O czym chcesz poczytać na blogach?

Duphaston

pezetbe blog

(5)


jakieś fatum chyba
"nic nie wskazuje na to, żeby miała Pani mieć w najbliższym czasie owulację". W szesnastym dniu cyklu, zaznaczam.

Zasadniczo mam ochotę usiąść i WYĆ.

:-(

I co z tego, że ponieważ (mimo wszystko) byłam już w ciąży, więc jest duże prawdopodobieństwo, że będę znowu.
I co z tego, że wchodzimy w leczenie z totalnym poparciem Doktora.
Że będzie więcej bromergonu. Że będzie clo, monitoring owulacji i pewnie duphaston. Że po 2-3 miesiącach będziemy próbować inseminacji.

I co z tego, skoro na początek, po dwóch miesiącach witamin, dostałam receptę na duphaston "jeśli za trzy tygodnie nie będzie Pani miała miesiączki, proszę wziąć na wywołanie".

Kurwa mać.


2005-07-07 21:39:33 skomentuj (5)
Wystawa
Wystawiałam dziś moją suczkę na międzynarodowej wystawie psów w Wwie. Niestety tym razem, w klasie młodzieży, nie osiągnęłyśmy takiego sukcesu jak ostatnio. Ocena bardzo dobra, lokata czwarta... z czterech suczek... Cóż. Zgadzam się z oceną sędziego, że sunia jest bardzo lekkiej budowy i rozpoczynamy akcję dokarmiania kurczakiem ;)

Więc przez dwa dni nie myślałam o czekających mnie lekach etc. Zaaferowana wystawą.

Nie rozumiem,.

w pogoni za marzeniami.... - Onet.pl Blog


10 października 2007
Dzisiejsze USG ...całe 6,06cm mojej brzuszkowej miłości;)

Witam ...Dziś Na USG w końcu był moj Kochany Maż Bartek:)))...byliśmy razem:) i Ja jak zawsze w szoku;). Fasolka ma sie dobrze i mierzy sobie 6.06cm:) wszystko jest w normie :) znów słyszałam bicie serduszka:) i moj mąż też słyszal:), i Bobik tym razem nie fikał tak dużych koziołków jak ostatnim razem ale za to można było zobaczyć jak odbija sie nóżkami jak na trampolinie:).
Więc tak. Duphaston biore jeszcze przez 2 tygodnie czyli do nastepnej wizyty która mam wyznaczona na 24 października. Co do mojej szyjki narazie jest wszystko w porzadku...lekarz powiedział,że nie widzi tu zadnych złych rzeczy ...i ze mój przypadek zalicza sie do bardzo bardzo zadkich.:/ czyli mówiąc najprościej miałam najgorszego pecha jaki tylko mogłby mi się przydarzyć w życiu.Co myśle najgorsze ciągle nie wiadomo z czego mogło się to wydarzyc(chodzi mi o strate Filipka). Wszystkie możliwe badania które wykonałam z krwi na jakies przeciwcuiała itd wyszły prawidłowe  i bardzo dobre, wynik badania z szyjki macicy na jakas bakterie tez jest ok. zostało zrobic wszystkie wymazy z szyjki zeby.

a-l blog

7 tydzien 1 dzien 2004-06-02 12:20:22

Czuje sie w miare dobrze, tylko bola mnie plecy...szczerze powiedziawszy za bardzo nie wiem co pisac bo nie bardzo dociera do mnie fakt, ze bede mama...tzn coraz bardzij, juz przytylam 2 kg...o zgrozo, bede rosla w oczach.wczoraj mama kupila mi spodnie, o dwa numery za duze zebym sie poznje zmiescila, a za rok miejmy nadzieje, bede mogla oddac je biednym...Ciaza to droga sprawa, dzis wydalam 235 zl na badania, a jeszcze czeka nas tyle wydatkow, lekarz, usg, nie mowiac o tym jak na swiat dzidzia przyjdzie... Kasia uczy mnie roli mamy kazac opiekowac sie swoim 3 letnim Robusiem, nie wiem czy mi starczy cierpliwosci...chyba ze sie przestawie i to automatem;)za 2 tygodnie ide na usg, juz pewnie bedzie widac raczki i nozki, serduszko to na 100% dlatego najchetniej poszlabym juz, ale nie wolno.dziwny ten stan.

skomentuj (6)

:( 2004-06-06 13:43:54

moja ciaza jest zagrozona. biore duphaston i dwa tygodnie murem musze lezec.i mam juz dosc tego lezenia i spania, kurcze to dopiero 2 miesiac...oby sie wszystko ulozylo i mi przeszlo...

skomentuj (9)
Strona główna
czerwiec 2004

Wielkie małe szczęścia

Drugi test i na tym też były dwie kreski. Nie potrafię ująć w słowach jak bardzo się cieszyłam, byłam wtedy w pracy, popłakałam się cichutko i dyskretnie przy swoim stanowisku, ze szczęścia rzecz jasna. Cieszyłam się sporo, bo kilka tygodni. Potem dopiero wszystko się zaczęło. Poszłam do lekarza w 5 tyg ciąży, na USG widoczne były dwa pęcherzyki ciążowe bez pęcherzyków żółtkowych i bez zarodków. Wskazywało na to, że to wczesna ciąża bliźniacza. Pęcherzyk miał wielkość 10 mm. Już wtedy lekarz mnie nastraszył, że nie za ciekawie to wygląda (bo spodziewałam się 6-7 tygodnia, a nie 5). Na drugi dzień poszłam do mojej ginekolog z dawnych lat. Przepisała duphaston i nospę na odklejoną kosmówkę, dostałam tydzień zwolnienia od pracy i miałam plackiem leżeć. Za tydzień poszłam na kontrolę (to już 6 tydzień). Kosmówka się dokleiła, pęcherzyk się powiększył do 15 mm, jednak wciąż w jego środku nic się nie dzieje i nikt tam nie chce zamieszkać. Dostałam 2 tyg zwolnienia, mam czekać.

Założyłam blog by te 2 tygodnie jakoś przetrzymać, by pisać do was, do siebie, by porozmawiać sama ze sobą, ujarzmić strach jaki jest we mnie, i odnaleźć nadzieję, jaka pozwoli ujrzeć mi za 2 tygodnie te dwa małe dzieciątka.

Nasze wspólne życie... - Onet.pl Blog

Tym nie mam narazie podłączenia do neta, a dzisiaj jestem u mamy i mam chwile na napisanie czegoś dla Was... Byłam dzisiaj na kontroli u ginka i nasz dzidziuś nadal rośnie jak na drożdzach i lekarz powiedział, że będziemy mieli dziewczynkę na początku odwrócila się pupcią do mamusi, ale później pokazała "kim jest" :) a najważniejsze to to, że łożysko się przesunęło o 4cm i odsłoniło całkowicie ujście macicy i już nic nie grozi dzidzi, ani jej mamusi :) Boże jestem taka szczęśliwa, że nie da się tego opisać :)) a nasza dziewczynka jest tak ruchliwa, aż lekarz powiedział, że poranną gimnastykę teraz ma, fikołki i co ino... następna kontrola za 4 tygodnie no i mam odstawić duphaston i brać tylko witaminki, wyniki badań także mam super :) dostałam też skierowanie na badania prenatalne, które kosztuje 220zł, ale to dopiero robi się w 22 tyg. ciąży także jeszcze mam 5 tyg. czasu... najważniejsze, że się wszystko po przesuwało i mogę spać spokojnie... :) no to by było na tyle... pozdrawiamy :)

ciężarówka (13:48)
komentarz

Kropka W Roli Mamy - Onet.pl Blog

    Że podczas ciąży narażone jesteśmy na częste infekcje sfer kobiecych. W Polsce bada Cię ginekolog, zapisuje tabletki, maść. W U.K idziesz do lekarza pierwszego kontaktu z pojemniczkiem moczu; lekarz robi test na papierek lakmusowy i na jego podstawie zapisuje leki...
  • Zwolnienie lekarskie z pracy - niezbyt pochwalane... ogólnie lekarz rzadko kiedy chce je wystawić... W przypadku mojej ciąży było o tyle dziwnie, że w Polsce dostałam zwolnenie na 5 tygodni, ze względu na to, że 3 miesiące wcześniej poroniłam. Lekarz zalecił odpoczywać, leniuchować, zaniechać współżycie, odpuścić sobie basen - bynajmniej narazie, zapisał Duphaston na podtrzymanie do 17 tygodnia, gdyż obawiał się, że mogę nie donoscić. Kiedy powiedziałam o tym angielskiemu lekarzowi a później położnej spotkałam się z niemałym zdziwieniem. Lekarz przychylił się do zażywania leku aczkolwiek zwolnienie wypisał tylko na tydzień. Największe zdziwienie  dopadło mnie u położnej. Zrobiła wielkie oczy gdy usłyszała o tabletkach, zwolnieniu, zaniechaniu współżycia oraz wysiłku fizycznego. Powiedziała, że absolutnie mam z tego nie rezygnować.

Momentami zastanawiam się jak znaleść złoty środek w raelizowaniu zaleceń położnej i lekarza z Polski. Zastanawia mnie też,.