O czym chcesz poczytać na blogach?

Dusza

Jezu_ufam_tobie

Nie ma granic. Strumienie Mej łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska Moja odwraca się od nich do dusz pokornych.

Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia; tam są największe cuda które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud nie trzeba odprawić dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będzie wołać, ale będzie już za późno.

11:28, jezu_ufam_tobie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 lutego 2006

Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

Świadomości. One są jak promienie słońca ogrzewające rozsadnik.

Ocean i wiązki światła wspólnie tworzą jednostkę albo istnienie, które możemy nazwać archaniołem. To jest archetypowa energia, zarówno męski jak i żeński aspekt, i taka jest też anielska energia, która okazuje się czy wyraża przez ciebie.

Kiedy światło duszy urodzi się jako indywidualna jednostka świadomości, wolno oddala się od oceanicznego stanu jedności, który był dla niego domem przez długi czas. Dusza coraz bardziej uświadamia sobie bycie sobą i oddzielną.

Z tą świadomością, poczucie straty albo braku powstaje w duszy po raz pierwszy. Kiedy dusza będzie przebywać swoją drogę poszukiwania siebie jako indywidualnej jednostki, dusza będzie nieść w sobie pewną tęsknotę za „całkowitością”, pragnienie, by należeć do czegoś większego niż to. Głęboko w duszy zachowa wspomnienie stanu świadomości, w którym wszystko jest jednym, w którym nie ma żadnego „ja” i „inni”. To jest to, co uważa za „dom” – stan.

Tajemniczy świat

Ze Źródła Miłości kieruje swoje oczy w kierunku dolnym. Jej głównym celem jest obrać czyli stworzyć ciało duchowe zwane duszą. Jakiego będzie rodzaju, kształtu zależy od czasu w jakim się wyodrębniła. Pierwsze fale Wyższych Jaźni zostawały na poziomie dusz aniołami, kolejne smokami, elfami, demonami, zwierzętami itd.

Różne kolory na tym rysunku oznaczają trzy stany skupienia i teraz najważniejsze podsumowanie: Czy jesteś strzygą, demonem, ewolucyjną duszą, aniołem, smokiem, elfem czy skrzatem masz dostęp do swojej Monady. Ty jako osobowość – Ty jako dusza – Ty jako Wyższa Jaźń macie swój początek w Źródle Miłości. Pytanie gdzie żyjemy? Przebywamy w takiej masie energetycznej na wzór bańki (komórki). Ile jest iskier świadomości w Źródle Miłości oraz ile istnieje takich komórek – proszę mnie o takie informację nie pytać. Pytanie jakie się wyłania jest inne: Jakiego rodzaju energia otacza bańki, iskry świadomości?

Energia najwyższego rzędu

Proszę sobie wyobrazić energie najwyższego rzędu, a nie kulkę praniczną podzieloną tylko na siedem rodzajów pod-energii.

zakres - bloog.pl

Groby pozostają jednak ważne, choć byśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo, jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.

— Jonathan Carroll (ur. 1949)
Zakochany duch


Gdy dusze pozostają

Gdy dusza odwraca się od Światła i nie chce przejść na drugą stronę kurtyny śmierci, nikt jej od tej decyzji nie odwodzi. Bóg dał nam wolną wolę i dusza może zawsze, nawet w momencie śmierci z niej skorzystać. Do tej pory dusza miała zewsząd pomoc, wystarczająco dużo energii oraz cel, miała dokąd pójść. Od momentu, w którym zamyka się na skorzystanie z wejścia do "Nieba", zaczyna się zastanawiać co począć. Najczęściej wraca do swoich najbliższych, rodziny lub osób, z którymi była za życia bezpośrednio związana. Tam czuje się najbezpieczniej. Może.

Dotyk Anioła Blog

Sama wizyta na cmentarzu nie jest konieczna. Ale jeśli traktujemy to jako rytuał, to warto pamiętać o symbolicznych aspektach z czym przychodzimy do tych miejsc. Czyli przychodzimy z pamięcią o zmarłych, o babci, dziadku, kuzynach. Pielęgnujemy tę pamięć, przez to oddajemy im cześć, dajemy im tym znać, że są dla nas ważni. Odeszli fizycznie, ale mentalnie pamiętamy o nich.
Kolejną rzeczą jest ofiara, symboliczne kwiaty, które stawiamy. Jest to coś w stylu dawnej ofiary przebłagalnej. Jest to próba dogadania się z duszą, z którą może nie byliśmy w harmonii za życia. Być może ta dusza ma do nas żal o coś, pretensje, czy też my do niej. Staramy się załagodzić, rozpuścić wszystkie sprawy nieharmonijne.

Gotowość wybaczenia wszystkich win to jest odcięcie kotwic, które trzymają duszę tu przy ziemi. Tak samo radość, dziękczynienie, że ta dusza towarzyszyła nam za życia, to jest coś co tej duszy pomaga się uwolnić, bo wtedy wie, że jej życie nie było zmarnowane.

Modlitwa za duszę, to nasz duchowy wpływ na ten świat, w którym przebywa ta istota. Za naszym pośrednictwem może nastąpić pewna zmiana w jej życiu po śmierci. Możemy przywołać jej.

dusze-duchy-energie - Bilet do 'nieba' - bloog.pl

 

Dodatkowo bardzo się zmieniliśmy 'psychicznie'   od czasu opuszczenia  danego poziomu w niebie , czyli słowami R. Monroe -  bardzo  nam się zmienił nasz  'ident' podczas naszego życia na Ziemi  ( czyli   bardzo nam się zmienił jakby  'adres'  naszej  psychiki,  czyli sposób myślenia i patrzenia na świat  ) .

 

Wtedy szukająca nas Dusza , pamiętająca  nasz  stary 'ident'  sprzed wcielenia, może mieć kłopoty ze znalezieniem nas. 

 

Może się zdarzyc jeszcze bardziej skomplikowana do znalezienia nas  sytuacja , kiedy  - jako Dusza -' przylgniemy'  naszymi ciałami energetycznymi do  ciał energetycznych jakieś osoby , lub  'wejdziemy 'do  jej ciała  ludzkiego  - i nie umiemy  z niego wyjść  ( mamy mniejsze siły wibracyjne od własciciela tego ciała ) .

Miłosierdzie Boże - Onet.pl Blog

Mistycznie zjednoczona z Bogiem, zmarła w opinii świętości. mając zaledwie 33 lata.

Jak wyjaśniał to Jezus w spotkaniach z nią: cierpienie miało służyć jako ofiara za grzeszników.

Jezus cierpiał za grzeszników, Siostra Faustyna cierpiała za grzeszników. Sens cierpienia jest widoczny gołym okiem. Poza tym trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt sensu cierpienia, głównie jeżeli chodzi o zwykłych ludzi.

Wyjaśniają to oto te słowa Siostry Faustyny: " Jezu, Ty jeden wiesz, jak dusza jęczy w tych mękach, spowita ciemnością, a jednak pragnie i łaknie Boga, jak spalone usta wody. Umiera i usycha, umiera śmiercią bez śmierci, to jest, że umrzeć nie może (...) Ustają wszelkie pokusy zewnętrzne, milknie wszystko, co ją otacza, tak jak konający traci wszystko, co jest zewnętrzne-cała jej dusza jest skupiona pod mocą sprawiedliwego i trzykroć świętgo Boga (...)"

 

Patrząc na następnego, już prawie Świętego Jana Pawła II, widzimy także jak bardzo cierpiał. Począwszy od cierpień duchowych.