O czym chcesz poczytać na blogach?

Długość dnia

blog polski

W okresie wiosennej równonocy – kiedy to przyroda budziła się z zimowego snu.

Tutaj pewna dygresja…
Czy zastanawiałaś/eś się kiedyś – w jaki sposób w czasach, gdy nie było precyzyjnych zegarów, obliczono – kiedy długość dnia jest dokładnie taka sama jak długość nocy?
Dla nas dzisiaj nie jest to problemem. Ale w zamierzchłej przeszłości bez precyzyjnych zegarków ustalenie różnicy długości dwóch następujących po sobie dni nie było wcale takie.

Ciemnym pomieszczeniu (świątyni, grocie) na ścianie wschodniej zrobili cieńką pionową szparę. Następnie (cierpliwie) nanosili na przeciwległej ścianie miejsca oświecane pierwszym promykiem wschodzącego słońca. Ponieważ wschodzące słońce przesuwa się z dnia na dzień, tak więc i pierwszy jego promyk padający na przeciwległą ścianę  z dnia na dzień odrobinę się przesuwał. W ten sposób wyznaczono dwa graniczne punkty, pomiędzy którymi pierwszy poranny promień wędrował tam i spowrotem. Tymi granicznymi punktami były.

Kwiaty roczne

Do rodzaju należy około 50 gatunków jednorocznych i bylin. Nie­wiele roślin może rywalizować z tymi gatunkami jednorocznymi, gdy chodzi o łatwość uprawy, obfitość i długość kwitnienia. Rośliny są zwykle silnie rozgałęzione i mają naprze­ciwległe, pierzaste liście z wyraźnymi gruczołkami na blaszce. Karbowane kwiaty rozwijają się w ogromnych ilościach przez cale lato. Kwiatostany jakimi są koszyczki kwiato­we wyrastają.Rozszczelnionym oknie nie będzie błędem. Uzyskamy tym sposobem sadzonki krępe, a nie wyciągnięte badylki. Aby uzyskać wcześniejsze kwitnienie aksamitek, a z braku szklarenki nie możemy ich wysiać pod koniec stycznia, należy po wzejściu siewek zapewnić im okres krótkiego dnia czyli nie więcej jak 12-13 go­dzin przez co najmniej 6 tygodni. Przy dobrej pogodzie – duża ilość światła- możemy sadzić już z dużym pąkiem. Od czwartego tygodnia po pikowaniu zaleca się cotygodniowe dokarmianie roślin nawozami płynnymi do roślin zielonych lub o.

- IN THE COURSE OF NATURE // jednak-inna blog

Pracy gdzie chodzi się do pracy, aby ...nie pracować!
Wczoraj jechałam pociągiem. Towarzyszami mojej podróży było trzech młodych mężczyzn którzy opowiadali o swojej pracy. Słuchałam uważnie i....ponosiły mnie nerwy! Narzekali na wszystko. Na warunki pracy, na długość dnia pracy, na to, że wszystkie godziny trzeba przepracować, że płace marne, a oni biedacy tacy zmęczeni, no a poza tym...nie ma czasu na spokojne wypicie kawy i papierosa i pogadanie, a przecież tyle spraw jest do obgadania.
Patrzę potem na dzieciaki w szkole,.Które wydobywają się z każdego zakątka, spod ogromnych filarów, spod ławek krzyczy;” Już nigdy jej nie zobaczysz, już nie masz mamusi!!!” Mała bardzo się boi, zamyka oczy, zaciska rączkę na kwiatach, ale ciągle słyszy ten straszny głos.
Po kilku dniach babcia przyprowadziła ją tam znowu. „Módl się Ewuniu za duszę mamusi. Dobra Matka Boska Cię wysłucha, teraz Ona jest Twoją mamą”. Ale Ewunia nie rozumie. Znowu zamyka oczy i słyszy tamte głosy.
Chodziła do kościoła tylko wtedy gdy była dzieckiem.

. . .

20 ... 2011-12-20 Dzisiaj jest 354 dzień roku.
Wschód Słońca: 07:36
Zachód Słońca: 15:40
Długość dnia: 8h 4min.

Jak informują i prognozują prywatne receptory autorki, dzisiaj przeważający obszar dnia znajdzie się w sferze podwyższonego ciśnienia. Nad autorką będą dominować wyże rozdrażnienia z atmosferycznymi frontami zapracowania. Pozostanie.Stanowczo domagam się zadośćuczynienia. Nie wiem, co prawda, od kogo i w jakiej formie, ale może uda mi się coś wymyślić. Jednak póki co, w obliczu niepodlegającego dyskusji "biedna Małgorzata" każdy stara się Małgorzacie zrekompensować rozczarowania dnia dzisiejszego. Nagród nie będzie ponieważ możliwość dogodzenia (proszę bez kosmatych skojarzeń) Małgorzacie jest sama w sobie nagrodą ;))) I nie starajcie się mnie pocieszać tym, że dzień jeszcze nawet nie dotarł do swojej połowy i wszystko się może.

Lord Dragon wita

Państw.
skomentuj (4)


2005-01-25 14:35:30
24.01
Podobno wczorajszy dzień (24.01) był oficjalnie najgorszym, najbardziej przybijającym dniem w ciągu roku. Jakiś gości z Oxfordu wyliczył to biorąc pod uwagę długość dnia, terminy spłaty kredytów i takie inne pierdoły. Nie wiem czy w każdym przypadku się to sprawdza, ale coś w tym musi być, bo dla mnie mógłbyć jednym z gorszych.
Ale jest i druga strona medalu, skoro najgorszy dzień mamy już za sobą to może być już tylko.