardzo zniekształconą twarzą i on, przystojny brunet.
* Estella, Marco! Witajcie. To jest Lana.
Estella podała Lanie rękę. Miała ją suchą i zimną, ale był to serdeczny uścisk. Marco pocałował Lanę w rekę, kłaniajac się elegancko. Uznała, ze polubi tę parę.
Sytuacja powtarzała się kilka razy, Lana poznawała coraz to nowych gosci. Były wśród nich głównie blondyneczki w stylu Marylin Monroe i wampirzyce w stylu Ilzy. Nie spotkała innych. Mężczyźni byli w stylu Marco: wysocy, w smokingach i z włosami zaczesanymi do tyłu. Lana była zachwycona.
W końcu zeszli się wszyscy goście i zasiedli do stołów. Lana patrzyła i czuła się taka szczęśliwa. Wampiry ją.

dialog-lustra blog

Nienormalne jaki procent bezczelnych typów przewinął się przez jej łóżko, że cały ten męski śmietnik (muszę tak napisać) trafia właśnie do niej, żeby ją zemleć i splunąć nią. Stąpając po jej galerii barwnych romansów można znaleźć potwierdzenie dla wszelkich stereotypów dotyczących mężczyzn.

Mama kończy rozmowę, odkłada słuchawkę, patrzy na mnie z przerażeniem.
- A co będzie jak ty się kiedyś tak zakochasz... – mówi.
Wieje grozą.
- Daj spokój mamo! – odpędzam widmo katastrofy. – Czy ty jesteś panią Havisham z „Wielkich Nadziei”? Chcesz mnie uczynić zimną jak Estella? Nie dość, że śmierci się człowiek boi, jeszcze ma się bać miłości! (kilka notatek wcześniej przyznałam, że jest we mnie ten strach, ale absolutnie mi to nie przeszkadza być przemądrzałą). Jak się zakocham to trudno.
Potem mama znad biografii Freuda:
- A jeśli ja, odprawiając mężczyzn, dałam ci zły przykład? I teraz będziesz odtwarzać moje życie? (pół godziny wcześniej mówiła do Fernandy, że poczuła ulgę dopiero kopnąwszy w zadek ostatniego absztyfikanta).
Czytam jej ten fragment. Mama duma przez chwilę i mówi:
- Właściwie wciąż jestem pełna nadziei, że spotkam jeszcze mężczyznę, który.

Estella Blythe

Zaczyna być coraz słabsza.
-Wiem – rzekł smętnym głosem – Wiem. Dziś dopłyniemy.
-Boję się, że będzie za późno. Już jest drugi dzień bez pokarmu jeśli...
-Wiem nie musisz mi mówić. Tylko się nią zajmij.
Wtedy wyszedł.
Torn nie miał za złe kapitanowi, że jeszcze nie wziął swej córki na ręce. Znał go bardzo dobrze, już tyle lat wspólnie pływali po morzach.
Śmierć ukochanej kobiety zawsze boli. Torn również odczuwał jej brak, cała załoga z resztą.
Dwa dni temu Elle urodziła śliczną i zdrową córeczkę, ale poród był ciężki i nie przeżyła kolejnego dnia. Torn nie chciał, aby Estella podzieliła jej los, kapitan również. Musieli dotrzeć do miasta i znaleźć mamkę dla Estelli.
Jeśli natomiast nie znajdą podzieli los matki.
Wtedy do kajuty wszedł pięcioletni chłopczyk z czarnymi kręconymi włosami.
Podszedł do nich i spytał się:
-Czy siostrzyczka też mnie zostawi?
Torn pogłaskał malca po głowie.
-Nie wiem.




Części będą się pojawiać rożnie, w zależności kiedy znajdę czas. Mam nadzieję , że będziecie cierpliwi.
Nastrój: