O czym chcesz poczytać na blogach?

Enslaved

Jeżozwierzum

Majtać dopiero przy obniżeniu czułości do minimum. Przy nawet leciutkim pociągnięciu prawego grzybka kamera lata jak szalona. Mimo to, nie trzeba się nią aż tak dużo martwić, bo w większości sytuacji ustawia się sama. Nie podobają mi się też ruchy kamery w cut-scenkach. Jest zbyt dynamiczna i szybka.

Same elementy gry, czyli skakanie i walka, zrealizowano bardzo przyjemnie. Gra jest świetną alternatywą dla Prince of Persia, bo charakter rozgrywki jest bardzo podobny. Główny bohater, Monkey, bardzo dobrze skacze po rurac i się wspina i czasem musi stłuc parę robocich tyłków. Gra się sympatycznie.

Podsumowując moją dziesięciominutową przygodę z Enslaved, gra jest dobra, ale ma też wady. Idealny materiał na ósemkę. Zobaczę jeszcze recenzje Castlevania: Lords of Shadow i wybiorę, którą grę lepiej wybrać na gwiazdkę. Na razie musi mi wystarczyć Red Dead Redemption, Halo: Reach i Fable III.

Left Hand Path

- matka, ojciec, wujek i ciotka wszystkich zespołów grających obskurny, prymitywny death metal powrócił. 20 minut brudnej, nieprzyzwoitej wręcz muzyki. Miejscami szybko, gdzie indziej cholernie wolno i ciężko. W zasadzie nic się tu nie zmieniło w ciągu 20 lat. Znakomita rzecz :)

ALGAION -Exthros - pamięta to ktoś jeszcze? Gdzieś na półkach mam ich 2 albumy, które raczej słabo pamiętam. Exthros raczej też nie jest godne zapamiętania. Ot, melodyjny black/death przyprawiony klimatycznymi fragmentami. Niby niezłe, ale na kolana nie rzuca. 6/10

ENSLAVED - Axioma Ethica Odini - wiem, że takie albumy pewnie wymaga posluchania wielokrotnego, ale nie podchodzi mi Enslaved w żaden sposób. Nie przemawia do mnie ta psychodela, te zawodzące czyste wokale, te nudne, rozwlekłe utwory. Nie podoba mi się i już. 4/10

EVOCATION - Apocalyptic - znowu mam problem  z tym zespołem. W latach 90-tych grali death metal, potem po zmartwychwstaniu zaczęli łupać medodyjny death. Owszem, Evocation prze do prozdu, gra szybko, nie wpiernicza w refreny klawiszy, czystych wokali i tym podobnych ozdobników dla dziewczyn. Czasem nawet gra death metal. Mimo to nie potrafię powiedzieć, czy jest to krążek fajny, dobry, czy może świetny. 8/10

Hail of Bullets - On Divine Winds - nie, nie, nie... od muzyków z takim stażem wymagam zdecydowanie.

Skok na cud...

Of new dawn
My hope is forlorn
Shadows they will fade
But I'm always in the shade
Without you...
Serene and silent sky
Rays of moon are dancing with the tide
A perfect sight, a world devine
And I...
The loneliest child alive
Always waiting, searching for my rhyme
I'm still alone in the dead of night
Silent I lie with a smile on my face
Appearance deceives and the silence betrays
As I wait for the time
My dream comes alive
Always out of sight
But never out of mind
And under waning moon
Still I long for you
Alone against the light
Solitude am I
In the end I'm enslaved by my dream
In the end there's no soul who'd bleed for me
Hidden from daylight I'm sealed in my cave
Trapped in a dream that is slowly turning to nightmare,
where I'm all alone
Venial is life when you're but a dream,
the book is still open the pages as empty as me
I cling to a hope that's beginning to fade
Trying to break the desolation I hate
But until we unite
I live for that night
Wait for time
Two souls entwine
In the break of new dawn
My hope is forlorn
We will never meet
Only Misery and me
This is my final call
My evenfall
Drowning into time
I become the.

klocek.blog

Jak prwdziwi dzieci ulicy. A potem swienta i nie idziemy do sql i mamy jakies 144 godziny bez szkoly.


Tesh Wam dam fragment piosenki :]



I'm just a pretty boy, whatever you call it
You wouldn't know a real man if you saw it
It keeps going on day after day, son
you fake, and if we don't want none
I'm sick and tired of people treating me this way everyday
Who gives a fuck?
Right now I got something to say
To all the people that think I'm strange
I should be out of here locked up in a cage
You don't know what the hell is up now anyway
You got this pretty-boy feeling like I'm enslaved
To a world that never appreciated shit
You can suck my dick and fucking like it

(...)

I'm just a pretty boy, I'm not supposed to fuck a girl
I'm just a pretty boy, living in this fucked up world

KoRn-Faget



no to chyba tyle






3majcie sie buraki #dzieci browna i ulicy#


#brown>> ojciec

#ulica>> mama
:]

skomentuj (3)

Armia zbawienia czyli 4 fanfastyczne dziouchy o trudnym dziecinstfie 2003-04-17 23:11:16

Dzisiaj mnie.

top gear

Kolejny rok działalności Satyricona przynosi drugie nagranie demo – The Forest Is My Throne, zawierający 3 utwory. Po nagraniu tego demo zespół opuszcza Wargod. W tym roku zespół wydaje pierwszy album studyjny Dark Medieval Times, nagrany w sierpniu i we wrześniu 1993 roku. Teksty utworów płyty są napisane zarówno w języku angielskim jak i norweskim. Do Satyra i Frosta dołącza Tomas Haugen (Samoth).

W maju 1994 roku grupa nagrywa drugi album studyjny, The Shadowthrone, złożony z 7 utworów. Przy nagrywaniu tego materiału brał udział studyjny klawiszowiec, Steinar Johnsen. W roku 1995 Satyricon wydaje razem z grupą Enslaved split The Forest Is My Throne/Yggdrasil. Na miejsce dotychczasowego basisty zespołu wchodzi gitarzysta Ted Skjellum (Kveldulv), a rolę basisty przejmuje Satyr.

 

12:41, kaczynskidziad111
Link Dodaj komentarz »
group B rally...

Brupa b to samochody o bardzo duzej mocy (ponad 500km) i bardzo małej masie (do 1200kg) .wycofana w '87 roku z powodu zbyt duzej.

Ministry of Silly Talks

Terrifying behemoths rise on waves of rage, mounted by somnambulant dandies. Strange powers surge and it's quite a bloody hell of a nuisance to tame them. A machine with thousands of gears and cogwheels, once set by those powers to motion, is already impossible to stop (et tant mieux). Extremes clash: seraphic serenity and infernal insanity, clarity of thoughts and tear-squeezing languor. I'm in quite unusual a state of hovering somewhere around my body and marvelling equally at emanations of beauty and squalour. Each night when I'm falling asleep, the ceiling darkens and waves menacingly over my head. Generally, I'm feeling like a cadavre exquis: chimaerical, hardly alive and enslaved by style (quelle nouveauté).

Luckily, when I need my kindred spirits most, they hardly ever slumber, helping me shake the worst burdens off my shoulders and that's why at the moment all the monsters are closed in their cages (only giving small, occasional ruffles every now and then) and the light at the end of the tunnel has just started to grow bigger and bigger.

***

A couple of nights ago, struck by inspiration (and the unearthly power of my dear Muses, which goes without saying), I wrote a text and was quite happy with it..