O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Economist

Brzytwą po oczach

Do czegoś przekona, to konsekwentnie realizuje przyjęty przez sobie plan. Dlatego jego kanał na YouTube “puchnie” od arcyciekawych wywiadów z ludźmi, którzy mają coś rzeczywiście do powiedzenia. Każde jego wydanie można ściągnąć w wersji audio. Nie ma chyba czytnika elektronicznego, na który nie byłoby jego wersji.

Co najważniejsze: nie lata jak chorągiewka na wietrze; nie bawi się w wojnę na tytuły, nie tworzy “lżejszych w odbiorze dla czytelnika” wersji swojego pisma lub strony internetowej. Nie pauperyzuje swojej marki. I zarabia. Bardzo dobrze zarabia.

To wszystko jednak nie dziwi, gdy spojrzy się na prezentację przygotowaną przez jego CEO The Economist Group – Andrew Rashbass-a, w której ten pokazuje swoje spojrzenie na zmieniający się rynek, na którym działa.

Źródło: prezentacja  CEO The Economist Group – Andrew Rashbass-a

Ja bym chciał tylko zwrócić uwagę na fakt, że operuje on tymi samymi danymi rynkowymi do których mają dostęp polscy wydawcy – ale. zdecydowanie, inaczej je rozumie.

To zresztą problem wielu managerów, z każdej branży, że przytłoczeni codziennymi obowiązkami, przestają rozumieć, co się wokół nich dzieje, przez co następująca co ok. 10 lat “rewolucja technologiczna”, zmiata ich z rynku. Czasami razem z ich.

Blog dla Alexandra

    Na naprawienie ...
  • O nepotyzmie we Francji
  • Aresztowanie Polanskiego nie ...
  • Banki po kryzysie czyli o ...
  • Jak Polsce udalo sie uniknac ...
  • Jakie wyksztalcenie dla ...
  • O upadku UBS czyli o tym, czy ...
  • Ile moze zarobic manager...
  • Dlaczego Coca-Cola nazywa sie ...
Zakładki:
Ciekawe strony internetowe
Kraków według Świętoszka
Slownik finansowy
Prasa
Financial Times
Le Courier International
Le Figaro
Liberation
Portal polskiego dziennikarstwa
Rue89
The Economist
Wall Street Journal
Tagi
  • France Soir
  • rosja
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

Wyobraźnia - Onet.pl Blog

Boscha w muzeum Prado w Madrycie. Moze spowodowal to brak snu, bo jak zwykle nie udalo mi sie zmruzyc oka lecac cala noc ponad Atlantykiem. I to ze po zjedzeniu sniadania zaraz wyruszylismy zwiedzac miasto i ledwo zywi ze zmeczenia dowleklismy sie do Prado po poludniu. Niewiele juz kontaktowalam i w Prado musialam wybiorczo potraktowac sztuke, ogladajac tylko to co najbardziej mi sie podoba, a wiec Bosch, Velazques, Goya, El Greco, Murillo, Botticelli, Rafael, Tintoretto, Tycjan, Rubens, Brueghel, van Dyck, Cranach, Durer, Rembrandt...

Po powrocie z Hiszpanii, ktoregos popoludnia wyjmujemy listy ze skrzynki i widzimy swietna oferte prenumeraty na ulubiony periodyk mojego meza, 'The Economist'. Ale jest haczyk, moj maz juz skorzystal z tej oferty i teraz ma zaczac regularna prenumerate po zwyklej (nie obnizonej) cenie.

'A moze skorzystamy znowu ale podamy Twoje nazwisko, zeby ponownie dostac kilka numerow magazynu po obnizonej cenie?' - zartuje moj maz.

'Mozna, ale jesli adres jest ten sam, czy zechca jeszcze raz dac Ci znizke, skoro juz wykorzystales okres probny prenumeraty po obnizonej cenie?' - odpowiadam wyjmujac reszte kopert i ulotki ze skrzynki. 'A moze zamiast mojego imienia i nazwiska podamy jakies inne, na przyklad...Hieronymus Bosch?'

'Czemu nie' -przytakuje maz..

zielinski blog

Zmowa milczenia na tym tematem. Do tego popularne media głównego nurtu wychodzą z korzystnego dla nich założenia, iż lepiej będzie, gdy zajmować się tym będą środowiska niszowe, najlepiej jeszcze z małych ośrodków i bez zaplecza politycznego. Wówczas to niezwykle łatwo będzie można zdezawuować i zdyskredytować jakiekolwiek wnioski ukute przez wspomniane środowiska i to tylko dlatego, że są niszowe, z małych ośrodków i bez zaplecza politycznego... I tak w kółko bez końca i bez wyjścia.  


Tagi: media, społeczeństwo
skomentuj (0)

2011-01-06 23:18:03
The Economist pisze o tragicznej sytuacji Polski

"...Ministrowie w rządzie Tuska wykazują niepokojącą tendencję do taplania się w drugoplanowych sprawach takich jak rozprawa z dopalaczami czy perspektywa nowego publicznego święta, zamiast skoncentrować się na poważnych reformach potrzebnych w administracji państwowej, finansach publicznych i na rynku pracy"

Źródło: "The Economist" http://www.economist.com/node/17862276?story_id=17862276&CFID=158691776&CFTOKEN=15263327

Economist magazine

Pchli targ

Buńczuczna, dla której żywiołem jest przekraczanie granic, przełamywanie tabu, nieustanny eksperyment." (Jerzy Jarniewicz "GAZETA WYBORCZA")

Jest to "Arcydzieło... chyba najlepsza książka, jaką Lessing napisała." (The Economist).

I cóż z tego, skoro mnie - powiem to prosto z mostu - nie spodobała się. Nie potrafię wykrzesać z siebie ani odrobinki entuzjazmu albo ciepłych słów - nie spodobała mi się ani główna bohaterka, ani sposób pisania Lessing..

Napisany z maestrią i zaludniony zapadającymi w pamięć postaciami, zasmucający hołd Zusaka złożony słowu i przetrwaniu fizycznemu, które splatają się w fascynujący i nieunikniony sposób. Kiedy spotykamy się z takim mistrzostwem, nie tyle czytamy opowieść, ile zaczynamy w niej mieszkać. - (?The Horn Book Magazine?)


Ja przez kilka dni mieszkałam przy Himmelstrasse 33...

Złodziejka książek
Autor: Markus Zusak
Tłumacz: Hanna.

Dzienniki zza Tarczy - bloog.pl

Bańką spekulacyjną.

Nawiasem mówiąc, chciałbym zobaczyć ekspertów z The Economist na mazowieckich równinach – niech nam wyliczą, ile wiadoma budowa jeszcze potrwa. Przydałaby się też gwarancja, że mosty na autostradzie nie złożą się jak domki z kart po upływie trzydziestu lat...

źródła:

http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,1971284-2,00.html

http://www.parkiet.com/artykul/914633.html

http://www.cnbc.com/id/43230566/China_to_Clean_Up_Billions_in_Local_Government_Debt