O czym chcesz poczytać na blogach?

Drive film

TEKSTOGRAM

Przyswajam również i ten rodzaj kina.

  • Drive zachwyca pierwszą sceną, która trzyma widza w niezwykłym napięciu. Potem robi się trochę gorzej i nudniej. Nie można jednak odmówić mu specyficznego klimatu budowanego za pomocą naśladowania estetyki kultowych filmów z lat 80.
  • Główny bohater to  charakter typu NO NAME, człowiek znikąd. W zasadzie wiemy o nim tylko tyle, że jest doskonałym kierowcą. Nie sposób oceniać go także jednoznacznie w kategoriach dobra i zła, ponieważ balansuje on na krawędzi tych dwóch światów. Raz jest pomocnym sąsiadem,.
      Co jednocześnie urzeka i stanowi kluczowy atut całej fabuły. W zupełnie podobny sposób robią to w swoich filmach moi ulubieni bracia Cohen, ale trzeba rzec, że w ich wypadku jest to podszyte zazwyczaj jakąś głębszą refleksją.
    1. Mimo iż wizualnie obraz jest naprawdę imponujący, zabrakło mi w nim lepiej zbudowanego kontekstu. Słabo zarysowany wątek miłosny trochę nieudolnie przeplatany jest krwawymi do bólu scenami, a cała akcja mocno trąci kiczem. Trochę szkoda, bo mógłby to być w istocie kawałek całkiem dobrego kina.

     

    Tagi: Drive Nicolas Winding Refn recenzja
    21:16,

  • Formel Team blog

    Teamu (juz 4 letniej) bedzie on trwal ponad 30 min, beda na nim zawarte wszystkie tricki naszej ekipy i kawalki nie zmontowane z kraksami i nieudanymi combosami zeby wam uswiadomic jak jest to niebezpieczne i hardocorowe. Do tego dodamy profesjonalna sciezke dzwiekowa z najlepszymi gwiozdami black music i fajna klimatyczna muzyke no i oczywiscie wspanaialy montaz w studiu Damianodj Film Studio u mnie na hacie na moim kompie. Gdy nakrecimy filma napisze o tym na blogu nagram go na plytki i rozprowadze po ludziach. Narazie pozostaje czekac do weekendu a po nakreceniu filmu leczyc rany i zlamania. nara 3mcie sie.                    Z powarzaniem administrator bloga. Opisy tricków - stoppie 12 luty 2006 Na początek trzeba mieć bardzo dobrze wyregulowane przednie hamulce. Musza bardzo dobrze hamować. Gdy już macie dobre hamulce przystępujecie do tricku. Lekko się rozpędźcie i w jednym momencie wciśnijcie przedni hamulec i podskoczcie na pedałach. Radzę uważać z prędkością, bo można przelecieć przez kierownice. Niby wtedy człowiek odruchowo przeskakuje, ale nigdy nic niewiadomo.

    Komentarzy: 0 christ drive 11 luty 2006

    My imagion

    Size="3" class="Apple-style-span"> Gdybym miał sobie przypomnieć kiedy byłem ostatnio w kinie pomyślałbym że Minoł chyba wiek! ale w najważniejszych kwestiach nic się nie zmieniło, Goście piszący recenzje czy opisy filmu dalej nie wiedzą o czym piszą… Czasami mam wrażenie że piszą to w ciemno, a film widzą tylko z obrazków… Więc moi drodzy powiem tak film „Drive” nie jest filmem akcji… nawet nie można go położyć obok filmów akacji… „Drive” nie jest romansem… i nawet nie ma żadnej sceny przy której ktoś mógłby się popłakać… Ten film nie jest nawet niczym do czego mógłbym go porównać… jest nudny i na pewno ci się nie spodoba…. Jednym słowem nie idź do.

    Namiastka bloga

    Się. Światła zostają wyłączone, a panowie z drogówki już skończyli swoje pączki i smacznie sobie pochrapują. A wy po prostu jedziecie przed siebie. Nie jakimś wypasionym autem, ale Waszym ukochanym gruchotem. Nie macie na sobie żadnej kurtki ze złotym skorpionem na plecach, ani rękawiczek na rękach, bo nie jesteście jakimiś pieprzonymi bohaterami Hollywoodzkiego filmu. I tak po prostu toczycie się przez noc, trochę już przysypiacie, ale nie wypada zbytnio zmieniać klimatu jakimś dubstepem. Dlatego właśnie włączacie powyższy kawałek – nie jest zbyt nachalny, nie wybudza człowieka całkowicie i podtrzymuje klimat.

    Wpis ten powstał specjalnie z myślą o konkursie, w którym do wygrania są trzy filmy “Drive” na DVD. Organizatorem konkursu jest blog jestkultura.pl, gdzie znaleźć możecie świetną notkę o tym filmie (w pełni zgadzam się z opinią autora) i wiele więcej.

    Peace [ver. 10,2]

    Było do dupy.
    Takie kurwice mnie łapały, że szok. Przez prawie 3 godziny nie mogliśmy się pozbierać do kupy. Taki jakiś zesztresowany byłem, że to jakiś cud, że jeszcze nie mam siwych włosów i wrzodów żołądka !!!
    Nie powiem, żeby ten dzień jakoś szczególnie fajnie mi upłynął !!

    A teraz oglądam "Męską sprawę". Wkońcu puścili ten film.
    Oraz jeszcze dzisiaj będę (przynajmniej mam taką nadzieję) oglądał relację z rozdania Oscarów 2003.
    Dupa !!grrrrrrr......


    2003-03-25|21:17:50|skomentuj|(6)
    No i wiosna...
    ...przyszła :) Wkońcu, czekałem na nią przez te 5? miesięcy, aż tu wkońcu obdarzyła nas tymi.Nie pamiętam.
    No i teraz niedługo idę z rodzinką do Hali Ludowej na "Co nam w duszy gra" :)))))) Będzie Krzysztof Krawczyk, Hanna Śleszyńska, Zdziwława Sośnicka (no comment) ale okej.
    A potem na 23 idę z freundem do kina na "nocny maraton filmowy" (w skrócie enemef) i będą puszczali 3 filmy Davida Lyncha !!!!
    - Zaginiona autostrada
    - Mulholland drive
    - Prawdziwa historia
    Aż się doczekać nie mogę, po wczorajszych perturbacjach z moją mamą dzisiaj zostało wszystko wyjaśnione i wszyscy są zadowoleni !!!
    (Jaki ja mam pin, bo nigdy nie pamiętam??)

    A dzisiaj was zapraszam na zwiedzenie strony filmu "Godziny", który wydaje mi się, że może być całkiem fajny.
    Chicago też może.

    Filmozofia

    Żywotne są te kiczowate, starówkowe, nowoświatowe, za wyjątkiem tych z Krakowskiego Przedmieścia. Tam jest jakos ponuro, nawet z tą świąteczna wystrujką. Z dzieciństwa pamietam żywe światło lampy naftowej. Ale to już tak ledwo, nie tak dobrze jak bohater “Traktatu…”.

    Chodzę i  szukam tego Teatru Silentio. Nie potrafię opowiedzieć Mullholland Drive. Myślę, że to jeden z tych filmów, które, podobnie jak z poezją Norwida, zrozumienia i proporcjonalnej do jakosci dzieła interpretacji doczekają dopiero za jakiś czas. Fabuła gdzieś w necie jest ułożona, jak obrazki z numerkami, po kolei. Zobaczcie sobie. A jak “Kartotekę” albo “Grę w klasy” poukładasz chronologicznie to wszystko się wyjaśni? (jasnością martwą).