O czym chcesz poczytać na blogach?

Echo serca

Jeśli umiem naprawde patrzeć mogę odkryć tyle niespodzianek i cudów na świecie - bloog.pl

PHIL BOSMANS

Kochani kuchnia skonczona pięknie mam jak w hotelu z pięcioma gwiazdkami,tyle pracy ale nie poszła na marne a oto moja kuchnia:

Zdjęcia robione w kazdym rogu kuchni no i ja po wielkim sprzątaniu padnięta ale szcześłiwa.
W środę jadę na echo serca trzymajcie kciuki i bądzcie ze mną myśłami,jak wrócę zaraz wam napisze co wyszło mam nadzieje że bedzie dobrze:)A na koniec ja i mój mąż:

Zyczę wam miłego tygodnia i dużo słoneczka i uśmiechu na twarzy i badzcie szcześliwi tak jak ja mimo bólu i cierpienia warto być szczesliwym:)


Podziel.

Bułeczka

14:25, zatroskanakobieta , zmiany
Link Komentarze (6) »
wtorek, 13 grudnia 2011
NFZ reaktywacja

Po raz kolejny idziemy do szpitala wykonać echo serca. Pół roku temu się nie udało. "Pani przyjdzie za pół roku. Dziecko proszę przygotować do badania. Jeździć mydłem po brzuchu. Bawić się w badanie. Inaczej nie zrobimy"

Jeździłam mydłem na co Bułka zawsze regowała krótkim "Nie" połączonym z wywaleniem mydła 100 metrów dalej. Przygotowałam na tyle na ile mogłam. Idziemy na badanie.  

Pod.

Czarna dziura - Onet.pl Blog

Echo serca płodu
Dostałam skierowanie na badania echa serca płodu. Godzina 12:00 wstawiliśmy się w szpitalu, lekarz prowadzący zebrał załogę, między innymi kardiologa, potrzebnego do oceny dziecka pod względem serca. Usg i reszta badań trwało nieprzerwane 1,5 godziny! W trakcie badania.

Sobie córeczkę... Boże, ile  przykrości może sprawić zwykła ludzka niewiedza, ale przecież nie mogę, nie chcę wszystkim mówić że życie nie było dla mnie łaskawe, że tyle kobiet ma zdrowe maleństwa, a ja urodzę upośledzone, z wadami serca! Czuję się napiętnowana przez życie... Znosić coś takiego to coś strasznego....

edzik
Mam podły charakter, do niczego się nie nadaję... nic nie potrafię. Teraz do reszty się użalam.
Z jednej strony nie chcę żeby dziecku coś się stało a z drugiej strony wizja śmierci mojego własnego dziecka! Są dni,  że potrafię przechodzić z tym do porządku dnia a są takie jak dziś. PANIKA! LĘK! STRACH! Wszystko jakby ze zdwojoną siłą. Jeszcze potworne wyrzuty sumienia za taką niechęć do Franka, który tam w brzuchu sobie mieszka i rusza się. Dziś mało się ruszał..

Just breathe ... - Onet.pl Blog

I widzi, że mu zależy. Boi się tego, nie chodzi na spacery z aparatem mimo, że tak bardzo to kochała. Brakuje jej siebie i tego kim była jeszcze pare miesięcy wcześniej. Jest jeszcze bardziej nierozumiana, nawet przez samą siebie, czuje, że nie dożyje nawet swoich 18 lat, mimo, że ma plany które chce zrealizować. Dowiedziała się w miedzy czasie, że ma arytmie serca. Jest jeszcze bliższa śmierci niż kiedykolwiek wczęśniej. Zapytała chłopaka co zrobi jak ona by się zabiła. Wybierze chłopaka czy kolegę? Czy nikogo? W końcu w życiu nie można mieć wszystkiego a ona jest jeszcze młoda.

Czy po tym chcielibyście przeczytać taką książkę? Ja po napisaniu tego myślę, że jestem w stanie napisać ją..
Mi powiedział, że oddech urywa mi się w połowie. Jakby serce zanim na pompuje do końca krew zaczyna od nowa. Każda angina mi to pogłębia... Mam się nie denerwować i oszczędzać. 
Podoba mi się nazwa arytmia. Hehe przyzyczaje się do niej. Jak na razie jest to dla mnie nowość. I powiem Wam, że mam dość badań na jakiś rok... Miałam badanie krwi, EKG, Echo Serca i co pare godzin mierzone ciśnienie. Już mam dość po prostu. Jeszcze raz o jakiś badaniach usłysza a oszaleje...

Wczoraj ogólnie był dość interesujący dzień bo tak: od 9:30 do 11:20 byłam w Grodzisku zbadać krew. Od 11:30 do 15:20 byłam w Warszawie, bo Irmina w sobote urodziła Aleksande na którą będę mówiła Lexi albo Alex. Bo.

erotyczne-rozmowy.blog

skomentuj (1)

Ehhh Dlugi Dlugi... 2004-04-07 10:43:10

We wtorek przyszedl do mnie doktor Dlugi i przyniosl mi dokumentacje do wypisania pacjenta ze szpitala. Pacjent mial w miedzyczasie wykonana koronarografie i do jej wyniku nalezalo wprowadzic wartosc frakcji wyrzutowej lewej komory serca (dokonuje sie tego przy robieniu USG serca).
Poniewaz Dlugi poszedl sobie na papieroska, odlozylam papiery na bok. Kiedy sie pojawil powiedzialam, ze potrzebuje tego wyniku. Zapytal: "Skad mam wiedziec jaka to wartosc?"
Ja: "Moze sie Pan dowie jak pan wykona pacjentowi USG ?"
Po 10-15 minutach Dlugi przyszedl ponownie i zapytal czy znam juz frakcje (pomyslalam: zapomnial czy zglupial?????) i powiedzialam:
"Chwileczke doktorze, jak skoncze wprowadzac dane, wezme pacjenta z sali i wykonam mu echo serca i powiem panu jaka to wartosc".
Zaczelam sie smiac a on czerwony jak burak wyszedl z gabinetu. Pare minut potem zadzwonil: "48%".

Tego nie mozna tlumaczyc wiosną.....

skomentuj (2)

1 2 3 4 5

Strona główna