O czym chcesz poczytać na blogach?

Dogville

kubki-po-kawie blog



strona główna




2007-08-03 01:17:49
o mechanizmach.o gólnie. o filmie.
ludzie z dogville mają niewiele, niezbędne minimum, skupiają się na tym, by przeżyć.

ludzie z dogville są dobrzy.

grace jest dobra, bo musi walczyć o przeżycie. walczy pomagając ludziom z dogville, tak że zaczynają mieć więcej niż jest im potrzebne.

ludzie z dogville robią się źli.
skomentuj (0)
2007-08-25 00:18:44
archetyp.
[...] temu nigdy nigdy nie pozwala się wyszeptać z głowy. niech wiruje w środku obijając się od środka o czaszkę i oślepiając z każdym spojrzeniem. są detale, które doprowadzają do wrzenia.


są chmury na księżycu, jak droga mleczna na.

sypiajac-z-gekonami blog


Dobra, do trzech razy sztuka.
- z psem! - tym razem patrzy na mnie podejrzliwie, prawie slysze jego mysli - co jest , kurde, po angielsku nie rozumiesz glupia babo czy co... ale glupie te farangi..
Odechciewa mi sie juz jesc, ale profesjonalizm wymaga zachowania dziaj jen.
- a smakowal ci ten pies ?
- tak sobie... wole kurczaki, ale mama nie kupuje ostatnio..

z pozdrowieniami dla najlepszego na swiecie psa Jamasa, ktoremu zawsze obiecywalam, ze jak przyjda ciezkie czasy to go zjem :)

sypiajac-z-gekonami 2004-02-17 03:18:06
skomentuj (6)


lost in translation

Mialo byc Dogville. Podczas festiwalu byl tylko jeden seans, a biletow nie sposob bylo zarezerwowac. Kiedy sie w koncu dodzwonilam, bylo po ptokach. Siedzielismy w niedziele w Sunset Street, zastanawiajac sie co zrobic z reszta wieczoru, sluchajac elektrycznej bossanowy kreconej przez Pepe, kiedy ktos powiedzial ze tu, zaraz za rogiem mozna nabyc Larsa, droga kupna. Zaskoczylo.
Koles mial na stoliku stosy plytek, ale Dogville akurat wyszlo. I kiedy wygladalo na to, ze kolejny plan poszedl sie jebac, bo nic innego do ogladania sie nie nadawalo, wypatrzylam go.
- no to co takiego cie urzeklo w tym filmie? – zapytal na drugi dzien pewien Wodnik z Trzynastogodzinnym Opoznieniem.
.

Chat Noir

SOBIE, że nie będe miał problemów. Że nie będę się przejmować, jeśli ktoś mnie nie lubi. Jeśli ktoś bliski sprawia mi przykrość, ciciałem mu sprawiać radość. Tak przez tydzień stałem się... nieczuły!

To był chyba źle pojęty optymizm... Chyba potrzebny nam pełny zakres uczuć, łącznie z tymi złymi.
Muszę znaleźć inny sposób na życie. O ile *sposobem* nie jest właśnie poszukiwanie go.

Ta notka wydaje mi się patetyczna, ale nie wiem jak napisać ją inaczej, nie zatracając jej sensu, więc zostanie tak jak jest.

Nie wiem co chciałem napisać dalej o miłości. Ale możliwe, że to ostatnio obejrzane Dogville tak na mnie wpłynęło.

Troszkę osobistych odpowiedzi i wyjaśnień:
- Paulina nie jest moją dziewczyną :) ale to Ona kiedyś dała mi ten wiersz. Za co i inne rzeczy Ją uwielbiam :)
- Dziękuję za Wasze komentarze, to niezwykle miłe (zresztą, sami wiecie), więc przepraszam, że nie zawsze komentuje wasze. Czasem nie wiem co napisać, bo Wasze różne uczucia są skomplikowane, a nie chce popadać w banał (wybaczcie, jeśli robie to teraz lub kiedykolwiek).
- Wiek nie jest tak istotny, jak doświadczenia. Ale jeśli chcesz wiedzieć, to napisz dlaczego :)

chatnoir 2005-08-09 02:20:35
skomentuj (3)

Jaskiniowcy.

face2face blog


10:24:41 2005-09-06

[10:27]

chyba nie musze mowic, ze koncert w mysłowicach [10-lecie zespołu] był wspaniały. trwal 2,5 godziny! najlepiej wspominam duet z bartosiewicz, porterem i mozdzerem, achh.
a negatyw tez mi sie podobal.

aha i wczoraj klub filmowy- rozpoczecie sezonu- przemowa pawla [rotfl] i film trwajacy 3 godziny ['magnolia']-moje sny po nim przypominaly sekwencje z 'requiem' i nie moglam sie obudzic, mimo ze chcialam. w pazdzierniku ma byc film trwajacy 4 godziny, tylko jeszcze nie znamy tytulu. pewne jest, ze nie bedzie to 'dogville', bo drugi raz tego nie obejrze, mimo ze mi sie podobal.

no i moj pierwszy wolny wrzesien.


skomentuj (0)

11:44:50 2005-09-09

[11:50]

mogloby byc troche chlodniej, ale i tak mamy piekny wrzesien. tylko nie wiem, co z nim robic. czekac, az minie i zacznie sie to, czego wcale nie chce?

I've still got sand in my shoes



skomentuj (0)

23:21:07 2005-09-10

[23:25]

La Tortuga

Się wielogodzinnej charakteryzacji, nie był tym jednak przerażony. Mając nawet ograniczone możliwości mimicznej ekspresji doskonale operuje głosem, co dowiódł w niezliczonych słuchowiskach BBC z adaptacją „Władcy pierścieni” Tolkiena na czele. Niektórzy twierdzą, że charakteryzacja zabija wyobraźnię – mówił Nighy. – Tak się pewnie czasami zdarza. Moim zdaniem jednak bardzo często ją rozwija. Kiedy masz do czynienia z mocnymi ograniczeniami środków wyrazu myślisz jak je pokonać i to właśnie starałem się zrobić.

Jako ojciec Willa pojawił się wysoko ceniony szwedzki aktor Stellan Skarsgard, znany choćby z „Dogville” Larsa von Triera czy wstrząsającej kreacji w „Aberdeen”. Od lat z niemałym powodzeniem flirtuje z komercyjnym kinem amerykańskim, grając między innymi w „Piekielnej głębi” czy „Królu Arturze”. Jego charakteryzacja trwała ponad sześć godzin dziennie. Może już wszyscy mają dość mojej ohydnej gęby, dlatego kazali mi nakładać na nią tyle tego paskudztwa – żartował aktor. Bez paskudztwa na twarzy pojawia się natomiast Tom Hollander („Duma i uprzedzenie”) w roli nieubłaganego tropiciela piratów, lorda Cuttlera Becketta. Ta postać ma odegrać bardzo ważną rolę w trzeciej części filmu. Hollander.

surogat

– zaznacza flamastrem.

Komentuj (1)


Link :: 18.07.2005 :: 05:45

mieliśmy pojechać, ale nie pojechaliśmy.
słońce nie świeci, morze nie szumi.
rozkładamy ręczniki na fiasku.

Komentuj (0)


Link :: 19.07.2005 :: 09:37

Co mam zrobić z fantem, który mam na myśli?

Komentuj (0)


Link :: 25.07.2005 :: 01:44

biorę rozbieg robię rozmach
najszybszy karton papierosów

Komentuj (0)


Link :: 27.07.2005 :: 14:33

"bunt maszyn" usa 2004
parodia dogville z lesliem nielsenem.
na lodowisku, na całą taflę namalowany czarny plan miasta.
wszyscy jeżdżą na łyżwach, dopóki nie wjadą maszyny
pielęgnujące lód i nie zetrą miasta w ciemne smugi.

Komentuj (0)


Link :: 27.07.2005 :: 14:40


hagiografia

Komentuj (1)


Link :: 29.07.2005 :: 21:57

upał - roztapił mi się garb na plecach
obślizgnął się pod skórą jak kostka masła.
krzywo siedzę, ale miękko.


Komentuj (0)


Link :: 30.07.2005 :: 00:06

Komentuj (1)