O czym chcesz poczytać na blogach?

Emre

- sexybody blog

- nie będziemy robić zdjęcia z piekarczykiem!
co ty qrwa, na wycieczce szkolnej jesteś?!

to było de best ;p
generalnie zawsze tak jest;p
dzisiaj jakiś koleś głośno komentował nasz humor:
"dajcie mi numer do waszego dilera"
hellloł?!
my nie potrzebujemy takich gadżetów żeby dobrze się bawić;)
zanotuj i zapamiętaj:)
friends will be friends:)

bom włajaż:)




skomentuj (0)




2007-03-18 16:57:13 >> SEREFEEEEEEEE ;)

piątek wieczór.
sms.
emre:

"im with you tomorrow morning."

:D

jaki on kochany :)

tak wienc emre przyjechał we sobotę raniutko.
zabrał ze sobą deniza :)
biedny deniz :P
emi i claudia zabrały go do madame :)

emi i claudia zabrały go do madame
=
3 butelki of polisz vodka + kamikadze
=
deniz died ;)

a zaczeło się tak spokojnie kolacyjką :P
kolacyjka u emi :)
wszyscy lubią kolacyjki u emi... podobno :P
marta, claudia, ja, emre, tomek & deniz.
w przelocie jeszcze.

Twój tytuł

Pomijam już fakt, że pan bez pardonu otwierał wszystkie drzwi, gdzie były czyjeś rzeczy (a w przypadku pokoju chłopców również właściciele tych rzeczy), że zapachowo miejsce pozostawiało wiele do życzenia i że chłopcy wyjątkowo cieszyli się perspektywą współlokatorek - chciałyśmy się stamtąd zmyć jak najszybciej. Na całe szczęście w międzyczasie odezwał się Felipe - nasz włoski kolega z Chile, którego poznaliśmy w Kapadocji, bo przy tureckiej cherbacie zdecydował się nas do siebie przygarnąć. W międzyczasie powrócił do nas Burak w towarzystwie Emre i Alicji (on Turek, ona Polka) i powiedział, że się nami zajmą. Tak więc po przerzuceniu rzeczy z obleśnego hostelu do zdecydowanie nie obleśnego lokum Felipe ruszyliśmy na podbój atrakcji turystycznych..
Hagia Sophia była ok, ale bez wow.. Rozumiem, czemu zachwycają się nią tłumy, ale ogólne wrażenie psuło rusztowanie na pół bazyliki i owe tłumy właśnie. Zdecydowanie bardziej podobał mi się Błękitny Meczet, który może nie jest cudem architektonicznym, ale ma za tp urocze niebieskie mozajki w środku. Oczywiście przed wejściem do meczetu trzeba było.

Butterfly's Kiss Revolution

Mam wspaniałego znajomego z cudownego
miasta jakim jest Vienna. I po raz kolejny mogę stwierdzić NIE ŻAŁUJE ! Ani
minuty z nim, choć oddałabym wiele aby mogło to trwać wiecznie. Znajomość którą zawarłam w nietypowy ale jakże w dzisiejszych czasach znany nam internetowy sposób i tym razem okazała się dla mnie zbawienna. Po pierwsze owa sytuacja nastawiła mnie pozytywnie do ostatniego egzaminu dojrzałości z języka angielskiego:) po drugie mam nadzieję otworzyłam się znacznie bardziej na znajomości z nie znajomymi których poznam w Londynie sporo. Rozmowa z Emre uświadomiła mi iż żadna bariera nie jest w stanie przeszkodzić znajomości gdy dwoje ludzi chce sie spotkać i poznać bliżej. Nie ważne czy będzie to język, kilometry, granica państwa a nawet różnice kulturowe – ale o tym później bo również chciałabym poruszyć z Wami temat – kultury i tolerancji względem ludzi innej religii
dzisiaj uważam iż zanim wyrazimy zdanie o drugim człowieku musimy go poznać a nie kierować sie utartymi ścieżkami i stereotypami, Świat nie jest taki sam, i każdy jest inny dlatego nie powinniśmy kierować się.

Titans4life – Matt Whiteguy Diary

Zależało nam na wygranej. Do boju Tytanów ciągnęli Oscar Chen i już lepiej czujący się na boisku Więcek. Zaliczyli kolejno 16 i 10 punktów. W dołku nadal tkwił Timmons, przestrzelił następne 7 rzutów. Na pocieszenie trafił 2 razy z linii oobistych. Aktywnie w obronie pracował Filon Pawlik co zaowocowało 4 blokami i 1 przechwytem. Na deskach jak lew walczył Grzegorz Quadrado zbierając 7 razy piłkę w tym 1 na atakowanej tablicy. Lecz wszystkie nasze wysiłki nie wystarczyły żeby chociaż wygrać jeszcze tę ostatnią odsłonę meczu. Uniemożliwił to przede wszystkim Emre Metin zdobywając 12 punktów w 9 minut. Tylko jeden zawodnik, który nie występował po stronie Magic w tej kwarcie nie zdobył punktów. Kwarta zakończyła się wynikiem 32-28, cały mecz 144-122, a my mogliśmy już zacząć myśleć o jutrzejszym meczu w Pucharze Polski.

Nie wiem czego zabrakło, rywal był chyba jednak o klase lepszy. Jeśli myślimy o wygrywaniu z takimi zespołami musimy lepiej startować i zaskakiwać czymś przeciwną drużynę, nie na odwrót. Cały ten puchar to dla nas ogromne doświadczenie, mieliśmy pierwszy raz na szerszą skalę kontakt z.

Zycie Emre Baran

Instytucja sie opiera.

Ach no i byłem w kinie jeszcze na implementacji Iliadny Homera w instancji fimowej Troy. Z filmu najbardziej podobał mi sie bosko sepleniacy Achilllo jak polegal z  niewiastami sztuk dwiema co nareszcie do imentu potwierza plotki ze i ta plec nie byla mu obca. Pozatym to swietny byl Agamemnon, ktorego kuszt z rodzaju prezentowanego przez Toniego Soprano powala na kolana, w skrtocie "Fuck that shit".

Aloha, na zawsze wasz E.Barran AKA Mutton.

09:30, emre_baran
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 maja 2004
Parlament półwyspu azjatyckiego.
Przemieszczająć się dzisiaj z rana w kierunku pracobiorczej i chleobodajnej instytucji nasluchiwalem przez boski wynalazek Markoniego na temat jak to partia takiego jednego faceta (w zasadzie to nie jestem pewien czy to partia czy klub czy cos) w kazdym razie w koalicji z Partia Emerytów i Rencistów (czy.