O czym chcesz poczytać na blogach?

Doomsday

Roomak's Blog

Zobacz ta woda, co kapie mi na głowę jest prawdziwa, można tak rozumieć ich zachowanie sceniczne. Co się liczy na scenie? Improwizacja, ale ta zaplanowana i przemyślana. Aktorzy odwrócili porządek dramatyczny, przyjmując konwencję quasi-kabaretową podbili serca widowni, to znaczy moje na bank. Jedno jest pewne, są to aktorzy niesamowicie elastyczni w swojej ekspresji. Wielość ról, w których musieli się odnaleźć jest na to dowodem. Od komedii, poprzez farsę, do smutku i histerii – to klasa sama w sobie! Sądzę, że mają znakomite podejście do sztuki, która weszła już do klasyki światowego dramatu. To nie tradycyjny Czechow w skostniałej formie. Kompania Doomsday bawi się konwencją, znakowością sceny, wreszcie samym słowem. “Chciałbym nosić Twoje buty” to wyznanie miłosne pada w języku angielskim, wywołuje salwy śmiechu. Można by zarzucać tej niezależnej grupie aktorów, że stosują proste zabiegi komiczne, robią z Czechowa jarmarczne dzieło, ale właśnie dzięki temu, że operują EFEKTEM przedłużają żywot tego tekstu. Żywioł teatru polega na symbiozie tragedii i groteski, na złapaniu balansu między śmiechem a płaczem. Prawda stara, jak nasz świat.

Lektury

Z budynku, wąską szparą w drzwiach, na klęczkach, pod zardzewiałym łańcuchem).

Za dużo było w tym spektaklu chaosu, zbyt wiele przypadkowych i nie wnoszących nic elementów. A najgorsze jest prawdopodobnie to, że to “coś”, co zobaczyłem poprzedniego wieczoru nie miało prawie żadnego związku z Czechowem i – równie dobrze – za scenariusz mógłby posłużyć skrypt ostatniego odcinka “Na Wspólnej”. Szkoda tylko aktorów i ich energii, którą zmarnowali, angażując się w przedsięwzięcie stworzone przez Mannesa, które albo ich przerosło, albo jako takie nie jest warte ich trudu.

Tagged with: Anton Czechow, Dagmara Sowa, Hendrik Mannes, Kompania Doomsday, Marcin Bartnikowski, Marcin Bikowski, Mewa, Piotr Chomczyk, recenzja, spektakl, teatr,.

...

: : || :Dodaj:|| :Ja inaczej:|| :Księga:||



Tytuł: ###
Czas: sobota, 11 sierpnia 2007

Nic się nie dzieje.
Nowa fryzura, dwie pary nowych trampek, planowana przez dziewczyny niespodziewajka prawie na spontan.
Życie płynie powoli i jakoś tak nieco nudnawo.
Planuję iść na Transformers'ów. Mają fajny trailer. :)

"Please don't stop
It's lonely at the top
These lonely days
Will they ever stop?
This doomsday clock
Tickin' in my heart, not broken"
Smashing Pumpkins; Doomsday Clock


komentarze [0]




2006
wrzesień (4)
październik (2)
grudzień (1)

2007
styczeń (3)
luty (3)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (3)

2008
styczeń (2)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
październik (1)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
marzec (1)
czerwiec (1)
wrzesień (1)

Nocne oświecenia w łazience nad ranem

Jak gdyby nigdy nie istniały. P. Torbicka w tym wszystkim asystuje, gratulowała, podawała rękę i całowała każdego gościa z naprawdę rodzinną czułością, w czym nie przeszkadzał jej fakt, że widzi ich po raz pierwszy w życiu. Potem na scenę wchodzi jakiś aktualnie modny zespół, który gra swój przebój o chwale bloga i o jego przeszłych oraz przyszłych zasługach dla kraju i świata, a z sufitu sypią się cały czas srebrne konfetti....

Tak proszę państwa, oto mam zaszczyt przedstawić nową wersję mojego bloga. Pracę trochę trwały, wszystkiego podjął się mój kochany braciszek, który rezygnując z podbijania świata w "Hearts of Iron II: Doomsday", ślęczał nad skryptem i photoshopem, żeby spełnić moje wszelkie życzenia. Co prawda potrzeba tu jeszcze parę zmian, ale to już tylko kosmetyka. Właśnie, jako komentarzy oczekuję od Was krytyki- co się podoba, a co nie i dlaczego. Wezmę to pod uwagę przy wygładzaniu szablonów. Jest ich trójka, na stronę główną, na księgę gości i na dział "o mnie". Możliwe, że będę robić osobny na komentarze, ale jeszcze myślę nad tym. A teraz kilka słów o moim bracie- jest on naprawdę dobry, w tym co robi, stara się jak może. Jest to samouk, gimnazjalista no i to jego pierwsze zetknięcie się z produkcją szablonu w życiu tak więc jak na takie warunki to,.