O czym chcesz poczytać na blogach?

Dywaniki samochodowe

Wędrowiec, czyli Bies (z) Czady - bloog.pl

Jak mawiają starzy Polacy.

    Marzec, to dla mnie okres płatności wszelakich - przegląd techniczny samochodu, opłacenie nowego OC, wymiana oleju, że o kosmetycznych dupsołach w stylu nowe dywaniki samochodowe, jakieś farby do malowania felg nie wspomnę. No i podatek od nieruchomości, bo moje własnościowe mieszkanie w bloku, to cholerna nieruchomość, a ja tym samym stałem się mini-kamienicznikiem. Popłaciłem z bólem serca i została mi jeszcze wymiana oleju, ale to koszt ok. 70 zł.,czyli prawie żaden. Na pocieszenie.

LunaMecanica

Nogę przy samochodach, żywopłotach, nie oszczędzające nawet najbardziej rachitycznych drzewek. Cieszę się, że nie mam widoku na plac dziecięcych zabaw.
I oto znalazłam, w końcu, plus braku śniegu i długich okresów ujemnej temperatury. Psie ekstrementy ulegają rozkładowi, rozniesieniu na butach, wtarciu w wycieraczki i dywaniki samochodowe w tempie normalym, na bieżąco. Po ostatniej zimie, gdy stopniały śniegi, moje osiedle przypominało dół kloaczny. Kupki, nagromadzone pod śnieżkiem przez kilka miesięcy, rozmrażające się w pierwszych promieniach wiosennego słoneczka, wydzielały woń cośkolwiek obrzydliwą.
Nie mam nic przeciwko psom jako takim,.

Zwierzęta i wszystko co z nimi jest związane :* :) - Onet.pl Blog

Ponad 60 tys zwierzat.Zyja w klatkach czesto z innymi psami czy kotami.Schroniska bardzo czesto nie moga wszytskich zwierzat nakarmic z braku pieniedzy.A w mniejszych miastach tak jak np. w Jasle nie ma schroniska i zwierzeta , ktore sa wyrzucane blakaja sie po ulicach az je ktos przygarnie.Czasami zyskuja wlasciciela a czasami gina pod kolami samochodow.Dobrzy ludzie  , ktorzy  opiekuja sie tymi zwierzkami tez nie moga niewiadomo ile ich przygarnac , bo nie maja pieniedzy a zarobki w Polsce  sa  marne...Schronisk dalej brakuje , bo ilosc zwierzat ciagle rosnie , z dnia na dzien.A moze ty chcialbys miec psa czy kota w domu?Jesli twoi rodzice sie zgadzaja.

Kilka dni temu szukalam na necie zdjec zwierzakow.I natrafilam na  zdjecia mysliwych przy  zabitych dzikach.Bardzo sie zrazilam , bo  robia sobie zdjecia, usmiechaja sie.Zabijaja dla  swojego hobby...Potem ten biedny dzik lezy w salonie  na podlodze i nikt nawet nie pamieta jak on musial cierpiec dla dywanika.Jest  takie przyslowie ,,Futro najlepiej wyglada na swoim wlascicielu,,- to prawda , bo co ma czlowiek z tego , ze dywanik z dzika lezy sobie na podlodze.Po co jak w  sklepach sa dywany ze sztucznych takanin i sa naprawde duzo ladniejsze od prawdziwego dywanika!!!

Jesli zabijaja  to po co robia .

_BLOG woda - e-blogi.pl

Agresywne, a ta bidula siedziała przy ogrodzeniu i wyciągnęła do mnie przez oczko siatki przednią łapę jakby żebrała o serce. Już była moja. A ja jej. Była wychudzonym dwumiesięcznym, czarno-białym szczeniakiem, któremu ledwo co zza puszystej sierści ślepia było widać. Pierwsze co zrobiła w samochodzie, to wyrzygała mi się na dywanik. Zdarzenie to miało dwie dobre strony: po pierwsze dostałem przyspieszony kurs pokory wobec trudu posiadania psa i po drugie wiedziałem ze szczegółami, co z ostatnio jadła. Więcej plusów wynikających z tego faktu nie zarejestrowałem :)

  e-blogi.pl  [Załóż blog!] Subskrybuj blogi [Zamknij reklamy]

Japonki na każdą okazję.

*rąbie głową o krawędź łóżka*

Szatynka zadzwoniła też po lekarza, który miał się niedługo zjawić. Dlatego dziewczyna postanowiła obudzić swoją przyjaciółkę.
W tej Japonii to już wszystko z nieba leci, nie tylko kasa.
Czerwony dywanik dla Mery Só poproszę!
Czerwony dywanik rrraz! Mery Só boli głowa - urwać i wyrzucić!

Po chwili obie usłyszały dzwonek do drzwi. Szatynka poszła otworzyć, po czym wróciła do sypialni w towarzystwie doktora. Trzeba przyznać, że doktor był dość młody i.
Więcej gadał.
Tak go wyćwiczy, że zamiast burczeć "taaa", będzie się na wszystkich rzucał z niecnymi zamiarami.
 
Po chwili całowali się coraz bardziej zachłannie. Nie zauważyli nawet, kiedy znaleźli się na tylnym siedzeniu auta.
Akrobatyka samochodowa!
Przepełźli między fotelami. Bo dwukrotne otwieranie i zamykanie drzwi oraz gramolenie się na siedzenie trudno przeoczyć.

- Bo to ty tak na mnie działasz – odparł mężczyzna, gdy usiadł za kierownicę.
Znaczy... w miejscu.