O czym chcesz poczytać na blogach?

Dune 2

Christian Dior - Onet.pl Blog


Perfum Dune Christian Dior powstał w 1991 roku i natychmiast zdobył świetne recenzje. Zapach był bardzo udany i zaapelował do ludzi z różnych środowisk. Christian Dior Dune ma wyraźnie świeży zapach kwiatowy aromat, który sąsiaduje ze świeżością oceanu.
2011
 Marzec
2010
 Grudzień
 Wrzesień
 Maj
 Kwiecień
 Marzec
 Styczeń
Statystyka
Wejść: 2248
Komentarzy: 0

nadziejka.blog

Mnie na noc u niej... ale chyba to nie wyjdzie, mam tyle do roboty w domu...
JESTEM szczęśliwa, ale już troszkę się boję nauki w tym "molochu"... muszę jakoś sobie poradzić :) "trzeba być twardym, nie miękkim!"

skomentuj (2)

Księżycowa... 2002-09-07 23:51:10

Lubię takie noce jak ta, która się właśnie zaczyna... ciepłe spokojne w odpowiednim towarzystwie...... dobranoc, idę obejrzeć film...

skomentuj (1)

C'mon, c'mon, c'mon... "Tender" 2002-09-11 22:13:37

)
dobranoc

skomentuj (2)

uzależnienie 2002-09-16 22:46:53

od zapachu. Zawsze pachniałam Dune'm, uwielbiałam ten zapach i mężczyźni też na niego reagują w odpowiedni sposób. Dune był na szczególne okazje, nie na codzień... poza tym na codzień nudził mi się... pierwszy raz trafiłam na zapach, który jak poczułam to zrozumiałam, że musi być mój. Czułam jakby mnie dopełniał, jest idealny. Uzależniłam.

... Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka :))

W całym przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna - opowiadał pewien niewidomy hinduski chłopiec. - Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo rad i wskazówek. Nie widziałem jak wygląda dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.
-Czy jedzie do Dehra Dun? - pytałem się siebie, kiedy pociąg ruszał ze stacji. Zastanawiałem się, jak mogę nie dać po sobie poznać, że jestem niewidomym. Pomyślałem sobie: jeśli nie będę się ruszał z mojego miejsca powinno mi się to udać.
-Jadę do Saharanpur -powiedziała dziewczyna. - Tam wyjdzie po mnie ciocia. A pan dokąd.Pan tego....? "

Dwoje niewidomych ludzi, udają że widzą. Ileż ludzkich spotkań jest podonych do tego. Ze strachu, by nie objawić tego, jacy jesteśmy naprawdę zaprzepaszczamy nieraz najważniejsze spotkania naszego życia. A niektóre spotkania zdarzają się jedynie raz w życiu...

Monika 2003-02-21 10:42:19 skomentuj (2)


Hej !!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziś sobota, nawet fajny dzień... Napiszcie w komentarzach jakie jest Wasze ulubione zwierzątko... czekam na dużo komentarzy. Hehehehehe To jest taka sonda. Moim ulubionym zwierzątkiem jest KONIK, ale lubię także inne zwierzaczki,.

"...kazdy nowy dzien jest kwiatem, ktory zakwita w naszych rekach..."


KaChNa (15:59)
cieNie
KaChNa (15:59)
:D
KaChNa (15:59)
do powiek
KaChNa (16:00)
kapisz?:P
Klaudyś (16:00)
aaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Klaudyś (16:00)
buaahahahahahaaha
Klaudyś (16:00)
/hahaha/

(...)

»Naskrobała Kachna« 2005-06-08 16:35:53
skomentuj (7)


Spotkanie

"Byłem sam w całym przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna - opowiadał pewien niewidomy hinduski chłopiec. - Mężczyzna i kobieta, którzy ja odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo rad i wskazówek. Nie widziałem jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

- Czy jedzie do Dehra Dun? - pytałem się siebie, kiedy pociąg ruszał ze stacji. Zastanawiałem się, jak mogę nie dać po sobie poznać, że jestem niewidomym. Pomyślałem sobie: jeśli nie będę się ruszał z mojego miejsca powinno mi się to udać.


- Jadę do Saharanpur - powiedziała dziewczyna. - Tam wyjdzie po mnie moja.

"...A ja nie chciałabym tak po prostu, po prostu przeminąć..."

Wsiadła jakaś dziewczyna - opowiadał pewien niewidomy hinduski chłopiec.
- Mężczyzna i kobieta,
którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami.
Dawali jej mnóstwo rad i wskazówek. Nie wiedziałem jak wyglądała dziewczyna,
ale podobała mi się barwa jej głosu.
-Czy jedzie do Dehra Dun? - pytałem sam siebie, kiedy pociąg ruszał ze stacji.
Zastanawiałem się, jak mogę nie dać po sobie poznać,
że jestem niewidomym. Pomyślałem sobie:
jeśli nie będę się ruszał z mojego miejsca powinno mi się to udać.
-Jadę do Saharanpur - powiedziała. - Tam wyjdzie po mnie moja ciocia..Ludzi, którzy udają, że widzą.
Ileż ludzkich spotkań jest podobnych do tego.
Ze strachu, by nie objawić tego, jacy jesteśmy naprawdę
zaprzepaszczamy nieraz najważniejsze spotkania naszego życia.
A niektóre spotkania zdarzają się jedynie raz w życiu.


truskawkaa 2005-07-14 15:47:43
skomentuj (5)


siódma dziurka, grzywka i dziurawe spodnie:D
Wakacje jak wakacje chociaz uwazam ze te sa wyjatkowo nudnawe i monotonne. Ale mimo tego sa dni kiedy dzieje sie cos ciekawego dlatego patrzac tak ogólnie to nie narzekam:)
Ostatnio wybrałam sie do.

I'll spread my wings and I learn how to fly... - Onet.pl Blog

To było, jak jest...i w zasadzie to mi pomógł. Pomógł mi rozwiązać problem, ale nie sam...oczywiscie nie można czekać na gotowe, a więc rozwiązaliśmy problem razem i za to Mu naprawdę dziękuję!;
Nie opowiedziałam tego na pokaz, chcę aby ci co nie wierzą w takie rzeczy, uwierzyli!To nie był przypadek, przypadków nie ma!Wszystko jest tam na górze ustalane, przez Niego, nie wierzycie nie wierzcie, nie musicie...ale to prawda!Szczera prawda, zero ubarwiania, to sytuacja z zycia wzięta...z życia autora, prawdziwa bez dodatków literackich, zero fikcji, sama prawda.NaJprawdziwsza prawda... "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" [J 20,29]
   
Sam w całym przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna - opowiadał niewidomy, hinduski chłopiec. - Mężczyzna i kobieta, którzy ja odprowadzili, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo rad i wskazówek. Nie wiedziałem jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu. Czy jedzie do Dehra Dun? - pytałem się siebie, kiedy pociąg ruszał ze stacji. - Zastanawiałem sie, jak mogę nie dać po sobie poznać, że jestem niewidomym. Pomyślałem sobie: jeśli nie bedę się ruszał z mojego miejsca, powinno mi się udać.
- Jadę do Saharanpur - powiedziała dziewczyna -  tam wyjdzie po mnie moja ciocia. A pan.