O czym chcesz poczytać na blogach?

Enej ulice

Nornice

 Komentujcie n_n

22:30, bordo-killer , zbiórki
Link Komentarze (2) »
piątek, 13 marca 2009
Enej - ulice

Piosenka na festiwal hufca, 21 marca 2009r. - rezerwować czas wolny na ten dzien, 6 zł i parę butów na zmianę ;)

 Lubię ulice, ulice gdy do okna puka noc Lubię jej zapach, jej zapach usta pod palcami prąd. Bywa trująca, trująca jak papierosowy dym, kiedy do góry, do góry szybujemy z nim. Kiedy poczuję, poczuję miasta.

"Nim sama zgasnę, sama zginę"

0 !!! środa, 14 wrzesień 2011, 14:50

Tia, w końcu sama w domu! Cieszę się z tego strasznie, bo już dawno tego cudownego stanu nie doświadczyłam. Sobie słucham enej - komu, bo dalej mam na nich faze... i wierze, że  w tym roku też odwiedzą akademik:p

A co poza tym?! Dużo się działo, nie miałam czasu pisać, bo w szpitalu trochę sobie poleżałam (pierwszy raz w życiu - tragedia - nigdy więcej!), teraz realizuję sobie 50 godzin praktyk w mojej podstawówce i jest na serio zajebioza, bo z panią K. jest.
Włosach) jechałam autem z spuszczonymi szybami... a to wszystko tylko przez to, że ostatnie dni świetnej pogody są i chce je jak najlepiej wykorzystać. W zwiazku z moją chorobą nie mogę jednak robić tego tak na sto procent, bo niestety nie mogę biegać... pewnie zaraz nabawiłabym się zapalenia płuc albo czegoś jeszcze gorszego.

A teraz słucham "ulice" również eneja i sobie śpiewam i tańczę siedząc na krześle;p Jak ja to lubie. No i co raz bliżej do akademika!!!!! Mega stany;p Cieszę się bardzoooo!

To chyba tyle... buziaki;*
Czegoś, co sprawia mi radość: 0

Me and my reality... - bloog.pl

Pare drzwi do pomieszczeń gospodarczych i okienek. Takie drobne prace na nudę. Wolno mi szło to bo długo schło, ale poniedziałek bardzo miło. Zaczeło się w sumie już w niedziele, bo pojechałem do koleżanki, odwiedzić i pogadać. Jej młodsza siostra dostałą żelki za wierszyk, co uważam za dobrą nagrodę ;D Pogadaliśmy, o 20 wyjechaliśmy od niej na koncert Enej, bo w sumie i tak się spóźnią, zajeżdząjąc p siostrę do domu, o 20.40 bylismy na miejscu, zaparkowane najbliżej jak się dało, wedle zasady "tu wiadomo żę zajęte miejsca to i tak nikt sie nie pcha". Jak zwykle było miejsce. Koncert wporządku, troche poskakane i pświrowane. Miło było zobaczyć przyjaciela z dziewczyną i znajomych z ekipy. Zteśkniłem.

 01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Student Budownictwa Politechniki Lubelskiej, taki sobie gość. Mijasz mnie pewnie na ulicy, a i tka nie wiesz że to ja.
Nie do opisania typ.

Oto Ja

Miałam ostatnio dziwne sny.

Pierwszy. Jechałam samochodem i złapałam kapcia. Nie mogłam sobie z tym poradzić, a potem okazało się, że to nie samochód a jakiś motor. Z kapciem w oponie z przodu. Nigdy nie jeździłam motorem. Jako kierowca oczywiście, pasażerką bywałam.

Drugi. Jechałam samochodem całkiem naga, bez niczego na sobie. Wysiadłam, idę ulicą, niepewnie się czuję. Rozglądam się, patrzę po ludziach, czy nie zwracają na mnie zbyt dużej uwagi. Nikt mi się nie przygląda, ale jest jakiś festyn, odpust a ja idę w stronę ulicy na której jest mnóstwo ludzi. Zbliżam się do tego jarmarku, jestem coraz bliżej i ... . Sen się skończył.

Trzeci. Nie pamiętam go. Miałam zamiar je pozapisywać,.

Wątpienia na to zasługiwali np. dwaj panowie z Bieszczad. W odcinku z którego odpadli był dosyć wyrównany, wysoki poziom i nawet szanowne jurrry nie za bardzo wiedziało kogo wybrać.

Najciekawsze w tym programie jest to, że przychodzą tu indywidualiści i zespoły grające ze sobą po kilka lat, z własnymi kompozycjami, własnymi tekstami (nie tylko covery). Zespół Enej - zwycięzca programu wykonał tylko i wyłącznie własne utwory. Przychodzą ludzie, którzy żyją już z muzyki, ale nie mając za plecami firm fonograficznych nie mogą się przebić w mediach. Tak jak powiedział muzyk jednego z zespołów, który odpadł w finale - dobrze, że jest taki program, gdzie takie zespoły mogą się pokazać.

Mój faworyt odpadł w.