O czym chcesz poczytać na blogach?

Doktor house sezon 7

anikoda.blog

Wiadomo) od prawie roku pracuje na pol etatu. W chwili obecnej od 15-go do konca miesiaca. Pierwsza czesc lutego mam wiec wolna, potem tydzien urlopu (z przymusu bo mialam zalegly), potem 7 dni wolnych, ktore mi przysluguja z tego powodu, ze w lutym jestem na rezerwie. Jako ze 1-szy marzec w Delcie podpada pod rozklad lutowy, jest to jedyny dzien w jakim w lutym bede.Kwestia finansowa (oczywiscie).



A dzis, coz, znowu moje hobby. pojedziemy poogladac sobie troche domow na sprzedaz w okolicy. W niedziele bowiem sa tzw "open house" i do niektorych z domow, ktore sa aktualnie na rynku mozna sobie wejsc i obejrzec. To pozwala lepiej sie zorientowac w ofercie.



Jak sie Tygrysy.Genetyczna (odziedziczyl po mnie - "Selective IgA deficiency"), ktora zostala wykryta dzieki badaniom na odpornosc kiedy maly mial 3 latka? Po trzecim zapaleniu pluc w jednym sezonie odmowilam przyjecia do wiadomosci "ze dzieci po prostu choruja i moje jest z tych bardziej chorowitych" i zazadalam badan. Pani doktor spytala sie mnie czy mam jakies konkretne na mysli. Odpowiedzialam, ze oczekuje rozpoczecia poszukiwan od badan najmniej inwazyjnych po bardziej skomplikowane az do uzyskania.

schludny blog

Dwa, że z koncertu bezimiennych amerykanów, którzy przepoczwarzali się z ziggypopowanych strokesów w becka z beatboxem trafiłam wprost na parkiet przy "daft punk is playing at my house", po czym trzęsąc się z fn na mroźnym wietrze - polar bear, the wind is killing you, a potem marznąc, cierpieć z zimna, sztywniejących kończyn na tzw. zajęciach w.Nazwą haribo aktualnie będące w sprzedaży i, o niespodzianko, ku zaskoczeniu, także na sztuki dzięki czemu poznałam och! - boską jedność, lukrecja i mleczna pianka, zebra za 70 groszy!
ts. songs ohia - magnolia electric co

schludny 2006-03-04 20:30:44
skomentuj (5)


|||
"pracuję nad tym".

Z rodziną, i owszem zanurkował sobie, może przypadkiem?), och, nie lada to zagadka.
wczoraj lekarzu, lecz się sam, bardzo niemiłe, maniakalne przejścia, demoniczna pani doktor zapodała mi taką głeboką sugestię, że czuję, jak z godziny na godzinę moja tarczyca gwałtownie się psuje. nauczyciele poszli na wagary. chyba idę poobrywać bazi.
Czas trwa i trwa, po wczorajszych błogich urodzinach sylvii w towarzystwie międzynarodowym powrót febry, drgawki, leki, kara za lekkomyślność, sukienki, superstary. i chyba koniec sezonu grzewczego - a to nierozsądne. w każdym razie czas graniczny, faza liminalna itp. dzisiaj wprowadza się claudjieh i oto halcyon days, pora łagodności, której symbolem niech.

Świat w wersji alfa

Czemu jeszcze nie wyleciał? Bo ma najwyższy procent wyleczonych. Wiem, że to źle brzmi, ale zaufajcie mi i obejrzyjcie House M.D. Warto.

Bo właśnie rozpoczęły sie nowe sezony  C.S.I. Miami, Bones, House [yessss], The Unit, Criminal Minds, CSI: NY, C.S.I.,Without a Trace, IT Crowd, Numb3rs i oczywiście Robot Chicken!

I nic to, że zalegam.

Ludzie w Autoryzowanym Serwisie zrobili za całkowity gratis.

Bo z głośniczków leci stary, dobry Body Count do spółki z Shaka Ponk.

Bo o 22.00 w telewizji kolejny odcinek House M.D. Jak dotąd nie widzieliście, to plujcie sobie w brody. Zajebisty serial o bardzo mądrym doktorze, który jest socjopatą, wszystkich tarktuje niczym debili oraz nienawidzi pacjentów twierdząc, że pacjent z definicji kłamie. Problem jest w tym, że jest naprawdę dobrym.

missedit.blog

Twenty-eight young men bathe by the shore,
Twenty-eight young men and all so friendly;
Twenty-eight years of womanly life and all so lonesome.

She owns the fine house by the rise of the bank,
She hides handsome and richly drest aft the blinds of the window.
Which of the young men does she like the best?
Ah the homeliest of.

skomentuj (1)

[lidokaina na kolację] 2003-04-14 19:30:22

kolano teoretycznie wyleczone. pan doktor wyciągnął resztę sikożółtego płynu z kolana i zaaplikował zastrzyk z glikokortykoidem i lidokainą (ulotka długa na pół metra). jako skutek uboczny wystąpił u mnie.

Eliota april is the cruellest month?". wzięłam. jutro będę pisać o średniowiecznej kukułeczce i smutnym thomasie stearnsie.

od przyjścia oli zaczął się sezon na pozytywne spotkania. academia brasserie i milchkaffee ze szczot, która nagle się objawiła, telefon od rosta (impreza już w piątek:), cześć-cześć z idą i czechutem.

Przeczytałam statek pijany do spółki z samogłoskami. znalazło się tam też miejsce dla kota asparagusa eliota. a więc te wierszydła snują się za mną już, ho ho, 7 lat!

skomentuj (0)

[black cherry] 2003-04-28 23:25:17

a dziś premiera nowej płyty goldfrapp