O czym chcesz poczytać na blogach?

Dopełnienie

Hiszpański dla mniej i bardziej wtajemniczonych

Hiszpański dla mniej i bardziej wtajemniczonych
Para los aficionados del castellano - neófitos y veteranos.
Kategorie: Wszystkie | Buenos modales | Dichos y refranes | Dimes y diretes | El editorial | Falsas apariencias | Lluvia de palabras | Palabra por palabra | Para saber cuidar la boca | Pormenores que hacen diferencia | Recursos | Índice
RSS
piątek, 15 kwietnia 2011
Dopełnienie dalsze (Complemento indirecto)
Dopełnienie dalsze jest jeszcze prostsze i czasami się pojawia przy czasowniku przechodnim a czasem nie.
Sigue >>

Tagi: COI complemento indirecto
20:00, ewa.janiszewska , Buenos modales
Link Komentarze (2) »
środa, 13 kwietnia 2011
Dopełnienie bliższe (complemento directo)
Sporo osób pyta o dopełnienie bliższe i dalsze w hiszpańskim. To może je trochę przybliżymy? Temat jest.

Bo kobiece piękno to zadbane dłonie... - bloog.pl



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,329894059,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Fenchyk na formie.

czwartek, 30 czerwca 2011 19:26



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,329893485,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Naturalki :)

czwartek, 30 czerwca 2011 19:26



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,329894056,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kropkowane niebieskie - dopełnienie :)

środa, 15.

Transformacja 2012

Czaszek jest drugą, jednak w polu energetycznym lub pojemności nie jest tak wspaniały jak MAX. Pod wieloma względami Sha-Na-ra gratuluje MAXowi.

Ametystowa czaszka Amis rzeczywiście została wyrzeźbiona przed tysiącami lat, jest wyjątkowo potężna, jednak pochodzi z Ziemi, jak wszystkie inne, za wyjątkiem dwóch pozaziemskich wcześniej wspomnianych. Jednak Mistrzowie, każda czaszka jest geologicznie i mineralogicznie bardzo stara i w różnym stopniu zawiera w sobie świadomość czaszki MAX. Ale MAX jest wytwórczym Źródłem, które przekazuje pozostałym kryształowym czaszkom informacje, kody wzorców oraz pliki.

Jak pracuje się z kryształowymi czaszkami

Oferują waszej duchowej świadomości podróże w czaszce, nową kalibrację i równoważenie, dopełnienie waszego wewnętrznego Boskiego Ja. Dlatego najlepszym sposobem pracy z kryształową czaszką jest wejście do niej. Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do czaszki, jakbyście wkraczali do kryształowej jaskini. Poczujcie się tak mali, że całą osobą wnikacie do środka i jesteście tam zamknięci. Wasze rozmiary stają się bez znaczenia i wkraczacie do świata cudów i skarbów. Otwórzcie się jej i studiujcie, co wam zaoferuje, aby powiedzieć metaforycznie, w pierwotnej Jaskini Twórczości. Za każdym razem, kiedy do niej wchodzicie, może wam być rzeczywiście prezentowany inny świat, inny wymiar, inny paradygmat czy paralela krystalicznej myśli.

Za każdym razem może wam być prezentowana inna istota nauki – z każdej strony, z każdego zakątka.

FACET MOICH MARZEŃ

(4)
kwiecień (7)
maj (6)
czerwiec (2)
lipiec (5)
sierpien (6)
wrzesień (6)
październik (2)
listopad (3)
grudzień (2)

2011
styczeń (3)
luty (3)
marzec (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)

2012
styczeń (1)
luty (1)





"Sex to zmysłów czar w rytmie naszych ciał..."

zdjęcie: Ryan
szablon: colld

Prawdopodobnie. >> wtorek, 22 maja 2007 23:41:44
To powinna być rekordowo długa notka. Być może podsumowująca, być może wychwalająca, być może nie powinna zostawić na Tobie suchej nitki. Dopełnienie. Odejmując od jedynki.
Proszek do prania, płyn do płukania czy tabletki. Wszystko do wszystkiego. Z powiedzenia babci czy świętej pamięci męża nieboszczyka: jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Trzy w jednym, kawa z mlekiem i cukrem. A może i bez cukru. Dopełnienie?
Muzyka. Największe utwory albo powstały z przypadku i doskonałej linii melodycznej rodem z Shazzy [google musiało podpowiedzieć mi pisownię] albo z wnętrza. Impresjonistycznego. Długie i trudne słowa trzeba podkreślać. Nie raz LP ratowało mi życie. Choćby przy pisaniu tej notki od początku po raz drugi.
Chciałam ująć rzecz minimalistycznie. To takie modne teraz. Wszystko krótkie, wredne i malutkie. Proste. Idąc za ciosem:

Kriegspiel

Książka warta lektury, pod warunkiem, że zachowacie dystans do statystyk (Rebis).

Jerzy Damsz Lwowskie Puchacze (autobiografia) – ostatnio coraz bardziej skręca mnie w stronę lotnictwa nocnego. Po znakomitych Narzędziach mroku Price’a, w ramach ostrzenia apetytu przed planszówką Nightfighter, zdecydowałem się na pozycję poświęconą tytułowemu polskiemu dywizjonowi myśliwców nocnych. Pod względem lekkości pióra spokojnie może rywalizować z Meissnerem, chociaż zdecydowanie wygrywa pod względem precyzji języka i szczegółów technicznych. Opisy działania radaru, rajdów Moskitów nad Niemcami i problemów z Beaufighterami – całość świetnie się czyta właśnie jako dopełnienie Price’a (Znak).

Patrick O’Brian Jońska Misja (powieść) – kolejna powieść z Jackiem Aubreyem. Podobno świat dzieli się na miłośników Hornblowera i Jacka Aubreya. Jak łatwo się domyślić, ja wolę tego drugiego, chociaż od kilku lat romansuję z Jane Austen. Tym razem O’Brian mniej przygodowo a bardziej politycznie-szkutniczo. Niby fikcja literacka, ale solidnie oparta na faktach  (Zysk).

Zbigniew Flisowski Burza nad Pacyfikiem (monografia)podobnie jak Sołonin, Flisowski ma uzupełnić lukę w domowej biblioteczce. Miałem co prawda kilka miniatur morskich tego autora, które dostałem po Tacie, ale solidna monografia.

zyrafiatko blog

Nie, bojąc sie reakcji...
...to juz nie istotne...
...nie ma juz nic...
...w sumie to dobrze bo juz od kilku tyg. mowilam sobie ze to nie ma sensu, ze pora skonczyc....
...dziwne, bo z jednej strony czuje ulge...a z drugiej beznadziejne uczucie...
...to chyba prawda ze ja sama nie wiem czego chce...
...bo pewnie gdybym poraz kolejny miala szanse...
...gdybym miala to znow bym powiedziala nie...
...musze sie ogarnąć...
...tylko ja chyba sama nie wiem co pod tym słowem rozumiem...
....i tak zle i tak niedobrze...
...
...niebo płacze cały dzień...a ja mu towarzysze... 


skomentuj (0)



... 2008-09-12 11:52:33


"...zbyt wielu facetów ma mnie za swoje dopełnienie.
impuls życiowy.
a jestem tylko zdrowo pokręconą dziewczyną z własnymi problemami..."

...zbyt wielu facetów mam za swoje dopełnienie.
impuls życiowy...

...i tylko niraz dziwne uczucia sie we mnei rodzą...
...dziwne...i pokręcone, pomieszane, rozstrojone, które przewracają myslenie do góry nogami...

skomentuj (0)



jesień... 2008-09-28 12:33:17


jesiennka kawka....:D...lekarstwo na ponure dni...rozbudzenie...

i znów czuje ze zaczyna sie jesien...zawsze wtedy zle funkcjonuje...a rozbudzenie rano...szybka mobilizacja do wstania do funkcjonowania...masakra...
wiele ciezkich, jesiennych mysli, rozkminek....

kawa rozbudza...

uzdrowicieljch.blog


Ziemski kontakt ciał jest tylko dodatkiem, jeżeli jest czysty oczywiście!
A to delikatna próbka i nie płaczcie więcej nad własną fałszywą pseudo miłością;

ABY KOCHAĆ

110.

Aby kochać wszystkich trzeba pokochać jednego, rozwinąć uczucia jak najmocniej, a promieniowanie i wewnętrzny magnetyzm zrobi swoje.

Dzwon, metal o metal uderza i tak okolica rozbrzmiewa, miecz jako serce w dzwon włożony, mocno bijący, prowadzony ręką ze Światła pochodzącą, lecz uwaga; zawsze czujność jest wskazana, aby nigdy nie dochodziło do wypaczeń.

Gorące połączenie duchowe w ziemskim ciał uścisku, miłosne zanurzenie w sobie, gorące połączenie miłosne, nie trzeba niczego więcej, wystarczy być wewnętrznie ku sobie, dopełnienie, troska o drugiego i chęć bezinteresownej pomocy, delikatność na wietrze.