O czym chcesz poczytać na blogach?

Duval

Książkowe wariacje blogowiczów - Onet.pl Blog

   Od trzech lat Małgorzata żyła ze swym opiekunem, starym cudzoziemskim księciem, którego poznała w uzdrowisku, gdzie leczyła gruźlicę. Była bardzo podobna do zmarłej na gruźlicę córki księcia, który teraz otoczył ją opieką przez wzgląd na córkę.
   W dniu licytacji dobytku Małgorzaty narrator przyszedł do jej mieszkania wraz z damami, które chciały zobaczyć gniazdko zmarłej kurtyzany. Kupił tylko za sto franków powieść Prevosta "Manon Lescaut", bo zafascynował go odręczny dopisek na okładce: "Manon Małgorzacie- Pokora", w podpisie widniało nazwisko: Armand Duval.
   Licytacja przyniosła 150 tysięcy franków, z czego dwie trzecie wzięli wierzyciele, zaś 50 tysięcy przypadło siostrze i siostrzeńcowi zmarłej nieszczęśnicy.
   Po kilku dniach po nabyciu książki w mieszkaniu narratora zjawił się Armand Duval. Był to jasnowłosy, wysoki, blady młodzieniec odziany w strój podróżny i poprosił o odsprzedanie  kupionej książki. Narrator uczynił to bez żadnych obiekcji, choć nie chciał wziąć pieniędzy. Armand pokazał mu ostatni list od Małgorzaty, w którym zapewniała go o swej miłości i prosiła, aby po jej.

kulturystyka

2003 roku, lekarze już wtedy dawali mu dwa może cztery tygodnie życia. Sonny odszedł w swoim domu w Melbourne, otoczony przez rodzinę i przyjaciół. Miał 50 lat. Edmond Alten Schimdt - bo tak brzmiało jego pełne nazwisko, urodził się w Nowej Zelandii 9 Września 1953 roku, kartę zawodowca zdobył w 1989 roku, i w krótkim czasie awansował w kręgu IFBB do pozycji solidnie zbudowanego kulturysty o dobrych proporcjach. Brał udział w blisko 50 zawodowych konkursach. Ostatnim był Masters Olympia 1999, gdzie zdobył zaszczytne trzecie miejsce.


18.11.2003kulturystyka


Po kilku
próbach Mat Duval został w końcu dopuszczony do grona zawodowców, najpierw wygrywając kategorię.

Drive Your Own Way

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.
Komentarze
  1. greg pisze:

    Czy po tym procesie możliwe jest usuwanie aplikacji systemowych?

    Odpowiedz
    • Baptiste Duval pisze:

podroz.blog

Z olejem roslinnym i beczkami z benzyna. Byla to bowiem lodka, ktora raz na miesiac robila zaopatrzenie dla parku. Okolo godziny pierwszej po poludniu zapakowalismy sie na nia i my (ja, Piotr, Mister Z., jego dwie japonskie kolezanki i siedmiu miejscowych), wciskajac w male szczeliny miedzy cebula i benzyna.
Tak rozpoczelo sie kolejne czternascie godzin naszej podrozy. Plynelismy i plynelismy. Zapadl zmrok, a my dalej plynelismy. Mister Z. opowiadal mi o swoich badaniach nad "grumingiem" szympansow (pozdrawiam wydzial psychologii;)), o profesorze Nishida, ktory prowadzi badania od 1965 roku, o profesorze Duval, ktory wlasnie wczoraj rowniez przyjechal do parku z USA.
Do siedziby parku dotarlismy okolo trzeciej w nocy. Tam dano nam do dyspozycji dwa pokoje i poinstruowano, ze okolo siodmej mozemy uiscic stosowne oplaty, po czym wsiasc na lodke i poplynac przez kolejne dwie godziny do miejsca, z ktorego wyruszymy na poszukiwania.

skomentuj (1)

zwierze zwane czlowiek, czyli my wsrod szympansow 2003-09-03 14:09:35

Wyruszamy.
Straznik, my, dwojka Niemcow, Japonki i rodzina z RPA.
Wchodzimy w las. Straznik rozmawia.