O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Diamenty

:::PANFU-GRA::: blog na temat Panfu - codzienne instrukcje,ciekawostki i opisy misji - Onet.pl Blog

By skomentować

12 listopada 2009
Misja "Big Foot" cz.1.
Idź na Karaibską Plażę.
 Porozmawiaj z Yeti.
   
Idź do Starego Portu.
Porozmawiaj z rybakiem.
   
Idź do dżungli,następnie do jaskini gdzie znajduje się gra 4Boom.
    
Kliknij na wędkę.
 Wróć do rybaka.
 
Idź zagrać w jakąś grę.
Wróć do rybaka.

Idź do Yeti.
 
Idź do restauracji i porozmawiaj z Bruno.
      
Idź do salonu piękności i kliknij na olej.
      
Wróć do Bruno.

Wróć jutro po paluszki.
    
(15:27)
3 komcie.Dzięki!Kliknij by skomentować

11 listopada 2009
Misja "Magiczny Diament"cz.5.

Panfu - bloog.pl


Następnie idziemy przez mostek do "Kolorowego Pokoju".
zaczynamy od
Niebieskiego kółka, następnie żółte, później czerwone, znowu żółte, potem niebieskie i ostatnie czerwone ! Przechodizmy do kolejnego pomieszczenia, gdy klikniecie na Diament, zamrozi was, wiec idziemy do Kamarii (do wieży w Zamku). Opowiadamy Kamarii o tym wszystkim. Kamaria musi zrobić zaklęcie, ale do tego potrzebny jest jej Diament, postanawia nam zrobić rękawię, odporną na moc Diamentu. Idziemy więc po kwiat ,który jest na wulkanie. Potrzebny jest jego pył. No i jak zwykle "Wróć jutro" !
-------------------------------------------------------------
Wracamy do Kamarii. Daje nam specjalna rękawiczkę. Idziemy teraz do Diamentu. (nie trzeba znowu odszyfrowywać pomieszczeń) Tą samą drogą w labiryncie jak pokazałam wcześniej. Gdy jesteśmy tam, najpierw musimy.

Abernethy - > przeniesienie. - Onet.pl Blog

Magiczne? Nie,one przynoszą pecha!
LAYLA: My mamy Minkę,prawda Tecno?
Tecna stała nieruchomo i patrzała się w sufit. Luksor wskoczył na kolana Musy.
MUSA: Co ci jest,Tecno?
TECNA: Nic...
  
Luksor położył się.
 
Nutek chciał się przytulić do Stelli ale ona odepchnęła go do Flory.
STELLA: Sorki,ale ja nie chce mieć pecha.
  
FLORA: Mówię ci,że Nutek i inne czarne ktoy nie przynoszą pecha!
BLOOM: Uspokójcie się.
STELLA: Wierz mi Bloom, nie lubię Nutka.,bo...
  
Stella nie dokończyła,ponieważ dyrektorka wezwała je na dwór.
FARAGONDA: Dziewczyny!  Musicie znaleźć trzy magiczne diamenty o mocach: wody,ognia i najsiliejszy: powietrze. Lećcie najpierw do lasu. Alfea w waszych rękach,uratujcie ją!
TECNA: Ja...ja nie polecę...
FARAGONDA: Tecno,musisz! Chyba że masz jakiś bardzo ważny powód.
Poszła do gabinetu.
MUSA: Coo?! Jaki masz powód, żeby nie lecieć z nami?!
Luksor i Nutek popatrzeli na siebie i posmutnieli.
STELLA: Właśnie. Chcesz sie spotkać z Timmym,taak???
Tecna spuściła głowę.
TECNA: Nie. Jest ważniejszy powód od Timmiego.
BLOOM: A...co?
TECNA: Niech was to nie obchodzi! Ja i Minka mamy tajemnicę!
Minka przytaknęła głową jakby chciała powiedzieć ''tak''.
FLORA: Tajemnicę!? Ty...i Minka..?.

Kryminalni: czyli co dzieje się w głowie policjanta - Onet.pl Blog

W WILLI:

- O kur**!!! I co teraz! Peóno tu glin!- Cichy.
- Ja pie*****!!! Skąd oni się tu wzięli???- Beret.


PRZED WILLĄ

- Powtarzam...- Negocjatorowi przerwał Cichy:
- Nie będe z tobą gadał!!!
Megafon przejął Adam:
- To może ze mną porozmawiasz?
- ... -po raz trzeci (WOW liczyłam) cisza
- Marek wyrwał megafon Adamowi:
- Oddaj mi moje dziecko!!!- nerwy mu puściły, a oczy mił już wilgotne.
- Ha! Ha! Ha!- Cichy zaczął się debilnie smiać (ale że debil to jak on się może śmiać?) I sam podkomisarz Brodecki!
- Powiedz czego chcesz?!- Marek.
- Chcę odzyskać swoje diamenty!!!
Megafon poraz kolejny przejął negocjator:
- Poddajcie się!!!
- Już mówiłem że nie mam zamiaru  z tobą gadać!!!
- Jak nie ze mną to z kim?
- Może...hmm...z tą śliczną blondyneczką.
- Którą? ( a normalnie tych blondynek w policji tak dużo że szok)
- Z tą, która stoi koło pana Brodeckiego i Zawady.
Basiula przejęła megafon:
- Czego chcesz?
- Chcę swoje diamenty! Inaczej dzieciak zginie!
- Nie zrobiłbyś tego!
- Tak???
- Tak. Chcę zobaczyć Krzysia!
- A ja chcę moje diamenty!
Basia nie wiedziała co robić. Spojrzała na Adama:
- Dobrze, dostaniesz je. Daj mi 2 godziny!
- Godzinę!!!
- Dobra!!!

Nigdy nie mów "kocham"... - Onet.pl Blog

Migoczących żywym ogniem drogocennych kamieni ma za sobą przeszłość bardzo mroczną. Często były przyczyną kradzieży, zbrodni czy innego zła. Odbijało się to także na losach kolejnych właścicieli. Wpadali oni w długi, chorobę, lub kończyli życie dość gwałtownie a niespodziewanie. Jednym z takich kamieni był "Błękitny diament". Pewnego dnia znaleziono w sypialni martwego angielskiego lorda. Niestety diamentu z którym się nie rozstawał nigdzie nie było. Poszukiwania sprawcy zbrodni nie przyniosły rezultatów. Po kilku latach policjanci zatrzymali obdartego włóczęgę. Na posterunku zasłabł z głodu. Sprowadzony lekarz znalazł przy nim woreczek z zaginionym diamentem. W śledztwie żebrak przyznał się do morderstwa i kradzieży klejnotu. Był on służącym u lorda. Po ucieczce przez dłuższy czas starał się sprzedać diament. Niestety żaden z jubilerów nie miał dość pieniędzy na jego zakup. Mając w kieszeni bezcenny klejnot cierpiał głód i nędzę.


Pokój i dobro … ale i piękno

Pamiętasz – gdy byłeś młody jaśniałeś jak słońce
Lśnij, Szalony Diamencie
A teraz spojrzenie Twych oczu, jak czarne dziury na niebie
Lśnij, Szalony Diamencie!·

Dostałeś się w krzyżowy ogień dzieciństwa i sławy
Niesiony przez srogą bryzę
Dalej – Ty, którego wyśmiewano z oddali, dalej
Przybyszu, Legendo, Męczenniku zabłyśnij
Zbyt wcześnie sięgnąłeś po tajemnice
Płakałeś do księżyca
Lśnij, Szalony Diamencie!

Nocą zagrożony przez cienie, za dnia palony światłem
Lśnij, Szalony Diamencie!

Cóż, tu i tam wytarło się na Tobie to, czym Cię przywitano
Gnałeś niesiony srogą bryzą
Dalej, Obłąkańcu, Wizjonerze
Dalej Malarzu, Muzykancie, Więźniu …świeć!

Nikt nie wie gdzie jesteś
Jak daleko lub jak blisko
Lśnij, Szalony Diamencie
Kłamcy się nawarstwiają,
Ale będę zawsze przy Tobie
Lśnij, Szalony Diamencie
Będziemy się wygrzewać cieniu
Wczorajszego triumfu
Żeglować na stalowej bryzie…
Dalej, Młodzieńcze,
Zwycięzco i Przegrany,
Dalej, Poszukiwaczu prawdy i złudzenia, zabłyśnij!

ΑΩ

Panfu - pomoc w rozwiązywaniu zagadek - Onet.pl Blog

W którym rozgrywa się cała akcja, nalezy zdobyć pochodnię..

11. idzimey do starego pirata w porcie aby zdobyć pochodnię.. on potrzebuje jedynie drewna i scyzoryka..

12. Aby zdobyc drewno - idziemy do magicznego lasu, aby zdobyc scyzoryk - do profesorka Bokwoorma z laboratorium, w jakini w  dżungli..

13. mamy już wszystkie przyżądy? Ok.. Więc lecimy do pirata, ale ten nam mówi, że zajmie mu to.. Jeden dźień.. xd nie chce mi sie czekac, ale musze!

14. na natsepny dzien odbieramy pochodnię od pirata w porcie i idziemy do piwnicy w barze piartów! gadamy z mumią i ta nam mówi, żeby uważać bo nie wszystkie drogi prowadzą do diamentu..

15. Dobra, mumia przynudza.. xd idziemy więc do pomieszczenia dalej. Jestesmy w jakimś okropnym labiryncie ;( na początek, kliknijcie na pochodnie... potem na papuge i ona powie wam jakiś dziwny szyfr, który później się przyda!.. Nie martwcie się, powtórze go wam później :) nie musicie go pamiętać!

16. Kliknęliscie na papugę? To świetnie! teraz uważnie mnie słuchajcie! najpierw idziecie do tych drzwi, gdzie jest obok niebieska pochodnia xd wiem, jest ich wiele..! Ale to są te drzwi, które mają obok pochodnię drugą od dołu po prawej stronie... hm.. jestem trochę kiepska w tłumaczeniu, wię cpowiem jasno.! Musicie iść do tych drzwi,.

Diamenty gra

, Imagine me and you, I do ...I think about you day and night ... ' - Onet.pl Blog

Pewnie słyszałaś, że jestem menadżerem sportowym właśnie drużyny koszykarskiej.
-Owszem, słyszałam. Jestem wielką fanką pana drużyny, oraz pana gier.
-Nieczęsto spotyka się dziewczę zainteresowane sportem. Jesteś nadzwyczajna. Powinnaś poznać mojego syna, on również gra w koszykówkę, myślę, że znaleźlibyście wspólne te... - Nie dokończył zdania, gdyż.Okazję Takeshi. Z przodu, miała dość duży dekolt, wiązana na szyi, a z tyłu odsłaniała większość moich pleców. Sięgała do połowy ud i była purpurowej barwy. Mama pożyczyła mi swój ulubiony wisiorek w kształcie serca z imitacją diamentu. Jak na mój gust, całość prezentowała się przyzwoicie, mimo że nie byłam przyzwyczajona do takich strojów.
Cholera,.

Zapiski na pudełku od czekoladek

Zastanówcie się co jest tym homoseksualizmem a co zwyczajną w świecie podłością. Nawet znajomi, inteligentni lewacy na widok i myśl o tym co tu napisałem się wburzą, na myśl o tym chłopcu i tym zboczeńcu. Bo wszystko ma swoje granice.I nie mówcie mi, że to jego wybór: to jest nastolatek, dziecko. Facet w tym wieku jest zwykłym gówniarzem. Nie musiałby w necie podawać swojego wieku, po tym co pisze i jak pisze widać, że zbyt wielu la tnie ma. 15latek z wolnym.

Pokolenia "burdelu" stoi na czele partii, inni siedzą w parlamencie europejskim; jeszcze inni dalej walczą z obecnym porządkiem. Wszystko jednak wydaje mi się strasznie błahe i przezroczyste. Staliśmy się popiołem na dnie którego nie ma diamentu.

16:01, hildek18
Link Dodaj komentarz »

Sailor Moon Fanfictions ... Przypadek powstaje tam gdzie luka pewności decyduje o przyszłości. - bloog.pl

- Mako-chan ... trzeba się trochę zabawić, zanim zacznie się typowe życie 
żony i matki. Wpierw pojedziemy do Egiptu na przykład i spróbujemy grupwego 
Rzuciła 
się na łóżko i przyjarzała swojemu palcu. Tam gdzie kiedyś był pierścionek 
zaręczony z diamentem teraz znajdowała się srebrna obrączka. Usagi 

  • DevianArt
  • Erin Hunter - Wojo...
  • Eternal Moon (foru...
  • Gabrielazy Sims 3
  • Gwiazda Nadziei (S...
  • Kocie Ścieżki (gra...
  • Kroniki Czarnego K...
  • LemonLeaf
  • Life in Nada
  • NekoSims
  • Opowiadania yaoi &...
  • Rodzeństwo Durarara
  • fokusmok blog

    eSeMOKa !

    nie no odjazd... bylo super !
    noce bezsenne (kasza 42h bez snu) =D
    ogolnie szkoda ze taka zaloba byla, ale lepiej o tym nie mowic... jak dla mnie umarl wielki autorytet dla niejednego z nas, zaginął pewien diament który świecił dla wszystkich...

    o Boshe ! w tey szkole "troche" łatwo bylo sie zgubić, czegos takiego jeszcze nie widzialem =]
    ogolnie tak popularne smierdzenie fiutem spowodowalo serię niefortunnych zdarzeń (siC!).4 alL =]



    skomentuj (19)




    Be GoSu Or Die TryiN'

    Hmmmm wiele osób pewnie nie zrozumie tego wszystkiego,
    ale napisze o tym ;D
    A więc od jakichś 3 lat grałem w gierkę na necie =D
    ofc ze to kochałem, uwielbiałem...
    To był dla mnie jakiś inny świat, odbicie od stresu, po prostu się tam zamykałem...
    Nie żałuje tego całego straconego czasu, bo dużo się dzięki temu.