O czym chcesz poczytać na blogach?

Dyrektywa

Ironia... Odmiana aroni

skomentuj (0)

Dostosowania polskich przepisów do dyrektywy UE z 2007 2009-03-29 13:13:12

Przeczytałem właśnie artykuł:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6439041,Termometry_rteciowe_w_kwietniu_znikna_z_aptek.html

Chociaż rtęciowe termometry i aparaty do pomiaru ciśnienia krwi zostaną wycofane ze sprzedaży, będzie można ich nadal używać. Ograniczenie, które zacznie obowiązywać od 3 kwietnia, wynika z konieczności dostosowania polskich przepisów dot. produkcji i sprzedaży wyrobów medycznych do dyrektywy UE z 2007 r.

I krew się we mnie zagotowała. Już samo słówko dyrektywa może wyprowadzić człowieka z równowagi. Banda urzędników nic nie robi tylko siedzi i utrudnia ludziom życie. Muszą popełniać takie głupoty, bo inaczej przecież nie mieli by pracy. Siedzą więc i ujednolicają, tworzą raporty, i statystyki. Zapełniają tony papieru.

A przechodząc do meritum:

Panie, przed wojną to tu był sklep kolonialny,
i tam stojały takie beczki, a w nich
czarny kawior, czerwony kawior.
cholera, komu to przeszkadzało?

(Kabaret Tey – „Z tyłu sklepu”)


Mam wrażenie, że coś mnie omineło.. Czy przez ostatnie 30 lat była jakaś.

finansebankowosc.blog

Ustawodawca powinien natomiast zawsze uwzględniać ekonomiczny cel regulacji. Nie zawsze bowiem szczegółowa regulacja działa na korzyść konsumenta, który musi zapłacić dodatkowo za pakiet informacji, których praktyczne wykorzystanie przez osobę nie posiadającą specjalistycznej wiedzy jest dyskusyjne.

Piotr Michał Kosmęda

LEXdirekt Widziewicz, Szepietowski Kancelaria Radców Prawnych sp. p.


Niniejszy wpis ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej, konsultacji prawnej lub opinii prawnej, ani nie może być traktowany jako świadczenie pomocy prawnej w jakiejkolwiek formie. W szczególności autor nie doradza zachowań zgodnych, bądź niezgodnych z treścią wpisu, informując, że podjęcie lub zaniechanie działań w indywidualnej sprawie uzależnione jest od oceny stanu faktycznego oraz prawnego dotyczącego tej sprawy.

Tagi: ochrona, kredyt, reklama, portal, rada, dyrektywa, instrument, konsument, nowelizacja, harmonizacja

skomentuj.

Energia i CO2

- Przegłosowano również, pomimo sprzeciwu wielu posłów z Europy Środkowo-Wschodniej w tym z Polski, zapis o nowych celach wiążących (binding targets). Na podstawie nowej dyrektywy Komisja Europejska będzie musiała dokonać przeglądu pozwoleń na emisję węgla a, jeśli uzna za stosowne, może zmienić ilość pozwoleń, które polski przemysł otrzyma w 2013 roku – mówi prof. Lena Kolarska-Bobińska.

- Dokument Komisji Europejskiej, który do nas trafił miał 80 stron i był niezwykle techniczny. Teraz ma blisko 200 stron i zawiera nowe zasady i regulacje, które Polska będzie musiała wprowadzić – dodaje.

Przyjęta dyrektywa nakłada na władzach lokalnych obowiązek remontu 2.5% budynków publicznych rocznie, tak by zagwarantować ich energooszczędność. Obliguje również do zakupu produktów najwyższej klasy efektywności energetycznej. Dotyczy to nie tylko elementów takich jak grzejniki, ale również urządzeń biurowych, np. komputerów, a nawet opon.

- Wiele z naszych budynków publicznych zostało niedawno odnowionych. Musimy mieć pewność, że wydane pieniądze nie pójdą w błoto, a wykonanych prac nie będzie trzeba powtarzać. Musimy mieć pewność, że starczy nam środków nie tylko na renowację budynków, ale też na lepsze drogi, szybszy Internet i rozwój gospodarczy.

Praca za granicą

Według niego, duży napływ do Wielkiej Brytanii imigrantów zarobkowych (oficjalnie 293 tys. po pierwszych 17 miesiącach od rozszerzenia UE) dowodzi, iż rząd nie panuje nad zjawiskiem, a jeśli chce przyjmować imigrantów z Europy środkowo-wschodniej, to powinien ograniczyć ich napływ z innych części świata.

Polski hydraulik - bohater francuskiego referendum z ubiegłego roku, symbol podskórnych obaw Europejczyków na tle rozszerzenia UE i zakresu integracji, powrócił na łamy brytyjskiej prasy z dwóch powodów.

Pierwszym jest raport Komisji Europejskiej nt. otwarcia rynku pracy dla obywateli z nowych krajów UE, a drugi - dyskusja w Parlamencie Europejskim nad projektem dyrektywy w sprawie liberalizacji rynku usług w Unii.

Polemizując z rozpowszechnionym w Wielkiej Brytanii przekonaniem, iż napływ imigrantów zarobkowych z krajów w Europy środkowej i wschodniej jest ogólnie korzystny dla brytyjskiej gospodarki, Green pisze, iż obraz nie jest bynajmniej czarno-biały.

“Odpowiedź na to, czy imigranci wypierają miejscowych pracowników z rynku pracy, czy też wypełniają wolne miejsca pracy istotne dla utrzymania gospodarczej koniunktury, zależy od tego, jak duża okaże się skala imigracji i co faktycznie imigranci będą robić” - wskazuje Green.

Green, były brytyjski dyplomata zauważa, iż 80% imigrantów z nowych.