O czym chcesz poczytać na blogach?

Droga bez powrotu 4

Mój własny świat... - bloog.pl

Długopis w zeszyt i odłożyła na stolik nocny przy wielkim łóżku hotelowym. Wygrzebała się z łóżka i powoli podeszła do drzwi. Po drodze założyła jeszcze jakąś bluzę na siebie i otwarła zamyślona.

Gustav dołączył do Listinga. Obaj odeszli śmiejąc się na cały głos do swoich pokoi.

- O czym on mówił? - Marta spojrzała bezradnie na Billa

- No to wracajmy - Bill spojrzał na dziewczynę, ale ona wydawała się zadowolona z powodu powrotu do Niemiec. Zmrużył oczy i się zamyślił. Odruchowo wplótł palce między jej.

Wujek odwiózł mamę na lotnisko, a Simone i Gordon już pojechali. Oni w 4 siedzieli w kuchni. Chłopcy pili kawę, a ona układała pomału naczynia w zmywarce. Czuła, że co jakiś czas Bill na nią zerkał.

Czarno Biała złodziejka zapalniczek... - Onet.pl Blog

Wplątać w kolejny chory układ.
Przecież już raz to przerabiałam i wtedy też nie skończyło się to szczęśliwie.
Może poprostu jestem masochistką, która lubi cierpieć i świadomie pakuje się w sytuacje bez wyjścia?
CzarnoBiała (14:29)
  • "Auta"
  • "Bez twarzy"
  •  "Cud na trzecim torze"
  •  "Droga bez powrotu"
  •  "Dziewczyna z sąsiedztwa"
  •  "Egzorcyzmy Emily Rose"
  •  "Inni"
  •  "Legalna blondynka"

i'm still in love ....

Myśli, cieniem marzeń... Myśli i marzeń innych ludzi... Moje słowa nie są moje. Ktoś je kiedyś już powiedział. Ludzie mówili. Różni ludzie. Zapamiętywałem wszystko bezwiednie, jakby łapiąc to w wielki wór. Dziś te myśli i słowa są we mnie. Wrosły we mnie. Stały się mną. Oblepiły niczym błoto. Zakryły mnie... szczelnie....Się nie da. Więc wciąż są we mnie dysonansy. Ciśnienia. Zawieje. Burze. Ulewy. Plucha. Skwar. Upał. Anomalia pogodowe. A potem leczenie ran. I milczenie...
skomentuj (4)




2005-07-07 12:07:08 >> ....

Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też.Wybieram wciąż trudniejszą drogę, na której nie ma śladów stóp. Wybieram tę, którą nikt nie chodzi. Wybieram drogę do zatracenia. Idę tam, skąd się nie wraca, bo droga wiedzie tylko tam. To droga bez powrotu. Idę nią i zatracam to, co zdobyłem wczoraj. Idę, wierząc, że droga kiedyś się skończy, że kiedyś stanę w miejscu, gdzie nie będzie już wyboru, gdzie nie.

jakwisienkanatorcie | e-blogi.pl

"Droga bez powrotu 4: krwawe początki" 2012-03-10

Dzisiaj proponuje świetny horror na wieczór z przyjaciółmi, a.

` Moje serce bije zupełnie bez sensu.. - bloog.pl

Trackback: http://bloog.pl/id,330702823,trackback

komentarze (21) | dodaj komentarz

I want you . ♥

piątek, 30 grudnia 2011 0:41

 

Dziś nie zamierzam kochać, konstruować flirtu. Bez gadek na pokaz, towarzyskich szyfrów.

 

Rap to nasza fobia, droga bez powrotu, choroba na którą nie ma, nie będzie antidotum

 

 

My wild heart...

Mnie uczy, takich poza programowych rzeczy. Po nudnej i chyba najbardziej skomplikowanej lekcji jaka pamietam poszlam do domu rozmyslajac ze poniedzialek juz minal i zostaly tylko 4 dni do soboty =]. Ale t szybki monie bo: wtorek - malo lekcji i disco (nie wiem jeszcze czy pojde ale chyba tak =]), sroda - ugh duzo lekcji, ale jakos musi minac, czwartek -.I zrzucila i na kompa zdjecia z jazdy (ktore wczoraj nam robila). Wyszly sliczne, pokaze wam na dole notki =P. Pozniej nudzilysmy sie, bylysmy na kompie, ogladnelysmy film "Droga bez powrotu). Odwiozlam z tata Dage kolo 18. Po powrocie psozlam na kompa, zajelam sie bratem i teraz pisze ta nocie. Na dole mozecie zobaczyc moje zdjecia na Etiudzie =).