O czym chcesz poczytać na blogach?

Dojo

historia księżycowego wojownika

Zdziwiony omi
- no trenowałam żeby być lepsza-powiedziała dumna kim
-dziękuje Rai że mnie uświadomiłeś-podziękował Duke
-nie ma za co choć z nami prześpisz się w świątyni-zaproponowałem
-ok moge tylko wieie zamieniam się w tygrysa -powiedział mój brat
-oj my se damy rade nie martw się -powiedziałem
-Duke czemu mnie oszukiwałeś -spytał mike
-no wiesz zeby cię i raimunda chronić -odpowiedział chłopak
-nawet jak nie jesteś moim bratem to jesteś najlepszym fałszywym bratem -powiedział mike
Omi wziął wu Dojo się powiększyłi odlecieliśmy do klasztoru

CDN 

Komentarzy: 0 Tajemnica 2010-07-28 147. Tajemnica

-Czuje się strasznie straciłem wu i jeszcze mój własny brat jest zły nie dosyć że nie jest do mnie wogółe podobny i w charakterze i w wyglądzie -powiedział Mike
.

Xiaolin Opowiadania - bloog.pl

K - No nie! - Krzyknęła Kimiko, bo zaczeło kropić. - No i gdzie my dziś przenocujemy, o wielki przywódco!? - Spytała zwracając się do Raimunda.
R - Może tam? - Powiedział pokazując na stary dom stojący obok polany.
K - Ty chyba sobie żartujesz - Powiedziała biorąc się pod boki. - W tej ruderze?!
R - A wolisz zmoknąć? - Spytał i ruszył w stronę budynku.
K - Rach! - Powiedziała i ruszyła za smokiem wiatru.


Wiem, wiem jestem beznadziejna! Sorry! Staram się dawać dłuższe notki, ale nie zawsze mi to wychodzi ;(



Podziel się:

Oni już wygrali pojedynek mistrzów (2) | Wyzwij na pojedynek!

40. Dojo Chory cz 2

piątek,

Miedzy dobrem a złem wiedzie cienka granica. - Onet.pl Blog

Używał Chase aby przeprowadzić Omiego na stronę Heylinu. Przecież praktycznie mu się to udało. Musiała być czujna. Chase, nie zmusi jej, on będzie chciał sprawić aby ona sama do niego dołączyła. Słyszała tylko jak wiatr rozwiewa jej beżowy płaszcz, nie słuchała rozmowy męskiej części.

-Nie dam się, za wszelką cenę będę musiała unikać konfrontacji z nim... -Pomyślała spoglądając w bok. Zapewne byli już na miejscu o czym świadczyło to iż Dojo zniżał swój lot coraz bardziej. Złapała głębszy wdech. Wszyscy zeskoczyli na ziemię.


-Najlepiej będzie się rozdzielić, mamy duży teren do przeszukania. -Stwierdził niechętnie Raimundo. Jemu samemu nie podobał się ten pomysł. Heylin był silny, musieli uważać, mogliby stać się łatwym celem. Jednak ich dowódca stwierdził ,że nie są.

Gdy otwierasz drzwi tajemnicy ..... - bloog.pl


Po nieprzyjemnej pobudce którą sprezentował mi Rai , w końcu sprzeciwiłam się sile grawitacji i wstałam . Należy mi się chyba jakiś medal za wstanie o 4.05 . Po śniadaniu na którym udało mi się kimnąć udałam się na zbiórkę przed budynkiem
mF : dzisiaj poćwiczycie z Shen gong wu , Dojo was popilnuje ja muszę przeprowadzić poważną rozmowę - tu spojrzał na mnie . Ukłoniliśmy się i mnisi zaczęli ćwiczyć jakieć skąplikowane figury , chwyty i ciosy . Ja w tym czasie udałam się z mistrzem do jego gabinetu . Zajęłam miejsce naprzeciw niego . Powooooli nalał herbaty do filiżanek i podał mi jedną . Byłam tak zdenerwowana i pod ekscytowna że ta chwila wydawała się wiecznością
L : a więc .... ?