O czym chcesz poczytać na blogach?

Donnelly

Dancing With Camels

Znam babeczki, które tańczą ze słoniami i z żyrafami. Są i takie, co tańczą, jak im inni zagrają… ale my do nich nie należymy Przedstawiam Wam dziś “Tańczącego z Grabiami”!

“Tańczący z Grabiami” swoje piruety wywija do utraty tchu, przez kilka godzin na wyludnionej plaży. Tam go najczęściej możemy spotkać. Po każdym takim tańcu na mokrym piasku pozostaje niekwestionowany ślad jego obecności – niesamowite obrazy! Niestety, żywot tych obrazów nie jest zbyt długi… i wszystkie giną w falach oceanu. Czyżby to taki jego własny rodzaj buddyjskiej mandali?

“Tańczący z Grabiami” nazywa się Peter Donnelly i pochodzi z Nowej Zelandii. Swoje ulotne obrazy tworzy od dziesięciu lat i przez ten czas stworzył prawie tysiąc obrazów. Sam o sobie mówi, że jest symbolistą, chociaż czasami do jego dzieł zakrada się polityka…

Jeśli ja mogę, ty też możesz – powiedział Donnelly w jednym z wywiadów.

To jak drogie panie, tańczymy?

Chore klipy

Trzęsący brzuch dyskotekowego podrywacza. Wszystko to w stylistyce historyjek obrazkowych z podręczników od angielskiego “Open Doors”, tylko jeszcze nakręconych we flashu.

No chyba, że założymy, że teledysk jest po prostu swoistym ukłonem w stronę rodzimej wytwórni naszych uroczych nowojorczanek, reklamującej się wiele mówiącym hasłem: “Making People Sick Since 1999″. Wtedy wszystko wydaje się na swoim miejscu.

Robię chory klip! Jebnę jednorożca! Jebłem.

Motyl Zemsty

Nazi-bakteria preferuje jednak nieco inne poczucie humoru.

Prosto z Polski: “Nie śpię, bo rzygam przyjaciółkami”

Dziennik ateisty, czyli życie bez religii jest lepsze

"Our Fathers" (Nasi Ojcowie). Obraz będący ekranizacją książki Davida France'a opowiadać ma o skandalu, którego 'bohaterem' stał się kościół katolicki po tym, jak w USA ujawniono przypadki pedofilii wśród księży i fakt, że władze kościelne tuszowały takie przypadki, tak aby nie dowiedziała się o nich opinia publiczna.
David France, dziennikarz magazynu "Newsweek" zbadał gruntownie całą sprawą i w swojej książce "Our Fathers: The Secret Life of the Catholic Church in an Age of Scandal" opisał historię tego procederu, który jego zdaniem trwał blisko 50 lat.
Obraz wyreżyseruje i wyprodukuje Dan Curtis. Scenariusz napisał Thomas Michael Donnelly. Nie wiadomo na razie, jacy aktorzy zagrają główne role. Prace na planie rozpoczną się już w kwietniu.


Tę wiadomość, pochodzącą sprzed kilku dni, znalazłem na jednym z portali filmowych. Jest tam możliwość komentowania newsów i pojawiło się już parę opinii. Większość jest utrzymana w podobnym tonie, więc pozwolę sobie zacytować jedną, którą uznałem za reprezentatywną:
Nie cierpię, gdy na tego typu skandalach ktoś chce zarobić. Uważam, ze przypadki pedofilii trzeba ujawniać, bez względu na to, kto się jej dopuścił. Ale robienie filmów na podstawie dramatu tych dzieci jest karygodne i po prostu obrzydliwe.
.

EmigrantkaUK

@ 07:45 (Aktualności)
Tags: LA, Los Angeles, wakacje

Zainspirowana opisami Christophera Reynoldsa w LA Times planuję też drugą część podróży do USA – wizytę w mieście aniołów…

  1. The Griffiths Observatory
  2. Bottega Louie Restaurant and Gourmet Market
  3. Grand Central Market – Tacos Tumbras a Tomas (Stall A5) – ponoć pyszne tacos
  4. Angels Flight Railway – najkrótsza kolej linowa świata (298 jardów)
  5. Hollywood – schody
  6. Pantages Theatre ze swoim Art Deco lobby
  7. The Hollywood Walk of Fame (oczywiście)
  8. double-decker bus tour with guide Brian Donnelly,
  9. Universal Studios lub Warner Bros. studio tour
  10. The Magic Castle i hotel Magic, w którym się prawdopodobnie zatrzymamy
  11. Thai Town and Little Armenia
  12. Któraś z kalifornijskich plaż i może kąpiel w Pacyfiku

cdn.