O czym chcesz poczytać na blogach?

Enfamil

Blog amelikikropek

Wczoraj Kropeczka sie pieknie usmiechnela. Popatrzyla na tatusia i mamusie, ktorzy sie do niej szczerzyli i odwzajemnila usmiech. Potem Lukasz robil z siebie glupka udajac kaczora Donalda i tez sie cieszyla. Nie dalo rady zrobic zdjecia, bo jak tylko widziala aparat to chowala usmieszek. wysypka na twarzy nadal jest wyglada jak potowki. Dostalysmy do pediatry robiona masc, jezeli nie pomoze to dala mi recepte na mleko sojowe Isomil, czyli szukamy przczyny w skazie bialkowej. Oby nie. Wczoraj w ogole nie zrobila kupki, a dzisiaj przepajalismy ja caly dzien herbatka koperkowa i w koncu zrobila. Cos chyba jej ten Enfamil nie sluzy. Niby najlepsze mleko na rynku, polecane przez pediatrow, ale jak dziecku nie podejdzie to kupa z wszystkimi rekomendacjami. Juz chyba calkiem wyraznie widzi, bo w koncu zainteresowala sie karuzela, ktora wisi nad jej glowa. No i dzisiaj postanowilam ja troche pomeczyc lezeniem na brzuszku i podnosi sama glowke, nawet dlugo potrafi utrzymac. Ale nerwa to przy tym ma strasznego.
Amelisi udalo nam sie rozszerzyc troche jadlospis. Ale co sie nameczlam to moje. Strasznie wybredna jest. Kilka dni temu zjadla kaszane, a wczoraj udalo mi sie jej dac jajko na miekko. Probowalam juz kilka razy i ciagle odmawiala wspopracy baaaardzo kategorycznie. W.

Kwietniowa dziewczynka

Że mam za płaskie sutki, moi rodzice kupili kapturki na sutki, to nie pomogło, Emilka nadal nie potrafiła pić. Próbowałam odciągać sobie laktatoram, ale nic nie leciało. Ostatniej nocy w szpitalu Emilka płakała z głodu, przychodziła położna próbowała ją dostawiać, po trzech godzinach walki, pozwoliła mi iść po butelkę. Mała wypiła 10 ml i spała 4 godziny. Przed wypisem ze szpitala chciałam nakarmić Emilkę, ale nadal nie chciała pic, moja znajoma która pracuje w tym szpitalu powiedziała, że mamy kupić mleko modyfikowane i dać małej, a nie ja głodzić. Tego samego dnia pojechałam jeszcze do pediatry i poleciła mleko Enfamil. Mała dostawała moją pierś i butelkę. Odciągałam też pokarm i dawałam Emilce z butelki, bo przy piersi się za bardzo denerwowała.

Teraz dostaje mleczko Bebilon pepti, bo pojawiły się kolki i problemy z kupką.

Emilka potrafi trzymać sama główkę przez kilka minut, reaguje na głos i nie ma nic piękniejszego niż radość w jej oczach kiedy widzi mnie albo Michała. Uśmiecha się już. Daje nam także w kość nie jest tak słodko i bajecznie. Najgorsze jest to, że czasami nie wiem o co chodzi, czy ją coś boli, czy jest jej źle czy to chimery. Potrafi płakać w trakcie jedzenia, po nim i nie wiem czy to brzuszek.

Tata Szymona - Onet.pl Blog

Szymona od jutra będzie Tatą przez miesiąc... Pierwszy miesiąc. A tymczasem...

Szymon walczy z kolkami a Tata Szymona wściekły do granic wytrzymałości trzyma Szymona na rękach i tuli. Nie, nie wściekły na Szymona. Wściekły na bezsilność. Pokarm matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka... A dla mnie to g... prawda. Gdyby to prawda była, to by Szymon na rękach Taty Szymona nie krzyczał z bólu... Sab simplex + podgrzewany w mikrofali kompres trochę pomagają. Trochę... Wiem, trzeba przeżyć. Ale boli cholernie, gdy Szymon na rękach pręży i krzyczy z bólu. A do tego sztuczne nie pomaga - zwracane natychmiastowo. Nawet najlepszy ponoć Enfamil H.A. Trudno, ale po prostu musimy dać radę. I damy :).

A poza tym - jutro pierwszy miesiąc. Nawet nie zauważyłem, kiedy przeleciało... A co gorsza - nie zwalnia i leci dalej ;)
Tata Szymona (21:14)
pusto i cicho
Nocne w aptece zakupy...