O czym chcesz poczytać na blogach?

Egmont

Radiopomostphoenix's Blog | Just another WordPress.com site

ZŁOŚĆ WASZYCH WROGÓW…

„Wilczyca” powieść o nastoletnich wilkołakach młodej polskiej autorki

Katarzyna Berenika Miszczuk autorka (wydanej przez wydawnictwo Egmont) powieści „Wilczyca” jest 21 letnią studentką trzeciego roku studiów lekarskich na Uniwersytecie Medycznym w Warszawie. Debiutowała napisaną w wieku 15 lat powieścią „Wilk”.

Akcja powieści rozgrywa się w Wolftown w USA (co sugerować może że dominacja ameryki w popkulturze spowodowała to że młode pokolenie nie wyobraża sobie że cokolwiek ciekawego może dziać się poza USA). Autorka opisuje rozterki emocjonalne oraz niezwykłe przygodny licealistów w czasie wakacji i w roku szkolnym.

Bohaterka książki licealistka Margo została zakażona przez naukowców z Instytutu (placówki badawczej.

ninka czyta - Onet.pl Blog

Uzyjcie pazurków, Kotki...

20 lutego 2012
Brak tytułu
PRZEPRASZAM ,ŻE OSTATNIO MAŁO PISZĘ ,ALE JEST SZKOŁA:)W ŚRODĘ I CZWARTEK IDĘ  POMAGAĆ RODZICOM I NIE BĘDZIE MNIE W SZKOLE,WIĘC NA PEWNO NAPISZE ZA TE "BEZCZYNNE" KILKA DNI:)
Nina (19:03)
Uzyjcie pazurków, Kotki...

18 lutego 2012
Brak tytułu
  tytuł:"Seria Niefortunnych Zdarzeń-Tartak tortur"
wydawnictwo:Egmont
W tej serii sieroty  Baudelaire pracują w.

IT IS ME- ruda zołza XD - bloog.pl

Jasmin Lorens.

·         Zawsze porządną i poukładaną Emily Latino.

·         Zwariowanego pana Zbyśka profesorka od właściwie- nikt- nie- wie- czego (widywany z tajemniczym mopem).

·         Zadufanego w sobie (ale za to słodkiego) Karla Mechajzena.

·         Tajemniczego przystojniaka, Marka Egmonta.

coś z zupełnie innej beczki

Przyznać, że dobrze oddaje klimat komiksu. Bardzo realistyczna kreska, utrzymana w raczej pastelowej palecie świetnie oddająca piaskowe i raczej pozbawione zieleni krajobrazy amerykańskiej prerii. François Boucq dobrze wyczuł pesymistyczny klimat całej opowieści i przelał to uczucie na swe ilustracje. Jednak to jak dobrze tym dwóm twórcom współpracuje się razem można też zaobserwować przy innej ich pracy, a mianowicie “Księżycowa Gęba” również wydanej w naszym kraju.
Co do wydania, to jak zwykle jest to świetna robota, do czego Egmont już zdążył przyzwyczaić swoich czytelników serią Plansze Europy. Wszystkie pięć tomów zebrane w twardej oprawie na kredowym (chyba, w każdym bądź razie na gładkim) papierze, ze świetnymi kolorami. Co prawda cena poraża jak na wydanie za jednym zamacham, ale w przeliczeniu na ilość albumów w środku to wcale nie jest tak drogo. Brakuje tylko może jakiś dodatków w tomie, ale widać nie można mieć wszystkiego.
Dla mnie Bouncer to dobrze zrealizowany western z  ciekawą opowieścią, świetnymi.

.:: Yasashii Seishin ::.

Piszę... tym razem z jakiegoś powodu czuję się pokrzywdzona i chcę się tego pozbyć, troszkę się wyżalić. Hmm, spróbuję napisać coś pozytywnego. W końcu jutro wyjeżdżam na obóz konny i nie chcę się tak bardzo smucić ostatniego wieczoru, spędzanego w domku.
Wiem! Moje Koffanie kupiło dziś sobie dwa pięknie wydane tomiki! VGA #10 (to już 2/3 serii!) i NGE#7 (ósmy tomik dopiero w październiku). Blask świeżości, bijący z okładek i zapach druku każdej ze stron powodują, raduje się shimiaczkowe serduszko~^^~. To czym Waneko i J.P.F. są w stanie zachwycić mangowego ludka niestety ani troche nie wychodzi Egmontowi. Widziałam dziś pierwszy tomik Ranmy 1/2 i... serce się kraja Oo! Jakość druku porównywalna z produktem zabytkowych juz powielarek (rasty proszą o pomstę) w połączeniu z archaiczną kreską pani Rumiko dają tragiczny efekt... a do tego komiks czyta się na europejską modłę. Jak tak dalej pójdzie, będę przeciwna wydawaniu jakichkolwiek japońskich tytułów przez Egmont, bo wolałabym, by tą samą pozycją zajęło się wydawnictwo traktujące poważnie swoich czytelników. Ranmę jakoś wybaczę (choć wygląda tragicznie, co zapewne wielu fanów zniechęci do kupowania tego, skad inąd niesamowitego tasiemca),.

blog Kagusi

Dzień wakacji :] Jakieś ognisko może i spanko pod namiotami, toto będzie dobre, tylko trza odpowiednią osobę uprosić:P

Ostanio tak sobie z kumpelami nad jeziorkiem siedziałyśmy (a moja kumpela umie rozmawiać z ptakami św franciszka normalnie XD) potem poszłyśmy na plac zabaw (jee na huśtaweczki XD) i ogółem zabawa była. Jakiś turystów widziałyśmy (dziwne kto by chciał do naszej dziury przyjeżdzać?)

Qrcze impry się jakieś chce. Dookoła to sądziesi z krzesłami poginają gdzieś na imprę, a my co? A do impry urodzinowej to daleko jak nic (noo chyba że 9.06. XDXDXD)

Kiedy ten gupi egmont ma zamiar kontunuować wydawanie Inu-Yashy noo? (pewno się okaże, że zamiaru nie ma) Bo już mnie coś trafia, a jeszcze dziś znalazłam rozdział po angielsku ze śmierciś Kagury (aż brak mi słów, poruszająca i jeszcze ten Puszek....). Qrdeqrdeqrde gupi egmont ;_;

Zaczełam sobie oglądać Haibane Renmei naprawdę mi się spodobało, takie spokojne. A i za narutka się wziełam i czytam nowe rozdziały mangi (gupi sasuk :P)

Brak weny jak nic, pozdrawiam i do następnej :P

PS: A piosula na dziś: RHCP - Dani California (bo będzie w dramie Death Note)
komentarze [10]