O czym chcesz poczytać na blogach?

Doctor p

We were born to die, so fuck it and be a dreamer. - Onet.pl Blog

   prolog.
[muzyka.]

I'm about to lose my mind,

you've been gone for so long,
I'm running out of time,
I need a doctor, call me a doctor,
***
- I need a doctor, call me a doctor... - Siorbnęła nosem i otarła spływającą łzę. Ta piosenka towarzyszyła jej przez całe życie. Przez to, co się wydarzyło teraz cierpiała. Ale nie chciała cofnąć czasu. Bo przecież to co się stało ukształtowało jej charakter, gdyby nie to, byłaby tą samą pustą dziewczyną nie znającą życia.
Zaraz postradam zmysły
Nie ma cię tak długo, mam coraz mniej czasu

Potrzebuję doktora, zadzwońcie po doktora

dragonheart blog...

Niech oni mnie przyjmą na tą katedre!!!:))))))

ps: jak to miło, że blogi wróciły:)))

Dopełnianie kuracji...


"Ogrzej mnie"
Dzień czy noc,
czy to skwar, czy też mróz
jednaka treść nieodmiennie rozbrzmiewa w tej piosence.
Memu ciału wystarczy 36,6
mojej duszy potrzeba znacznie więcej.
Memu ciału wystarczy coś wypić i coś zjeść,
troche pospać na boku czy na wznak.
I nasz cud gospodarczy zapewnia mi to lecz,
moja dusza... niezminnie... prosi tak:

Ogrzej mnie!
Wierszyku pełen cudowności,
.
A nic...

A nic tak nie koi jak...

koncert

A K U R A T



2003-04-10 00:35:39 skomentuj (3)

Zasługuje na więcej ... znacznie

Not The Doctor


I don't want to be the filler if the void is solely yours
I don't want to be your glass of single malt whiskey
Hidden in the bottom drawer
I don't want to be a bandage if the wound is not mine
Lend me some fresh air
I don't want to be adored for what I merely represent to you
I don't want.

Awitu

W tamtych czasach. Uchylił mi rąbka tajemnicy, jak wielkie brzemię musieli znosić Ci pionierzy nauki, ci, którym rozum, nie pozwalał iść za szarym tłumem. Ukazał człowieka delikatnego, bardzo emocjonalnego, czułego na każdy szczegół otaczającej go rzeczywistości. Nic dziwnego, że był on w stanie zauważyć to, co umykało tak wielu przed nim, spisać oraz usystematyzować, choć materialne dowody jeszcze w jego czasach były zaledwie okruchem tego, co wiemy dziś. To była myśl, idea, która wyprzedzała swoją epokę nie tylko ze względów naukowych, ale i ze względów kulturowych. Przedstawił niezwykłego ojca i męża, który darzył swe dzieci taką miłością, że chciał im.

Niedobry blox... część notki zginęła gdzieś w odmętach internetu.  Fabuła, na początku pewne rozczarowanie, miałam wrażenie, że fabułę spróbowano bardziej dostosować do gustów najmłodszych widzów. Zamiast nastoletniej towarzyszki, Doktor spotyka małą  dziewczynkę.  Wszystko się trochę rozmywa. Jednakże scena gdy Doctor po przemianie próbuje odkryć jakie jedzenie lubi bardzo mnie rozbawiła. W drugiej połowie odcinka tępo nieco wzrasta i w chwili gdy Amy dostrzega Więźnia Zero cała koncepcja filmu "tylko dla dzieci" zostaje pokonana przez iście Gigerowską postać obcego. Powiedziałabym, że scenarzyści aż za bardzo upodobnili tę postać do Obcego.  Na.

student-medycyny-i-ja blog

 





2007-06-02 14:53:31 >> inglisz is fanny łit fanny inglisz:P

1)
You say the stairs went down to the basement?
Yes.
Did they also go up?

2)
Doctor before you performed the autopsy did you chcek for a pulse?
No.
Did you chcek for blood pressure?
No.
Did you check for breathing?
No.
So then is it possible that the patient was alive when you began the autopsy?
No.
How can you be so sure, doctor?
Because his brain was sitting on my desk in a.

Ps. Czegoś mi się chce... Do Wojtka mi się chce...

Addicted


skomentuj (3)




2007-06-19 13:21:29 >> Wakacje - odsłona pierwsza

Jak przystało na Dojrzałego Mężczyznę i Dojrzałą Kobietę w dniu wczorajszym udaliśmy się z Wojtkiem na Toruński Dworzec Główny
aby przez Bydgoszcz Głowną, Laskowice Pom., Tczew dojechać do Gdańska Oliwy i po przejściu 2,5km trafić do ZOO w Oliwie
Pomijając koszt dojazdu sama wizyta w zoo jest jak najbardziej dostępna dla studenckiej kieszeni;)
Nas zoo zaczarowało od samego początku, czyli fok robiących sobie manicure;) Z każdym kolejnym krokiem po poplątanych.

jaga.blog

Mialam taka kolezanke izke, czasem od niej lazilysmy do szkoly. albo przez siedemnastke, albo przez owa wies - ulice kossaka. ulica sredniej dlugosci, zajeta przez niskie poniemieckie domki. wiekszosc odnowiona, ale na niektorych dachach stara dachowka. przed kazdym domkiem maly ogrodek, niekoniecznie ogrodzony. pachna kwiaty, kwitnace drzewa. cisza, spokoj, praktycznie zadnego ruchu. dzis tylko pies zamerdal ogonem i przed moim nosem przeleciala jakas pszczola albo osa. taka oaza w srodku miasta. bo po bokach blokowe osiedla - jedno stoi od dawna, drugie sie dopiero buduje. jeden wylot ulicy z widokiem na wiezowce, drugi z widokiem na budynek lakierni nalezacej do fabryki mebli. i te domki troche jak z.

Przynosci codziennosc. jeeesu ja chyba ciagle na smutna nute?? :)) a zaczynalam tak optymistycznie.. ;)) dobrze, ze jest deszcz :)

skomentuj (0)

na dobranoc 2001-06-23 04:28:55

przypomniala mi sie taka scena z krolika bugsa:
spanikowany krolik bugs krzyczy -is any doctor in this house? is any doctor in this hause?
odpowiada mu glos: I AM THE DOCTOR.
na co krolik wyciaga zza plecow marchewe i gryzac jej koniec pyta: -Mee, what's up, doc?

no, to teraz troche weselej na moim blogu ;P
ide spac :)

skomentuj (0)

ugh

aditi.blog

Do pana, który powiedział, że jest zadeklarowaną feministką a jego nauczyciel medytacji przechodzi przez ściany. Oczywiście jestem zachwycona - przy okazji bardzo dużo wie i jest przychylny mojemu pomysłowi na temat :) Naprawde, niektórzy z moich wykładowców są nieźle szaleni i to w najzacniejszy sposób.
A na lekcje z analizy dyskursu przyniosę prezentację z ta daaam, dialogów w Bollywood ;)

skomentuj (2)

* 2006-03-08 12:04:29

Moje ulubione święto dziś haha. Nie, nie dostaje piany na pysku kiedy ktoś mnie w drzwiach przepuszcz, nawet ostatnio ładnie dziękuję. Minęła mi faza.

Na jawie spotykałam uśmiechy i komplementa. Chciałam napisa coś wielce mądrego, ale zapomniałam co...

skomentuj (2)

* 2006-03-09 09:25:24

Pomyślałam sobie, że zabawnie byłoby nauczyc się hindi, znalazłam więc na razie mały słowniczek..

doctor = DOCTOR
police = PU-LIS
pharmacy = CHEM-IST
taxi = TAXI
train = TRAIN
subway = SUB-WAY
bus = BUS

to chyba nie powinno by trudne ;)

skomentuj (2)

* 2006-03-09 15:42:46



a co! :D

there's a drift in and out...

niedziela, 29 marca 2009
Doctor, Doctor! I'm going mad...

Where is Mona?
She's long gone... *





Bezsenność jest przytłaczająca. Zupełnie, jak bezradność. Hm, w końcu też zaczyna się od bez. Są do siebie podobne, nawet bardzo. Czuję się bezradna, bezsilna wobec bezsenności.
bez... bez... bez... bez... bez...
ość... ość... ość... ość... ość...

I mam to upiorne echo w głowie, do spółki z piachem pod powiekami. Ile to już? Coś w okolicach trzeciej doby mija..
Się w bezkstałtną (bez!) i bezuczuciową (znów bez!) masę z godzin, minut, sekund.
bez... bez... bez... bez... bez...
cyk... cyk... cyk... cyk... cyk...

Wyłączcie to! Głowa mi za chwilę eksploduje. Ciśnienie wewnątrz czaszki wzrośnie tak, że rozsadzi kostną osłonkę. Trzeba będzie zeskrobywać nieestetyczne, glutowate plamy mózgu ze ścian i mebli.

Nieznośny, bolesny ucisk w okolicy serca. Fizyczny, jak najbardziej. Przyspieszenie tętna do granic absurdu, Panika zbliża się z zawrotną prędkością.

Potrzebuję ukojenia, potrzebuję leku na całe zło z mojej głowy.






* Nick Cave & The.