O czym chcesz poczytać na blogach?

Doom 4

elejissedon

Ostrzegam, że nie mam dziś mózgu i wiem co będzie przedmiotem i jak będzie ten przedmiot uchwycony w tej notce, ale nie wiem, czy nie będę pisał jak obywatel kamienia łupanego.

Po mniej niż liczy określenie "krótko" godzinach snu doczłapałem się do szkoły. Sprawdzian z biologii napisałem na 4+ (znając życie dostanę max 3=), usypiałem na pięciu z sześciu lekcji i mało nie zajebałem kilku osób, które chciały chyba na siłę mnie uszczęśliwić. W skrócie o szkole.

Potem przez deszcz i wiatr wróciłem do domu czując się jak miś-żelek z odgryzioną główką. Gdy mówię "Teraz, albo za dwie.

Ją na dwie. Może kiedyś opublikuję drugą część dla wszystkich.

Mam fazę na t.A.T.u. i różniste e-e.

Idę na spacerek zaraz, a w międzyczasie się pouczę JB, może.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Voice of the doom.

13 lis
.

:::Teen Titans 4Ever::: - Onet.pl Blog

  • Broadcaster.com (Tutaj możecie oglądnąć wszystkie odcinki TT w doskonałej jakości i po angielsku)
  • TT Videos (Tutaj możecie ściągnąć sobie wszystkie odcinki TT - po angielsku, według mnie jakość 4.0)
  • Titanstower.com (Znajdziesz tu informacje o ulubionych bohaterach i nie tylko - strona po angielsku)
  • Titansgo.net (Tu również znajdziesz info o TT i screeny z odcinków)
  • Deviantart.com (Strona nie jest poświęcona TT ale możesz tu znaleźć dużo FanArtów - również z TT)
Ziemia

Najbardziej lubi: Tofuburgery, mleko sojowe, słuchać muzyki, robić innym kawały

Opis: Bestia to ostatni z Tytanów. Jest najśmieszniejszy z nich (Przynajmniej on tak uważa). Jest również wegetarianinem. Urodził się na Ziemi (Prawdopodobnie w Zoo). Może zmienić się w każde zwierzę z tą różnicą że dany zwierzak jest cały zielony =3... Z powodu swojego "niezwykłego" poczucia humoru Bestia uwielbia robić kawały innym Tytanom. Co prawda nie zawsze ma za to pochwały ale pomimo jego figlarnych pomysłów Bestia jest wspaniałym przyjacielem.

Ciekawostki: Zanim Bestia dołączył do Teen Titans był w drużynie zwanej "Doom Patrol"


WolfGirl (19:03).

KURESKie moje Życie

Niesłyszą niiic nic nie czujaąą

ref:
Lunatycy otaczają mnieeee oooo
lunatycy otaczają mnie ułoooooaaaajeije oułua a a a sen to złoo sen to złoooo

skomentuj (0)

,,PAW" 2003-06-21 11:58:31

MIAŁEM KIEDYŚ WIELKI DOOM PIEKNY OGRÓD OOTACZAŁ GOO GDZIE CO NOC SLYCHAC BYLO PAWIA KRZYK JAK ZAPOWIEDŹ LOSUKIEDY RANKIEM ZNAJDOWALEM TAM ZLOTE JAJO OOOO WIELKIE ZLOTE JAJO NIE WIEM SAM SKĄD WZIĄŁ SIĘ TAM NIGDY WIĘCEJ O TYM NIE NIE MYŚLAŁEM NO I POCO KIEDY MIAŁEM WIEELKI KOPIEC ZLOTYCH JAJ I PRZYJACIÓŁ WIELU OTACZAALO MNIEEE NIE BYLEM SAM O.

Mogłeś, ale czas nie ten
Mogłeś wszystko, tylko jedno słowo twoje
Mogłeś być na zawsze tak
Mogłeś być...
A teraz bądź ze sobą sam....



skomentuj (2)

moj banner 2003-06-23 13:08:15



kochanaKoMkOzIa zrobiła mi bannerek dziękuje :*:**:*:*:*:**:*:*:**:*:*:*:*:**:*:*:*:*:**:*:*:*:*:*:**:*:*:*:*:*:*:*:**:*:*:*:*:**:****

skomentuj (2)

bannery 2003-06-26 17:59:02

chcecie banner?? chcecie button?? piszcie na numer gg 5322428 !! albo skomentujcie t ą notkę!!!

oto propozycje :


Najlepsze dowcipy w sieci!

- Musiałem mu przypierdolić - rzekł z uśmiechem Tygrysek.
- Chłopaki! Biją Dżastów - wrzasnął ktoś z tłumu. I wszyscy wokół rzucili się na naszych bohaterów.
- Panowie, spierdalamy. - wrzasnął Puchatek. Lecz gdy wykonał energiczny obrót natychmiast został powalony strzałem sztachetą w nery.
- DOOM! - krzyknął Tygrysek po czym padł znokautowany 2 litrową butelką zwrotną. Cała impreza trwała jeszcze przez około 10 minut po czym cała czwórka została wyrzucona na pobliską zwałkę. Bardzo potłuczeni, aczkolwiek cali, nasi bohaterowie powoli zaczęli dochodzić do siebie.
- Jaa pieeerdoleeee... - jęknął.

Się Szadiemu w oko był wyjebany! - odparł Tygrysek.
- Ta... To było wiekopomne wydarzenie - przytaknął Prosiaczek.
- Dobra, pozbierajmy się z tego łajna i wracajmy do domu... - rzekł Puchatek, po czym cała czwórka udała się spokojnie do swoich domów.
13:44, r_ba
Link Dodaj komentarz »
poprzednie
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25
następne

psychicznapanienka | e-blogi.pl


zostawił mnie. a dlatego, bo uważa, że tak będzie lepiej. lepiej. ?!
wrócił do jebniętej Ani. dobrze, powodzenia jak tak. !
w sumie jak tak się w to zagłębiam to miał trochę racji.
dużo się kłóciliśmy, mi nie podoba się jego zachowanie, jemu moje.
więc. ?

od wczoraj ciągle słucham jednej piosenki " Masters - Bella "

odezwę się. ;]
paa. ! ;*

Skomentuj [0]

powoli i do przodu. 2012-02-24

cóż .. tydzień prawie za nami. ;D masakra ..
tiaa.

2012-02-10

po wczorajszym umieraniu - żyję. ! ;D

zaraz do szkoły. ;D
co będzie się działo. ? ale dzień zapowiada się doobrze. ;)

;*

Skomentuj [0]

czwartek. ! 2012-02-09

źle się zaczęło. ( Pani Andruczyk. ) ;]

szkoła. szkoła. szkoła.
jeszcze tylko 2 lekcje i doom. ! ;D

Skomentuj [0]

blind blog

Te bity i te hity a tu dupa blada .........
spośród całego tego bałaganu koło mnie nikt nawet isc na to nie chce........
porazka -zmieniam kolegów....
bo z tymi to ja daleko nie zajade.........
i tym ze sposobem angelo mike se gral a ja se lezałem zjarany totalnie w rozpaczy.........
skomentuj (4)




2004-02-02 18:15:50 >> too many times

.....too mant times i'v been high.......
..too many times your body lost a weight.........
too many times this pils u take......
too many times u walkin up depress..
too many times u put your life to the test......
too many times.> ferie...

niewiem jak one tak szybko mineły...
hyba przez to ze codzien było to samo:)
garaz...albo inny melanz:)
ogólnie upłyneły pod znakiem haszu =)

skomentuj (0)




2004-02-16 15:47:06 >> byznes jest byznes

heh..wystawiłem na allegro karty do gry w doom troopera:)
ogólnie kart jest 1100...mam je poniewarz kiedys grałem a zamieniłem sie z qmplem tak ze ja dałem mu kasete
(iron maiden-x factor-którom qpiłem od stalina za 2 zł) a on mi dał te karty..i teraz talia uzyskała cene 92 złyh......
niezle co?
skomentuj (0)




2004-02-16.

znaczy.blog

Bereśnik i Upiorny rechot of Darknes and Doom 2010-06-12 17:59:09

Czwartek
Zaczęło się jak zwykle. Wariackie pakowanie dzień wcześniej, wyjście rano do pracy już z plecakiem. Przez całą drogę uporczywe wrażenie, że czegoś zapomniałem, potem liczenie godzin do zamknięcia i szybkim, choć lekko ociężałym (z powodu plecaka) krokiem na dworzec PKSu. Tysia już na mnie czeka, autobus też. "Dzień dobry czy możemy wnieść plecaki do środka? Nie chcielibyśmy ich wstawiać do bagażnika bo mamy tam drogi sprzęt fotograficzny."; "Nie ma problemu" Zgodnie z tradycją po minięciu granic Krakowa wyjęliśmy "sprzęt fotograficzny". Jak zwykle otwarł się z sykiem i po przechyleniu do ust, smakował zupełnie jak piwko. :)
Dwie godziny minęły jak z bicza strzelił i w zapadającym zmroku.