O czym chcesz poczytać na blogach?

Dworzec centralny

Zapiski z rękawa - Onet.pl Blog

Obcym dla NIEJ człowiekiem /choć być może dzięki e-mailom choć trochę mnie poznała/ znikąd, który następnym razem pojawi się... właśnie, kiedy?

Zdawałem sobie sprawę z tego faktu i dlatego przyjeżdżałem tak często, jak mogłem. Kiedy wysiadałem na Dworcu Centralnym i witała mnie ONA, nie liczyło się dla mnie nic: ani trudy podróży, ani ranne wstawanie, ani koszty. To wszystko było tylko dodatkiem, każdy dzień zamieniał się w oczekiwanie, kiedy znów się zobaczymy, a chwile spędzone razem przeżywaliśmy podwójnie; każde na swój sposób.

Mnie na obiad. Mogłem poznać więc JEJ współlokatorów i psa. Bardzo pozytywnie wspominam to pierwsze spotkanie, a to dobrze, bo podobno to, co pierwsze pamięta się bardzo długo.

Czas minął  niezmiernie szybko, musiałem wracać do domu. Odprowadziła mnie na dworzec, skąd wielkie cielsko pociągu zabrało mnie w kierunku domu.

Mocno przytuliła się do mnie przed tym, nim wsiadłem do wagonu, a kiedy ruszyliśmy, pomachała mi na pożegnanie.

Ryjek (11:56)

Nie taki mały Cogitowców świat - bloog.pl

Kraków jak i Warszawa.
W ostatecznym rozrachunku Krk nie wypaliło,ale w stolicy naszego Kraju stawiła się Szóstka Wspaniałych czyli : Eihra, Netgirl, Pink, KaśQ, Krzyn i Tekknoboy.

_______

Spotkaliśmy się w okolicach godziny 11 , 1 lipca 2007 roku przy kasie numer 1 na dworcu centralnym. Początkowo byliśmy onieśmieleni sytuacją, ale nie minęła chwila a wszyscy poczuliśmy się jak starzy znajomi. Od razu znaleźliśmy wspólny język i o mało co przez nasze gadulstwo nie przejechaliśmy słynnego przystanku ' Przyczułek Grochowski' , z którego mieliśmy udać się do.






Kto by pomyślał,że Net. okaże się nie tylko moderatorem, ale i całkiem wygodną podpórką dla umęczonych ? :D


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2098573,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

W drodze na dworzec

środa, 04 lipca.

msduch blog

msduchblog - archiwum: marzec 2005
Strona główna Warszawa
Wieczorny spacer po Warszawie, wzdłuż alei Jerozolimskich do dworca centralnego. O godzinie 22 właśnie o dworcu myślę jako o miejscu dokąd można się udać, że tam jest namacalne, możliwe do zauważenia w tym mieście życie - dla przybysza z zewnątrz cała Warszawa to ulice; to nic że interesy, klienci, nieudolne z nimi uprzejme konwersacje, a potem.
W wydawnictwie u Krystyny, to nic że wcześniej jeszcze, przed wieczorem, kilka godzin zmagań z Leną, całe to międzyludzkie bycie, ocieranie I wycieranie się o siebie. To nic, bo to nie daje życia miastu, wychodzę w końcu na ulicę, aby tą Warszawą pooddychać, I znajduję ją dopiero na dworcu centralnym, nawet nie to co rzuca się w oczy najbardziej, policjant I policjantka stojący nad olbrzymim starym człowiekiem, leży bezwładny prawie na ziemi, podnosi z trudem rękę, głowę, coś bełkocze, w grubym czarnym płaszczu jak w worze, jak przywalony ciężkim brezentem, policjntka z głową.

my paper dreams will never sink

maus 2004-06-02 18:53:04
skomentuj (9)





Sobota-przed wycieczką

Jutro jadę na wycieczkę do Rabki. Napiszę wam plan.
"06.06.04r. (niedziela)
Zbiórka o godz. 21.40 na Dworcu Centralnym (hol główny). Wyjazd z Warszawy o godz.22.10 pociągiem relacji W-wa Zakopane.
07.06.-11.06.04r.
Przyjazd do Chabówki ok. 5.30 rano i przejazd minibusem do Rabki. W trakcie pobytu przewidziane są następójące atrakcje:
- Piesza wycieczka do Parku Zdrojowego
- Lekcja u.Maciejowi
- Muzeum Orkana lub Gorczańskie
- Wycieczka autokarowa do Zakopanego (m.in. spacer na Gubałówkę, Krupówkami)
- Ognisko z kiełbaskami
- Dyskoteki
- W zależności od kosztów możliwa będzie również wycieczka do Wieliczki.
12.06.04r. (sobota) - powrót na Dworzec Centralny Warszawa Centralna o godz. 6.40. (bardzo proszę o odbiór dzieci z Dworca)."
Teraz trochę komentarzy. Rabkoland jest to Wesołe Miasteczko. Końcówka jest również śmieszna. Proszę o odbiór dzieci z dworca. Odbiór dzieci?? CO MY JESTEŚMY, BAGAŻE??? Że trzeba nas odbierać z.

nowy wymiar

To śmiałe i genialne w swojej prostocie rozwiązanie przychodzi mi teraz na myśl, kiedy widzę, jak remontuje się Dworzec Centralny w Warszawie.

Było brudno, bo była gastronomia? Zlikwidować gastronomię!

ptaskowy.blog

Dotrwal? :)))
dobra, to jade na kawe...

skomentuj (10)

touringptak 2003 2003-07-08 12:06:40

no to zaczalem podroz...
juz za niedlugo bede w Pile. Teraz jestem w wawie...
qwa jak ja nie cierpie Dworca Centralnego!!!
a w czwartek R.E.M. juz sie doczekac nie moge...
a najbardziej jestem zly ze zaspalem na pociag. rzadko mi sie zdaza zeby wylaczyc budzik i dalej isc spac. ale to pewnie dlatego ze bylem pijany...
ale bylo co oblewac...
oblewalismy okres... :) czerwonym winem.

(2)

moje wakacje 2003-07-24 21:14:39

no to zaczynamy...
a wiec... moja podroz zaczalem od odwiedzenia mgielki i jej miasta, czyli pily...
podroz zaczela sie z malymi przygodami bo dzien wczesniej troche popilem i zaspalo mi sie na pociag. na dworzec jechalem taksowka a potem zamiast jechac jednym pociagiem pospiesznym bez przesiadek prosto do pily pojechalem ekspresem przez warszawe, krzyz i dopiero do pily...
nadrobilem troche kilometrow... :)
a na miejscu...
coz, bylo bardzo sympatycznie. mam nadzieje ze mgielka czuje.