O czym chcesz poczytać na blogach?

Epidural

{kisses-and-hugs} blog

Oczywiście plany na spokojny poród w wodzie poszły w niepamięć bo wszystko szło jak po grudzie. Już wiedziałam, że będą chciała jakieś znieczulenie. Na sali niestety byłam na łóżku więc wszystko, czego nauczyłam się o aktywnym porodzie też wyleciało przez okno. A potem to już było tylko gorzej. Dziecka nie można było monitorować normalnie więc trzeba było przyczepić aparaturę do jej główki. Ja się darłam w niebogłosy i głupi jaś to był mój najlepszy przyjaciel. Za nic nie dałabym sobie wyrwać z rąk tego cudownego gazu. Poprosiłam w końcu o diamorphine czyli znieczulenie podawane w zastrzyku. Jest to pochodna morfiny ale nie tak silne jak epidural (podawany do kręgosłupa). Czekanie na podanie i działanie zastrzyku wydawało się trwać wiecznie. A jeszcze na przeciwko łóżka miałam zegar. Kiedy myślałam, że minęły godziny to były to tylko minuty. O wiele więcej działo się pomiędzy, ale nie pamietam wszystkiego. Pamiętam, że się ptrzestraszyłam, kiedy powiedziano, że czas na pchanie główki i trochę mi poluzują znieczulenie, żeby skórcze pomogły mi przeć. Bardzo dziwne i niekomfortowe uczucie to parcie ale poszło tak szybko, że wszyscy byli w szoku. Najpierw myślałam, że nie ma żadnego postępu i pytałam się położnej czy widzi już główkę. I kiedy wszyscy myśleli, że zajmi mi to.

anikoda.blog

Know what you have?

- Yea, it’s a boy...

- Do you have name for him?

- Yes, Daniel...

- Well... you are going to meet Daniel today...

- ?????? I don’t understand. Misiak, co ona mowi?

- Nie jestem pewien.

- You are 6 cm dilated. You are going to have a baby tonight.

- Oh, no! I don’t think so. I disagree! I am not ready! It’s not time yet! Misiak, kochanie, powiedz jej, ze ja dzisiaj nie rodze i juz.

- Wszystko bedzie dobrze, zobaczysz, chyba nie masz wyboru.

- Ale ja sie boje.... je sie jeszcze nie nastawilam i ...boooliii...

- I need epidural, do I have time for epidural?

- The nurse is going to take you to your room, the doctor is on his way and I am going to call anesthesiologist right now. You are going to be OK....



W pokoju, 20 min po przyjechaniu do szpitala czyli mniej wiecej o polnocy:

- Masz lzy w oczach... dlaczego?

- Tak mi Ciebie zal, ze Cie boli... i nie moge nic zrobic... gdzie ten anestezjolog?



- Are you ready for the shot?

- Oh yes!

- Relax and stay still... that’s good... now you will have the constant flow of the pain killer that can be regulated as needed... it’s entering your body.

You never to give up from a dream

Link Komentarze (2) »
wtorek, 30 września 2008
Nasz ukochany syneczek :)))

Kochani Mateuszek przyszedł naa swiat 26.09 o 21.31. Przyznam, ze nie bylo łatwo. Nie wiedziałam, ze bol porodowy jest tak straszny. Skucze zaczeły sie o 3.30 nad ranem i nasilaly sie. Okolo godz 12.00 bol stawal sie nie do znieisienia i juz wtedy domyslailam sie, że napewno sa to skurcze porodowe. Zdazyłam jeszcze wziasc szybki prysznic i po 13.00 biegiem do szpitala. Na miejscu okazalo sie, że mam juz 5 cm rozwarcia i przewaza mnie na porodówke. Na epidural czekalam jak na zbawienie, nie dalabym rady bez tego. Po znieczuleniu bol ustapił natychmiastowo. Moj maz byl caly czas ze mna, ja nie bylam pewna czy jest to dobry pomysł, zeby tam byl, ale uparł sie i musze powiedziec, że bardzo mi pomogl.Mateuszka zaczelam  rodzic o 20.00 a 21.31 tuliłam Go juz w ramionach. Miał 3.60 kg, niestety wzrostu nie podali ale napewno okolo 52cm. Niesamowite uczucie, ktorego nie da sie opisac. Od wczoraj jestesmy w domu i walczymy z karmieniem piersią. Niestety nie zawsze uda sie Mateuszkowi dobrze złłapac pierś i bol jest okropny, mam nadzieje , ze szybko sie nauczy.

Jestem strasznie szczesliwa. buziaki.

***ŚmIeSzNy BLoG AnGiE*** - Onet.pl Blog

Jeżeli będziesz miała szczęście to zaraz po ukończeniu studiów.

PYTANIE: Co jest najbardziej niezawodną metodą określenia płci dziecka?
ODPOWIEDŹ: Poród.

PYTANIE:Moja żona jest w piątym miesiącu ciąży i czasami jest tak kapryśna, żeprzekracza wszelkie możliwe granice irracjonalności.
ODPOWIEDŹ: Więc jakie jest twoje pytanie?

PYTANIE: Moja położna twierdzi, że podczas porodu nie bedę czuła jakiegośogromnego bólu tylko coś w rodzaju ciśnienia. Czy ma rację?
ODPOWIEDŹ: To tak samo jakby nazwała tornado lekkim zefirkiem.

PYTANIE: Kiedy jest najlepszy czas, by wziąć epidural?
ODPOWIEDŹ: Najlepiej po tym jak dowiesz się że zaszłaś.

PYTANIE: Czy jest jakakolwiek przyczyna dla której muszę być w pobliżu żony podczas porodu?
ODPOWIEDŹ: Nie. Chyba że coś ci mówi słowo "alimenty".

PYTANIE: Moja żona urodziła tydzień temu. Kiedy znowu zacznie czuć się i robić wszystko normalnie.
ODPOWIEDŹ: Kiedy dziecko założy własną rodzinę i wyprowadzi się z domu.

Angie (19:50)
Bez komów ? xD

marabut blog

Corka bedzie mnie przeklinac.
A myslalam ze to z meskim imieniem bedzie problem ale nie [ktore na marginesie jest chyba na 60. miejscu a w Polsce fokle nie istnieje.. aczkolwiek jest do wymowienia.. choc moze nie dla Kalaka;-D]. 
Na marginesie dodam, ze od kilkuNASTU lat na pierwszym miejscu na meskiej liscie jest Jack, Zgroza. Choc Jack jest lepszy od Mohammeda.

marabut 2010-08-20 00:15:30
skomentuj (8)


polozna potwierdzila ze Pimpusie juz sie nie przekreca
Do roznic miedzy polskim a brytyjskim porodem dochodzi 1 istotny jak chuj element:

pol: bez znieczulenia
bryt: wystarczy kiwnac palcem i laduja w ciebie epidural czy inne.. chyba ze w liscie zyczen [nie wiem czy w Polsce istnieje cos takiego jak birth plan?] napisalo sie ze za zadne Chiny nie chce sie znieczulenia

Wiec szokujace jest ile bab w Jukej chce, i to za wszelka cene, rodzic bez znieczulenia. Skoro dziecku nie szkodzi, to po jaka cholere sie meczyc? No po jaka? [Nie wspomne juz fokle o scjentololololologii, ktora nakazuje kobiecie cisze w czasie porodu. Jakim prawem ta sekta jeszcze istnieje to ja nie wiem].



marabut 2010-08-24 21:19:53
skomentuj (7)
dzien panienski
Wydaje mi sie ze brak alkoholu wreszcie uderza mi do glowy. Zaliczylam dzisiaj wieczor, a.

Sfrancuziala

Dzien zmienialam podpaski, bo tracilam troche wody. Po polnocy zadzwonilam do szpitala z pytaniem, czy teraz moge juz przyjsc. Powiedzieli, ze owszem, ale bez wielkiego przekonania. tedy juz od paru godzin bolalo mnie jak cholera.
Tym razem Cheri prowadzil brawurowo ;) (Widzial jak sie meczylam)
W szpitalu polozna po zbadaniu powiedziala, ze ma 2 nowiny, jedna dobra, jedna zla. Dobra, ze mam rozwarcie na 6 cm, zla, ze pierwsza warstwa macicy juz pekla, moge wiec stracic wode w kazdej chwili i nie beda mogli zaistalowac mi znieczulenia. Na co jej powiedzialam, ze musza zdazyc!
Zabrali mnie wiec do sali porodowej, na szczescie anestezysta byl wolny i zabral sie od razu za epidural (byla wtedy pierwsza w nocy). Jak juz znieczulenie zaczelo dzialac, to bylo z gorki. Polozna przklola mi macice i wtedy rozwarcie zrobilo sie na prawie 9 cm i zostawila mnie spokojnie, zeby synio zblizyl sie maksymalnie do wyjscia. O piatej nad ranem nagle sie zmobilizowali, zakrzatali, ustawili wszystko i jakies pietnascie minut pozniej kazali pchac. To popchalam. Jak mnie na kursach uczyli. Znieczulenie tak dobrze dzialalo, ze mniedzy skorczami moglam sobie z polozna poplotkowac. Cheri stal przy mojej glowie, glaskal (za reke nie mogl trzymac, bo ja przyciagalam sobie uda w trakcie skurczy.) No i po trzech skorczach uslyszalam, ze mam przestac, bo sie pepowina syniowi w okolo.