O czym chcesz poczytać na blogach?

Dogoterapia

Pisak (pismo młodzieży wasilkowskiej) - Onet.pl Blog


29 września 2007
Kącik czworonoga (32)

  Bardzo lubię zwierzęta, dużo o nich czytam. Chciałabym przedstawić w kilku zdaniach, jak dobroczynny wpływ mają one na ludzi.
Dogoterapia to metoda wykorzystująca odpowiednio przygotowane psy w rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Daje ona również wspaniałe efekty w terapii osób samotnych i starszych. Dogoterapia jest jedną z najbardziej naturalnych form rehabilitacji. Badania wykazują znakomity wpływ kontaktu z psem na zdrowie i psychikę człowieka. Jest jedną z form zooterapii, którą stosuje się w wielu krajach. Została zapoczątkowana w 1964 roku w USA przez amerykańskiego psychiatrę dziecięcego Borisa Levisona. W Polsce praktykowana jest dopiero od kilku lat. Dogoterapia to system ćwiczeń i zabaw z psami wspomagający rehabilitację ruchową oraz umysłową dzieci i dorosłych dotkniętych takimi chorobami, jak; autyzm, porażenie mózgowe, upośledzenie umysłowe, niedowład kończyn oraz wieloma innymi. Poprzez terapię kontaktową, czyli zabawy, przytulanie i głaskanie psa, osoby dotknięte niepełnosprawnością dużo szybciej i.

Białystok moje miasto...

Opieki zdrowotnej, która swoim zakresem obejmuje pielęgnację i rehabilitację.

Obecnie w ośrodku przebywa 25 dzieci w wieku od 4 do 17 lat. To do nich przede wszystkim skierowane będą zajęcia terapeutyczne z udziałem psów. Odpowiednio wybrane i przygotowane zwierzęta z dużą większą skutecznością niż rehabilitanci nauczą dzieci wykonywania właściwych ćwiczeń.


Zajęcia chcielibyśmy zacząć w marcu i przeprowadzić 10 sesji terapeutycznych. Koszt jednej sesji to mniej więcej 700 złotych. Na cały cykl potrzebujemy zatem około 7000 złotych.

W imieniu dzieciaczków dziękuję za każdą wpłatę! 

http://siepomaga.pl/f/polskapomoc/c/240

Tagi: Baciki dogoterapia dzieci pomoc ZBIÓRKA
21:37,

Hexa i Szyszka

Przez moją fundację!

data: 27-28 marca 2010r. w Warszawie

Gorąco zachęcamy do udziału w naszym nowym seminarium

Pies w terapii, edukacji i profilaktyce”

     Aby podnosić swą wiedzę i kwalifikacje w zakresie dogoterapii trzeba wciąż się szkolić, korzystając z coraz szerszej oferty różnych fundacji i stowarzyszeń.

     Okazją do kształcenia się w zakresie dogoterapii są szkolenia, warsztaty, konferencje i seminaria. Dodatkowym atutem uczestniczenia w takich przedsięwzięciach jest możliwość nawiązania kontaktów z osobami już pracującymi w dogoterapii, co daje potem możliwość zdobywania doświadczenia pod okiem i opieką merytoryczną Fundacji i osób, które mają bogaty zasób doświadczeń i sukcesy w prowadzeniu różnego typu zajęć z udziałem psa oraz działają według standardów, dbających jednocześnie o dobro podopiecznego, jak i psa.

kramik.blog

Dojazdy do Bydgoszczy co drugi tydzień na cały weekend. To za dużo.
Więc wpadła mi do głowy kolejna myśl. Nowofunland. Ten się do dogo nadaje! A zamiast podyplomówki zrobię kurs na dogoterapeutę. Zaczęłam więc do ludzi wyszukanych w necie wydzwaniać. I co się okazało? Na wielkim zadupiu mieszkam! Najblizszy ośrodek jest w Bydgoszczy. Mam dostać namiary od pani z Włocławka, dogoterapeutki. Dzwoniłam wczoraj do niej. Czekam. Ale na taki kurs jedzie się z psem. Którego na razie nie posiadam, ale wiem, że w Pile, są szczeniaki do kupienia. Małe, świeże niufki. Ale boję się tam zadzwonić. Bo jak się okaze, że już wszystkie są sprzedane? Albo odwrotnie? Pierdzieli mi się w głowie od tego myślenia bardzo.
Ps.
O dogoterapii myślę już od dawna. Tylko nie wyobrażałam sobie dwóch psów w domu. Teraz wiem, ze to możliwe. Kasina Dżojka była katalizatorem.

skomentuj (3)

... 2006-08-11 10:01:31

Psiak zamówiony. Zadzwoniłam do gościa. Okazało się, że rzeczywiście są szczeniaki. 3 czarne i 3 brązowe. Ja chcę czarnego. Czarne to suczki. I dobrze. Będzie przewaga kobiet w domu. Umówiłam się na kolejny telefon w okolicach 20 sierpnia. Bo teraz jeszcze małe są za małe, żeby je oglądać. Ok. mam czas. Teraz siedzę zagrzebana w informacjach o niufach. I coraz bardziej się przekonuję, że to jest właśnie to.
Czy nowofunlandy nadają się do.

| Szalone życie border collie

Dostaliśmy od dzieci Osobiście rozpłynęłam się gdy zobaczyłam laurkę, wierszyk… Abs oczywiście poza przyczepioną do zestawu piłką świata nie widział, a i tak zaczarował panią tak bardzo, że z “piłkowego baseniku” dała mu dwie, duże, dodatkowe piłki w prezencie…

Bardzo dziękuję dzieciom z gdyńskiego przedszkola za naładowanie mnie pozytywną energią na cały dzień!

Swoją drogą nie uwierzycie jak doskonale przygotować można do dogoterapii dzieci – byłam w szoku. W toku zajęć zwykłego przedszkola, ktoś znalazł czas by opowiadać dzieciom o akcjach ratowniczych, psach gruzowiskowych, lawinowych, terenowych. Mówić o rasie. Baaaa  a najmniejsze maluszki, te jeszcze kiepsko mówiące grzecznie głaszczące psy, bawiące się z Absiem, wlepiające pyszczki w futro…

Rozmazał mnie po ścianie maluszek z pluszowym pieskiem i smoczkiem w budzi, który na zmianę głaskał zabawkę i Absyntha po czym po prostu wtulił się z futro mojego zwierza.

Guliver - opowieść o tym jak wielkie jest psie serce

Bardzo bardzo dziękuję w imieniu swoim i panci - BĘDZIE LEPIEJ :) 

Dziś po zajęciach jesteśmy na etapie "ała" ale to minie bo nasz Aniołek pomyślał o tym że może warto po takiej przerwie w ramach ferii i urodzin panci zapewnić w tym tygodniu nam zajęcia o które nie będziemy się musieli martwić - NIE BĘDZIE BOLEĆ MOŻE JUŻ OD JUTRA ALE ZAPEWNE BEZ BÓLU BĘDĄ URODZINY a to jest ważne :)

22:17, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 stycznia 2012
Ospa rehabilitacyjna czyli dogoterapia Ali

Pancia dzisiaj promieniała bo była u nas na zajęciach Alicja i ona pomogła zapomnieć trochę o swoim złym samopoczuciu i chronicznym bólu całego organizmu, bo moja pancia tak się ostatnio posypała zdrowotnie.

Ale od dawien dawna wiecie że panią do pionu zawsze przywracają dzieci nawet jak po zajęciach znów wraca bolenie ale przecież dla dzieci można wszystko Prawda?

Alicja spotyka się ze mną na zajęciach z elementami pracy logopedycznej dla uzupełnienia terapii którą już ma - Uczymy się wyraźnie i głośno mówić bo przecież ja tylko na wyraźne prośby dzieci się z nimi bawię, a.

olguska blog

Pies owszem poszczekał ale zaraz się uspokoił.


Najpierw Mateusz siedział na kanapie, pies go obwąchał i poszedł sobie poleżeć. Poprosiłam Asie o kocyk by Mateusz mógł się pobawić na podłodze. Pies w ogóle nie podchodził do Mateuszka trzymał się z daleka. Stwierdziłam że dobrze by było by Mateuszek dotknął piesia. Pod okiem właścicielki i czujnym moim Mateuszek pogłaskał go.


Pies tak naprawdę był bardzo spokojny wręcz prawie się wtulił  do Pani a mój smyk spokojnie delikatnie dotykał go nawet mu się to spodobało. Śmiałam się że to dogoterapia.


Przygoda kulinarna z zupka buraczkową okazało się niewypałem. Mateuszkowi nie przypadł  do gustu ten smak. Nie poddam się i w poniedziałek ugotuje mu rosołek. Może to będzie lepsze. Faktycznie przepisy dla dzieci są bardzo fajne tylko gdzie się znajdzie królika czy baraninkę. I to w tak malej ilości może będę mogła to czymś innym zastąpić.  
Zastanawiam się nad obniżeniem łóżeczka Mateusz nawet w łóżeczku próbuje raczkować już nie wspomne o ochraniaczach.