O czym chcesz poczytać na blogach?

Ekonometria

ostro-porypana

To mnie kręci antropologia. I nie przeszkadzałoby mi bawienie się jakimiś kośćmi i określaniu kiedy taki kościotrupek dokonał swojego ostatniego tchnienia. Jak ktoś chcę to nauka o człowieku na Archeologii UW we wtorki o 8.45 w przyszłym roku. Nie no normalna jestem. Po prostu uwielbiam Epidemie i Kości.

Potem stwierdziłam, że chciałabym się nauczyć japońskiego ( włoskiego też chce... szczegół). Obejrzałam sobie wydział japonistyki (wykłady z kultury i literatury Japonii poproszę RAZ). Potem psychologii (co moim marzeniem ciągle jest). Potem ISPIR (kryminologia etc...). Pedagogika. Historia sztuki.

No a potem spojrzałam smętnie na ekonometrie. Zrobiło mi się żal samej siebie. Głupie mi się ta ekonometria nawet podobała. Dopóki mi nie wyszło, że mam 140 pytań do nauczenia i zadania aj nie takie proste jak myślałam niektóre (i na nie właśnie trafie!!)


W ogóle mam dość.

Poproszę przerwę.

A w ogóle to położyłabym się chętnie do łóżka i niech to wszystko zalicza ktoś inny.

O_o <-- poglądowo jak się czuje ;]

A co tam u Was?
2007-06-10 00:23:39 skomentuj (3)


zla

Ja nie wiem jak bardzo wąsko trzeba myśleć, żeby się zmęczonego zajebiście człowieka non stop czepiać.

W poniedziałek było źle i generalnie poza zgubieniem komórki to jeszcze mi się rzygać chciało dzięki czemu.

kitka

(9)
Zdjęcie
Dawno nie robiłam sobie zdjęcia takiego potretowego. Ostatni raz przed maturą, aby mieć na świadectwo dojrzałości. Potem to samo mam w legitymacji, w indeksie, na prawie jazdy, różnym ludziom na pamiątkę też to dawałam. Poprostu hurtowo zrobiłam wtedy zdjęcia i wszędzie mam to samo z okresu kiedy miałam 19 lat. A tu już minęły trzy lata... i przyszedł czas by zrobić sobie nowe zdjęcie. Muszę do szkoły oddać pięć zdjęć, nie wiem po co aż pięć. Nie wiem czy zrobić sobie kolorowe czy czarno-białe. Myślę, że czarno - białe do dyplomu będzie ładnie wyglądać, nigdy takiego nie robiłam więc się skuszę. Muszę zaraz wyjść do tego zdjęcia, tylko jeszcze jakiś ładny makijaż i odpowiednia bluzka. Do końca maja trzeba do dziekanatu zdać, haha. Może jak ładnie wyjdzie to się skuszę i tu umieszczę, albo wyślę tym ulubionym i zasłużonym blogowiczom. :))
Tyle teraz spraw do załatwiania. Promotor oddał mi pracę. Pochwalił mnie, że praca ładna, że mu się podoba i że docenia mój wkład, hihihi :)
Ekonometria poszła mi beznadziejnie, jeszcze nie wiem co dostałam, kiedyś tam będą wyniki...
Spadam szykować się do zdjęcia, bo mi fotografa zamkną.

kitka 2003-05-28 16:17:35 skomentuj (4)

jj ... eLon bloG

Źle
Nie istnieje. Od kiedy na widoku pojawiła się sesja jest tragicznie. Zaczęło się niewinnie ok 4 tyg. temu powoli sprawy nabierały tempa.
Zaczęło się dyskietkami systemowymi, przeszło na cało nocne projekty realizowane po kilka dni z rzędu. Aż wreszcie dotarliśmy wszyscy do zaliczeń. Masakra.. Jak można najtrudniejszą sesję umieścić na 3 roku. AE jest zjebana nie studiujcie tutaj!
Nie będziecie mieli godzin rektorskich, ani ferii zimowych. Mimo studiów dziennych opłata za każde małe coś jest duża, a jak wam się noga powinie to astronomiczne ceny za przedłużenia sesji po 300 zł za tydzień! SIC! A jak nie uda się zdać to np. ekonometria 1610 złoty za powtarzanie MA-SA-KRA.. Do tego jak nie lubicie jeżyków to tutaj będziecie mieli dwa w katedrze, która jak to mawia moja mam "wyżej sra niż dupe ma" pnp dla fischer.
Sam trafiłem tez na zaliczenie z fanatykiem informatyki przełomu lat 80 i 90. Na zalce trzeba było na kartce którą wpuścił wpisać ocenę i musiała się zgadzać z tą wystawioną (nie ma że dało się niżej), a jak nie to zadanie na "lustrację" umiejętności. Nie do zrobienia i tak na dwóch przedmiotach!
Skrót:
pt/sb - pół nocy - ekonometria
sb/nd - 3/4 nocy - eko + projekt z zarządzania
nd/pn - cała noc - ekonometria
pn/wt - 3/4 nocy - Badania operacyjne
wt/śr - pół nocy - niemiecki + zarządzanie
.

• i t ' s m y l i f e'•

skomentuj (4)

no ja pier........... 2006-02-07 22:43:06

znowu mnie uwalił na tych wstrętnych ubepieczeniech :(((((

ja już mam dość...

skomentuj (2)

mhy 2006-02-11 01:59:20

Musiałam zmienić szablon, bo niewiedzieć czemu tamten gdzieś uciekł...
no cóż... w związku z tym że sama nie potrafię, szablon wypożyczyłam! szukałam noc całą czegoś co odzwierciedli mnie i do tego bedzie miało napis
"Tu nic nie jest takie jak powinno"

hm... a może ma ktoś ochotę zrobić mi szablon :)?

nie wiem czy już mówiłam ale!
Ekonometria - 2
Ubezpieczenia - 2 po raz kolejny!

nooooooo.... oby tak dalej Dziku!

skomentuj (3)

a dziś jest taki dzień 2006-02-14 00:40:34

że wszyscy pokazują jak sie kochają... może udają?
pamietam jak dawno dawno temu dostałam od mojego faceta różę..
czerwona jak to w Walentynki, kiedy tylko dojechałam z nią do domu- róża umarła... listki opadły, płatki odpadły!
Mama krzyczy: nieszczera! (bo Grzegorza nielubiła)
Grzegorz na to: "Nie wiem czy czasem nie pomyliłem słoików i ją cały dzień w wywoływaczu trzymałem" (jako że Grzegorz pracował wtedy w zakładzie fotograficznym)...
Cóż... w.

moj-pokoj.blog

:| chyba znalazłam swój CEL w życiu!!! a to wszystko za sprawą słów wypowiedzianych w odpowiednim momencie przez odpowiedniego człowieka.... :)))

-------------------
* Czarodziej, bo sprawił, że dobry nastrój się utrzymuje już 6. dzień :)
** Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że Miasto Wielkich Snobów to znienawidzona przez wszystkich warszawka? ;P

skomentuj (10)

uprzejmie donoszę... 2003-01-09 11:27:18

...że dalej jestem szczęśliwa :) to się zmieni zapewne już w sobotę, kiedy to o godzinie 6.42 będę podsypiać w pociągu relacji Częstochowa-Łódź. przede mną potwór zwany ekonometrią. nie kapuję tego ani w ząb, a tylko ekonometria dzieli mnie od ukończenia studiów magisterskich. być może właśnie ekonometria przyczyni się do tego, że nie dostanę tytułu magistra pomimo, że sumiennie opłacałam wszystkie "składki", zwane dalej "czesnym", aby studenci dzienni mieli gdzie studiować i mogli korzystać z nowoczesnych pomocy naukowych.
jedno mnie cieszy: znalazłam szkołę o podobnym profilu co ta łódzka - w warszawce. będę musiała tłuc się co dwa tygodnie nie pociągiem, a autobusem zaledwie i to nawet nie w drugi koniec miasta - sprawdzałam na planie, nie jest to tragicznie daleko od mojego przyszłego miejsca zamieszkania (może nawet uda się dotrzeć na miejsce w rekordowym jak na warszawkę tempie - w godzinę! :P). byle tylko pokonać potwora.

studentkasgh.blog

Semestr i od tamtej pory zupelnie nic... Bedzie placz i zgrzytanie zebow, ale nic na to nie poradze, ze:
1. czuje sie wypruta po zeszlym tygodniu
2. jestem meteopatka, a pogoda jest conajmniej niefajna
3. meczy mnie alergia tj. praktycznie caly czas bardzo boli mnie glowa, tak ze nie pomagaja nawet bardzo silne leki, ktore przepisal mi tato
4. mam juz dosc i chce, zeby to juz byl koniec, chociaz na te 2 miesiace
Jasne, ze kazda wymowka jestdobra, ale...co tam.
Brat cioteczny do mnie wczoraj dzwonil, zeby zalatwic sobie nocleg w naszym (moim, wspollokatorki i mojego faceta) mieszkaniu, bo 23-25 ma egzaminy na UW, na jakis kierunek zwiazany z informatyka polaczona z zarzadzaniem (ble). I jeszcze stwierdzil, ze matma, statystyka i ekonometria sa super, czym juz w ogole mnie zalamal. W sumie to zachwycona nie jestem, ze bede specjalnie musiala jechac do Warszawy, zeby z nim tu siedziec, ale coz, rodzina to rodzina, moze jak sie dostanie to pomoze mi ze statystyka i ekonometria w przyszlym roku. 29-30 czerwca mam wlasne egzaminy, takze bede kursowala miedzy Warszawa a Stalowa co kilka dni. Poza tym mam jeszcze ustne, od 5 lipca, bedzie jazda.
Zaraz idziemy sobie z J. do Pizza Hut, a jak wroce to postaram sie cos pouczyc. NIE CHCE MI SIE!

skomentuj (2)

10 dni 2004-06-07 22:52:16

Matma zaliczona. NOP zdany (upewnilam sie w przekonaniu,ze nie warto byc uczciwym, przynajmniej na SGH, nie zwalalam na.