O czym chcesz poczytać na blogach?

Drwal

Blog jolaxl34

Zostala   nadzieja  .......chyba  nie   warto  myslec  o niej  w  tych  czasach  ....juz  nie   .....Dobranoc  

Komentarze: 1 Dlaczego faceci czasem muszą kłamać wtorek, 19 wrzesień 2006, 22:21

Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wypadła siekiera i wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać. Nagle objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody.
Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze złotą siekierą.
- To Twoja siekiera? - zapytał
- Nie - odpowiedział drwal.
Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę pytając drwala czy to jego.
- Ta również nie jest moja - odparł drwal.
Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody.

Scooter sQter w8 4 U, ME 2, I serce U

 



2005-05-02 21:47:51 >> BAJKA O GROŹNYM DRWALU

prrzez ostatnie 3 dni całymi dniami siedze na ławeczce na mym skromnym boisku (dzięki 23 bojo squad już nie jest skromne bo wzbogaciliśmy je o kilkaset butelek plastikowych, ktore rozłoza sie dopiero za kilkadziesiat lat bo nie licze na to iż panie sprzataczki je posprząrtaja, tryliardy papierków po lodach, sexxtyliony paczek chipsów, itp.. w piątek było polewanie niczym sranie już myślałam ze nie zapanuje nad swymi zwieraczami było naprawdę sympatycznie, ale najlepsze były jazdy z sexy bombami paniami exxpedjentkami z super hiper wypasionego oraz lajtowego turbomarketu ''GOŚKA'' (gdzie sprzedają nie gorące dziewczynki lecz GORĄCE LODY).Wyzej wymienione panie, które niezbyt przepadaja za nami (nie.

Należąca do Chrystusa

Pory stałem nieruchomo w lesie, póki Ty nie
przyszłaś mi z pomocą.
  Straszna to była przygoda, lecz przez ten rok miałem czas do rozmyślań i zrozumiałem, że największą dla
mnie stratą była utrata serca. Kiedy kochałem, byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Ale ponieważ
nie można kochać, nie mając serca, zdecydowałem się prosić o nie Oza. Jeżeli on spełni moją prośbę,
powrócę do dziewczyny z Manczkinów i ożenię się z nią.
   Zarówno Dorotka jak i Strach na Wróble byli bardzo zainteresowani opowieścią Blaszanego Drwala. Dowiedzieli
się, dlaczego tak bardzo zależało mu na zdobyciu nowego serca.
- Tylko ja- powiedział  Strach na Wróble- poproszę o rozum zamiast o serce. Bo głupiec nie będzie wiedział,
co zrobić z sercem, jeśli je nawet posiada.
- Ja jednak wolę mieć serce- odrzekł Blaszany Drwal.- Rozum nie daje szczęscia, a szczęscie jest przecież
najlepszą rzeczą na świecie."*

*L. Frank  Baum, Czarnoksiężnik  ze Szmaragdowego Grodu

skomentuj (1)

Blog poezjaRuud


Baw się tutaj, jestem szczery,
kocham ludzi bez siekiery."

-Opowiadasz bajdy jakie!
Zmykaj Smyku, bo jak złapię!...

Drwal za siekierę : pewny chwyt,
zdało by się jeden byt.
Krople potu już na skroni,
rąbie, jakby czas go gonił!
Raz i dwa! Drewno siecze!
-Cicho Smyku! Przestań beczeć!

Nagle Duszek popchnął drzewo,
zakołysał w prawo, lewo...
Drwal był gapa i niezdara,
no i Duszek go pokarał!

-A mówiłem, panie Drwalu!
Weź Pan, no i drzewku daruj!

Niekulturalnie

Czytał? Do sesji się uczył? Po czym dodał zrezygnowanym głosem: na szczęście zostawili notatki.

Jestem w tej materii dość staroświecki i zdecydowanie wybrałbym książki. Uważam, że książki są niezwykle ekscytujące i zdarza mi się czasem lansować z jakimś bestsellerem literatury pięknej w środkach masowej komunikacji, w nadziei, że literatura piękna i płeć piękna przyciągają się wzajemnie niczym magnes i żelazo. Muszę jednak przyznać, że po wielokrotnych eksperymentach nadal brakuje podstaw do głoszenia tego typu teorii.

Tymczasem kolejny (chyba już trzeci) raz czytam Drwala Michała Witkowskiego. Wspominałem już o tej książce nie raz (i nie dwa, a pewnie przynajmniej z pięć razy), ale nie tak, jak na to zasługiwała. I chociaż przyznaję, że nie udało mi się nigdy, ani w metrze, ani w tramwaju, ani nawet w WARS-ie poderwać na nią dziewczyny, to Drwala przeczytać trzeba. Tym bardziej, że klęskę „podrywu na drwala” można by stosunkowo łatwo wytłumaczyć…

Są świadkowie, którzy twierdzą, że Luja opowieść wygłoszona w socjalu po angielsku celem uzyskania.

Pod Krwawą Różą - Onet.pl Blog

Na bok dzban i czekał, aż trójka mężczyzn zasiądzie i zamówi coś do picia.
Chłopak natomiast dalej popijał swoje piwo i myślał nad tym, co powiedział mu karczmarz. 
     - Hej! Donovan, podaj nam jakąś mocną nalewkę! – zawołał jeden z klientów.
     - Już się robi panowie – postawił przed nimi kufle i napełnił trunkiem – Wybieracie się jutro na otwarcie?
     - Oczywiście, że się wybieramy! – odparł chudy rudzielec – Przecie dają darmowe piwo!
     - Ano dajo. I byśmy mogli za dyrmo popić – odparł najniższy z trójki, drwal z pobliskiej wioski – Ano i tyko po to byśm leźli, bo tak to jam tutaj bym zasiadywał, bom mi kumple blisko moją. Prowda? – uśmiechnął się i jednym ruchem opróżnił cały kufel. O dziwo nie uronił ani kropli.
     - Tobie to wszędzie dobrze byle ci kufel miał kto napełniać – odezwał się mężczyzna, którego Donovan zdążył już dobrze poznać, bo mieszkał nieopodal i często odwiedzał Różę.. – Tak Donovan, darmowe piwo przyciągnie nas na otwarcie, lecz potem raczej będzie już odpłatne. A tu i blisko mam i karczmarz porządny, a karczma aż wzrok.