O czym chcesz poczytać na blogach?

Doktorat

Pamiętnik rodzinny

Po akapicie, po zdaniu. Bardzo powoli idzie mi analiza postaci Panikadiłowa. Nie mogę uchwycić całości, dopisuję drobne obserwacje, przerabiam, wykreślam, ale nie mam ogólnej koncepcji. Tzn. mam, ale brakuje tego, co łączy intuicyjne postrzeganie bohatera i konkretną analizę tekstu. Mam nadzieję, że jednak się wyklaruje.

Nie mówiąc o tym, że te wszystkie wolne dni nie sprzyjają pracy. Maluchy biegają po domu, muszę zamykać się w kuchni lub pokoju, pracować z doskoku. No, ale wczoraj przy zmywaniu naczyn przyszło mi do głowy sporo ważnych myśli i obserwacji.

Tagi: doktorat
20:00, dusia_dusia
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 grudnia 2007
Olśnienie!

Po dzisiejszej analizie wydatków przeszłych i przyszłych, przerażeniu, że tyle wydajemy i wydawać będziemy, zastanawianiu się, na czym można oszczędzić, by tak nie czerpać z oszczędności - olśniło mnie!

Nie chodzi o to, by głowić się nad oszczędzaniem!

Chodzi o to, by szybko napisać doktorat i wreszcie zacząć zarabiać (no, nie kokosy,.

BezFikcji

Przez profesorke ktora mimo jakis 55 lat na karku nie napisala wlasnej ksiazki! Jej ubior i zachowanie swiadczy o tym, ze chyba nawet nigdy za granica nie byla - a wyklada marketing miedzynarodowy..... szok.

Szukam promotora, mniej wiecej wiem o czym ma byc moja praca - znajduje odpwiedniego goscia - zlewa mnie totalnie ale gdy wskazuje gdzie juz pisalem, i obiecuje ze mam swoja koncpecje jakims cudem mnie przyjmuje. Od tego czasu formalnie jest moim opiekunem. Formalnie.... Ciagne te studia po najmniejszej linii oporu - zaliczam egzaminy nieprzykladajac sie, choc i tak na piatkach, bo chce max. duzo czasu poswiecic na to co faktycznie tutaj istotne a wiec dopracowanie koncepcji doktoratu. Promotor mnie zlewa, gdy juz sie uda z nim spotkac - tylko przytakuje, ze ok, albo - moje ulubione zdanie - 'Panie X., trzebby to jakos przemyslec...' Powiem to juz tutaj. PRZEZ CALE 4 LATA ZABAWY W DOKTORAT nie dostalem od swojego promotora ANI jednej realnej wskazowki dot. mojej rozprawy. Jego patronat byl FIKCJA.

Ale co dalej. Walcze sam z wiatrakami. Pile promotora, ze chce jak najszybcioej otworzyc przewod. Wiem ze to mi doda skrzydel i bede psychicznie czul, ze jeden krok mam za soba. Stram sie napisac dobra koncpecje. Oczywiscie jest ona przyjeta przez promotora...i jakims cudem zostaje ona przyjeta na radzie naukowej (po prostu tam tez maja na to zlew...)..

eryk blog

Pracą i narzucić swoje warunki, ale efekty tego mogą być gorsze od pozostawienia wolnej ręki pracownikowi. Oczywiście nie każdemu można zaufać, i na tym polega wybór pracowników, nie bierze się kogoś kogo stale trzeba nadzorować i kontrolować. Jak dotąd moja żona wykazywała się zarówno obowiązkowością w pracy jak i kreatywnością. Że nie wspomnę o wysokim poziomie kompetencji przez nią posiadanych. W zeszłym roku została nagrodzona za swój dorobek w zakładzie pracy. Nie wzięło się to z powietrza, nikt za nią na to nie pracował, ja sam wiem najlepiej ile czasu poza „dniówkami” poświęciła na to. Teraz nagle nie może wyjechać i pisać doktoratu z dala od zakładu pracy bo nie napisze, bo teraz nagle szef jej nie wierzy. Czy mogłaby porzucić nagle coś co zaczęła kilka lat temu? Bzdura straszna. Na co w takim razie było poświęcać tyle weekendów? Na co poświęcać było święta?
Nagle to nic nie znaczy. I pewien jestem, że to tylko pretekst. Jest po prostu za dobra co teraz doskonale widać. Nawet ślepy by to zobaczył w tym świetle.
Świetle prześwitującym przez kraty w jej i Alka więzieniu.

eryk 2007-01-23 05:50:09
skomentuj (4)


KURUMA (Jidoshia)
Szukam nam samochodu. Japonia pod tym względem oferuje naprawdę potężną dawkę modeli..

Nieznana psychologia

, nieznanapsychologia
Link Dodaj komentarz »
Terapia dla osób chorych na bulimię
Zachowania autodestrukcyjne często powodują, że ofiara nie jest w stanie sama się od nich uwolnić. Często skuteczną strategią jest, aby osoba taka powtarzała pewien akt, który symbolizuje autodestrukcyjne skłonności, jednak pozbawiony jest ich konsekwencji.
Więcej »

Tagi: akt symboliczny bulimia Psychologia terapia zaburzenia odżywiania
09:19, nieznanapsychologia , terapie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 czerwca 2010
Doktorat sam nie chce się napisać?!
Hektolitry kawy by ciągle myśleć że „zaraz coś tu napiszę” - 50zł
Ilość chusteczek hamujących łzy z powodu braku weny – 5zł
Doładowania telefonu by chwalić się jeszcze bez powodu znajomym - 80zł
Doktorat – bezcenny.