O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Ergo

Cognition of Cognition | Witryna o rozwoju poznawczym człowieka.

Jest „mam tego świadomość”, to jest odpowiedź, która zawarta jest w samym pytaniu. Odpowiedź ta jasno wskazuje na to, że nasze istnienie najbardziej pierwotne jest w myśleniu, nie w ciele, bo w ciele jest odnajdywane dzięki świadomości. Widać tutaj pewną inną cechę, większą bliskość istnienia w myśli względem bliskości istnienia w ciele. To też bardzo szczególna cecha istnienia samoświadomego.

Kiedy dokonujemy postrzeżenia istnienia myśli, istnienia siebie jako myśl, to następuje to natychmiast z pomyśleniem tego. Stąd fenomen cogito ergo sum, że dotyka ono istnienia najbardziej bezpośrednio, kiedy słyszę „jesteś myślą” i spoglądam we własną myśl, to od razu, nawet tym samym dokonuję identyfikacji z sobą. Odpowiedź następuje jednocześnie z pytaniem, bo to jest odbicie lustrzane, następuje Teraz, z prędkością światł

Kiedy słyszę, że jestem ciałem, to identyfikacja nie jest taka bezpośrednia i taka natychmiastowa. Najpierw muszę zorientować się, że gdzieś indziej, niż w myśli mam szukać swojego istnienia – „A cha! W ciele”, aby odwrócić swoją uwagę od myśli,.

Notatki biegacza dalekiego zasięgu

Finiszujących.

23:28, jangzdacz
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 lutego 2012
ErgoPuszcza Nr 2, czyli u Kusego

Dziś niedziela, dużych imprez biegowych w Warszawie nie ma, więc do Puszczy. Tym bardziej, że niedzielne dalekie kampinoskie wyprawy weszły do ErgoOferty i wręcz głupio rajdu nie zorganizować. Mimo baaardzo niskich temperatur.

Podobnie jak przed tygodniem, Maciaszczyk o 7.40 zgarnia mnie i obie suki na rogu Pustola i Redutowej (Szara dziś w końcu nie zastrajkowała). Kilka minut później dołącza do nas przy bemowskim ratuszu Dolores. I znów punktualnie o ósmej jesteśmy na umówionym miejscu, na parkingu w Opaleniu. Czekają tam już na nas Emil i Marek Słowiński (Markowy). Po chwili dojeżdżają jeszcze Marek Lazewski ze swoimi suczkami Filo i Pulką oraz Łukasz Brambor. W sumie siedmioro dwunożnych i cztery.

Na szlaku życia, bez mapy i drogowskazów...

K...aż jego mać.

Dostałem kolejną nauczkę od losu. Kilka lekcji na raz, i to porządnych. Muszę z nich wyciągnąć wnioski, bo inaczej Pomyłka stanie się Błędem.

Nie zaufam już pewnym osobom drugi raz. Nigdy. Osiągnęli nawet więcej - będę znacznie bardziej ostrożny, zanim zaufam komuś pierwszy raz. Smutne. Ale inaczej się nie da... Za dużo gnoju wokół.

*Jeśli wierzyć Wiktorowi Suworowowi...

13:23, empi17 , Cogito, ergo sum?
Link Komentarze (2) »
.

Świat Proxy - Onet.pl Blog

 Nandita
Mirabellee
Uczęszczane
 Monique
Oblicza Ergo
 Listy mang i anime
Dragon Age: Origins

Copyright 1996-2012 Grupa Onet.pl SA (system)

MAM ZDANIE

Centralną Polską i jej obrzeżami. Życzyłabym sobie, żeby władze tak na szczeblu krajowym jak i lokalnym, w Warszawie i na prowincji dostrzegły je tak jak ja i prowadziły politykę w ten sposób, żeby te podobieństwa i różnice pracowały na korzyść całej Polski, nie tylko jej wąskiego fragmentu – czego Wam i sobie życzę. 

Tagi: Czarnów Kielce kiniama Praga stolica Warszawa
17:32, unreal.kiniama , Cogito ergo sum
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 24 października 2011
poPiSy kulturalne

Odświeżam.

Znakomita część władzy w Polsce nie ma zielonego pojęcia o kulturze i sztuce. Mieć go nie musi, obycie w świecie nie jest warunkiem koniecznym dla zarządzania krajem, ale w sytuacji gdy resort bezpośrednio odpowiedzialny za tę.

Ergo proxy

rzutem na tacę

Śledztwa, stanowi wiekszą część filmu i pewnie nie byłaby w żaden sposób oryginalna, gdyby nie poziom psychodeli, który jej towarzyszy. Podróż, którą odbywa Simon J (dający sobie radę Jeremy Sisto) przypomina nieco przygody Alicji, jednak jest o wiele mroczniejsza. Gdybym miał brnąć dalej w porównania, musiałbym wspomnieć o dwóch produkcjach anime – “Ergo Proxy” i “Ghost in the Shell”, ale nie spodziewajcie się jakichś bezpośrednich nawiązań to tych seriali i filmów. “One Point 0″, zawiera z nich ten najgorszy, najmętniejszy osad i fusy – których zwykle się nie pija tylko wylewa – i to w formie skondensowanej. Wszechobecny brud, niedoświetlone korytarze z zamontowanymi kamerami, czy.

Yuzuki- Recenzje anime

Dziewcząt. Opowiada zwykle o superbohaterkach. Np. Sailor Moon

- Shounen --> anime dla młodych chłopców. Np. Naruto, Pokemon, Dragon Ball

- Seinen --> anime adresowane do mężczyzn w wieku 18-30 lat. Moim zdaniem także do kobiet, ale cóż...Np. Elfen Lied, Ergo Proxy, Hellsing

- Shoujo --> anime o miłości damsko-męskiej. Zwykle o nastolatce, która gotowa jest na poświęcenie wszystkiego dla miłości. Np. EF- Tales of Memories, w pewnej mierze też Vampire Knight oraz Sailor Moon. Chyba najsłynniejszy gatunek...

 

To by.

Blog Animka95

-Bishoujo :pojawiają się piękne dziewczęta. np. Strawberry Panic
- Bishonen : pojawiają się piękni chłopcy.Np. Perfect girl evolution
-Mahou-shoujo : opowiada zwykle o superbohaterkach. Np. Sailor Moon
-Shounen : z dobrym głównym bohaterem.Np  Naruto, Dragon Ball
-Seinen :anime dla osób w  wieku 18-30 lat. Np. Elfen Lied, Ergo Proxy, Hellsing
-Shoujo : o miłości damsko-męskiej. Zwykle o nastolatce, która gotowa jest na poświęcenie wszystkiego dla miłości. Np.Vampire Knight , Bokura ga ita. Jest to raczej najsłynniejszy gatunek.

Komentarzy:

Ergo arena

Tempus fugit

Wiele nie napiszę, bo znowu pora pędzić do pracy. Ale, tak tylko w kwestii krysysu: trudno mi uwierzyć, że spadki na parkiecie i wzrosty kursów walut to tylko normalne ruchy gospodarki. Trudno mi uwierzyć, że jeszcze niedawno "tygrys Europy", zaczyna zdychać. Łatwiej dopatrzeć się w tym spekulacji.

Ergo: jakieś bogate świnie z zachodu nachapią się na naszym korycie, które dla nas będzie puste.
Komentarzy: 2 Igrzysk! Więc czy chodzi o Igrzyska Letnie, czy Zimowe? Czy, co bardziej prawdopodobne, Igrzyska Rzymskie. Z walkami gladiatorów (przebrani politycy opozycji) oraz pożeraniem chrześcijan przez lwów. Tych drugich (chrześcijan, oczywiście) nam nie braknie. A znając poziom opieki medycznej w naszym kraju, jak również umiejętność zarządzania finansami przez ZUS, na arenie skończą ciężko chorzy, emeryci i renciści.

W ten sposób nie tylko odciążymy budżet, pozostawiając w kasie ZUS pieniądze na nowe premie i budynki, ale również zasilimy budżet państwa wpływami z praw do transmisji i biletów, oraz - last but not least - pozbędziemy się polityków opozycji.

Tylko czy, jak już.

Męskim okiem o życiu

Odkrycia naukowe z zakresu fizyki, tworzą kolejne pytania.

Nie wyjaśniają za wiele, za to za kolejną zasłoną tajemnic znajdujemy nowe zagadki.

Czyżby Bóg bawił się z nami w chowanego?

Jedno jest tylko pewne, to że myślę. Cogito ergo sum. I nic więcej.

 

Na sam koniec, zaznaczam iż, nie jestem fizykiem ani psychologiem, a jedynie obserwatorem lubiącym wątpić w to co mnie otacza. Tak więc powyższy tekst, jest tylko efektem moich przemyśleń, dotyczących teorii fizycznych, teologicznych i.

Istnieć w polityce międzynarodowej, należy posiadać trzy atuty. Potencjał militarny, gospodarczy i sprawną dyplomacja. Polska żadnych z tych trzech czynników nie ma.

 

Potrzebujemy więc przemyślanej wizji, planu który można by realizować przez lata. to proste, pozycję  na arenie międzynarodowej wypracowuję się z czasem i cierpliwością. Potrzebny będzie również potencjał, tylko skąd go wziąć?

 

Niemiecka myśl geopolityczna opiera się dwóch zasadach: Kto rządzi Europą Środkową ten
rządzi "Heartlandem" (Azją Środkową), kto.

Byłam...Jestem...Będę kimś, kim Ty nigdy nie będziesz...Po prostu sobą...

Niebo, o którym mówiliśmy…
Nie wiem jaką przyszłość ma ten blog, tak cholernie potrzebuję czasu,(o ile on w ogóle istnieje), mam tyle do powiedzenia, tyle słów niewypowiedzianych nigdy bezpowrotnie zginie w czeluści mojej głowy… Tak musiało być, ale jeszcze tu wrócę…

Musisz uwierzyć,że warto żyć, choć czasem brak Ci sił...

Co o tym myślisz? - wypowiedz się...: 7 Dubito ergo cogito, cogito ergo sum - wątpię, więc myślę. Myślę, więc jestem... Przechodzą metamorfozę,,, Nie poznaję siebie…Jest zadziwiająco dobrze, szczególnie w sferze wyższej, emocje i myśli posortowały się, stabilizacja, od której nie długo będę chciała uciec, bo nienawidzę monotonii[?!] Mam uwierzyć w to: ‘gdy sensu nie ma, to sens się zaczyna’??
PS: dziwna ta notka wyszła, bezsilność i smutek na arenie potykają się ze szczęściem i harmonią, pojawia się przebłysk nadziei, nie jest ze mną jednak tak do końca „źle”, pozostała jeszcze nieufność do ludzi i niepohamowana nienawiść do kilku przedstawicieli naszego gatunku…
PS 2 : jeśli ktoś pokusi się o interpretację tej notki, będę pod wrażeniem,,, (nawet jeśli nie będzie zgodna z.

{kill}   /   hania

Bierzemy się w garść, c'nie?

Pojechałabym na koncert Stinga. Ten, o którym przed chwilą przeczytałam.
No bo czemu nie? 18 czerwca teoretycznie jestem w kraju. Mam wolne, nie tylko w teorii - to sobota. A że to Ergo Arena, to mam blisko. No i lubię Stinga, choć nie tak bardzo-bardzo, ale przecież nie takie rzeczy się robiło. W sensie, nie raz zdarzało mi się pójść na koncert kogoś, kogo muzyki wcale tak dobrze nie znam.
No i tak mało razy żałowałam.

Wczoraj wyszedł klip do "Liber". Jeszcze bardziej kocham tą piosenkę.
Zwłaszcza w kontekście.