O czym chcesz poczytać na blogach?

Enklawa

koralinowe strumienie

.

                                   karol tatar

.

18:14, koraline , karol tatar - male formy -
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 sierpnia 2006
138. ENKLAWA

MOJA TELENOWELA - bloog.pl

Powiedzieli świeżo upieczonym nastolatkom „Witamy w naszym gronie młode kobiety na długiej drodze do kobiecości.” He He jestem pewna, że zapamiętają to na wiele lat. I tak miało być!!! Przy okazji zapisałam się na portal który jest czymś w rodzaju sympatii. Przyznam, że do chwili obecnej ( 5 dni) jakość facetów jest dużo wyższa niż bym się spodziewała. Moje ego jest bardzo połechtane bo jest dużo chętnych do poznania mnie ( ale niewielu doświadczy tego zaszczytu hihihi). Być może nawet z kilkoma umówię się w tzw. realu.

Co do wczorajszego wieczoru to było super. Z kumpelą poszłyśmy najpierw do Enklawy . Klub mi się podobał, jakość ludzi i grupa wiekowa też. Niestety muzyka nie była mojego gatunku. Jednak bawiłam się rewelacyjnie . Potem z mokrymi głowami ( spocone) jak idiotki, potupałyśmy do Undergraunu. Tam dla odmiany nie moja grupa wiekowa bo sam dzieci do 24 roku życia, wygląd klubu też nie mój ale za to muzyka rewelacyjna. Stwierdziłam, że mam to w nosie i zaczęłam tańczyć tak jak lubię czyli całą sobą. Tu wszyscy naprawdę tańczyli!!! Nie ruszali się z nogi na nogę jak w enklawie żeby dobrze wyglądać albo, że nie wypada. Ech jak by tą muzykę przenieść do Enklawy….. życie było b piękne. Bawiłam.

anja blog

 






prowadź Kajo.

Ten weekend pozornie należał do wyjątkowo spokojnych.

Nikt się jakoś dramatycznie nie upił, nikt nie złamał żebra, nikt nie pociął się nożem i nikt z nikim nieznanym - niechcianym nie wylądował w łóżku.

 

Jednak wczorajszy cruz po klubach skłania do refleksji. Strasznych refleksji.

Fakt, faktem wczorajszy rajd po mieście miał przynieść konkretny efekt, ale nie przyniósł (to bardziej skomplikowane).

Przystanek nr 1 - Enklawa.

w Enklawie każda kobieta/dziewczyna, ładna - brzydka, chuda, gruba, mądra, głupia czuje się jak zwierzyna łowna. polują przeciętni faceci nie wyróżniający się niczym, większość chce zaliczyć, reszta kogoś poznać, no i może potańczyć. W Enklawie nie wolno się za bardzo wyrózniac i za dobrze wyglądać by nikogo nie onieśmielić. Tłoczno robi się po północy. Muzyka łatwa, prosta i przyjemna.

Byłyśmy w tej Enklawie z godzinkę no może półtorej. A ponieważ znam to miejsce i lubię szczególnie w środy to ani mnie w ten sobotni wieczór nie zachwyciło, ani nie byłam zniesmaczona. Dzień jak codzień.

Szczęśliwa kobieta - Z ŻYCIA WZIĘTE - bloog.pl

   - No choć tu do mnie ty moja kruszynko. Nie bój się, już ja ci pomogę - przemawiał łagodnym głosem.

   - O to to! O to to! O to to...! - Gryzio zaczął wrzeszczeć jak opętany, i ześlizgnąwszy się z palca Chwatka puścił się biegiem dookoła niego i K-1. - O to... błagałem wszystkie świętości  Wszechświata... I K-2 się spisała i zdążyła postawić was na nogi! I z wami już wszystko w porządku! I to znaczy, że i z dziećmi w enklawie też wszystko porządku!

   - No pewnie! A coś ty myślał, że może być inaczej? - zawołał Chwatko ucieszony ponowną fizyczną sprawnością kuzyna. - Powtarzam ci jeszcze raz: ze mną wszystko w porządku i nic złego się nie działo...

   - Skończ Chwatko, bo cię zaraz ugryzę! - wrzasnął Gryzio i wyhamował w miejcu. - Nic złego się nie działo?! Bo ty nic nie widziałeś! Myślałem, że tu z wami skonam. A.

aditi.blog

Maltretowaniu dzieci, to zaraz dopadła ją zgraja rozjuszonych rodziców. A, że nie ma sensu gada, że co to da, żeby się lepiej zajęła praktycznym działaniem. I to, o dziwo byli właśnie ci rodzice, którzy uważają, że żle jest bic dzieci.
To czemu się tak wkurzają, jeśli ktoś, na miare własnych możliwości, próbuje coś zdziałac, nawet jeśli nie jest to wielka i zorganizowana akcja? Aż się dziwie, że czasami udaje się niektórym zebrac i pójśc, chocby w tęczowym marszu...

skomentuj (1)

* 2006-06-15 09:19:16

Jade z Eryczkiem do Enklawy WIedżmy Miauu Miauu. Pomysł przybył mi jak grom z jasnego nieba, więc jest na pewno dobry. Popatrzymy sobie na źrebaczki i jezioro..

Na pewno dobrze mi zrobi pare dni bez obmierzłego kompa :D

skomentuj (3)

* 2006-06-21 16:19:13

W Lenowej Enklawie było bardzo, bardzo miło. Eryczek tulił dwudniowe pieski, jechał na dużym koniku, pokładał się na trawie z czarną kocicą Małgochą i opowiadał jej o swoich zabawkach. Co jakiś czas tylko przybiegał, żeby zaraportowac, co mu odpowiedziała. Pławiliśmy się w jeziorze, aż do.

FILOZOFIA

Rzeczy rządzi nim. Człowiek został wmanewrowany w proceder samodegradacji, podporządkowany tyranii posiadania, używania, przetwarzania, konsumpcji …

luksusowe życie – piekło bogatych
Naturalnym efektem tego nieokiełznanego pragnienia bogacenia się i posiadania jest wzrastający luksus życia, a co za tym idzie tworzenie sobie enklawy, wyspy dobrobytu i samowystarczalności. Otaczanie się luksusowymi przedmiotami, systemami ochronnymi, bogactwem, które trzeba i bronić, i pomnażać, oraz izolowanie się od „reszty świata”. Takie życie w enklawach dobrobytu powoduje zmniejszenie się sił witalnych i psychicznych, wygasanie naturalnego i potrzebnego w życiu napięcia, brak stymulującego niedostatku, zanik zdrowego impulsu niedosytu. Na to miejsce wchodzi raczej zgubny stan przesytu, wrażenie przejedzenia i to nie tylko w dosłownym rozumieniu. Człowiek, jednostka ale i społeczność, cywilizacja stają się po prostu słabi, bo toną w grząskim gruncie dobrobytu, w konsumpcji nagromadzonych bogactw, w nadmiernym pochłanianiu. To, co na początku obiecywało raj na ziemi, beztroską egzystencję, staje się piekłem nadmiaru, gehenną przesytu, niestrawnością z przejedzenia.

Bekon

Rzuca jakiś gość zza szkła
Mnie tylko twarz zbladła i prawie bym upadł
Mało tu światła
Na ostrzu garstka mnie nie ma od dawna
Jest tylko lęk i prawda która ujawnia się z rzadka
Trapi mnie życia za dnia
W zeszycie ślad masz po starciach z nim
Dziś nie wystarcza już kartka by zadry zmyć
Tkwię tu na dnie i w sufit się lampie
Nie znasz mnie bo nie zna nikt
Co mogę czuć siedząc w tym syfie?
Wkurwiam się znów tylko
Bo stąd tak mało widzę!

Mało tu światła
A świat jakby nie chciał znać nas
Nie szukam wad czy w rapie prawd od dawna
Szukam enklaw by tam móc Cię zabrać
Wpierw jednak muszę wstać
Muszę wstać i kraść czas

2.
Tracę cierpliwość
Chcę stąd nawiać w nawias żywcem nas wzięto
Już nie błagam matnia ta wprawia w bezsenność
Pogarda śmieje się szyderczo
Brawo prawi mi piekło
Nie chcę tu być po wieczność
Zbyt wiele wspomnień mam z zewnątrz
Ze mną zwątpienie i wściekłość
Chcę stąd wyjść prędko
Zalej mnie ktoś wrzątkiem chociaż
Bym w szale klął i miał łzy w oczach
Albo na stałe ukrył w tych krągłościach
Żar pustyń w samym sercu lodowca
.