O czym chcesz poczytać na blogach?

Diabolique

Słodka jak wendetta, gorzka jak mocca, chłodna jak metal, seksu głodna jak Carmen Electra...

Czele i... teraz cały blok będzie gadał gdzie też ja pracuję. Tak się rodzą plotki. Ludzie zawsze zauważą coś czego wcale nie ma.

diabolique 2004-01-06 13:56:45
skomentuj (12)


W...
ostatnich dniach dowiedziałam się, że mam niezły biust, ładną pupę, a do tego podniecam swoim zachowaniem i sposobem bycia. Wokół zaroiło się od facetów, z których większość stawia sobie za cel przelecieć mnie i to jak najszybciej.

Bawi mnie ta gra. Kokietuję i prowokuję, by potem robić uniki. Z rozbawieniem przyglądam się, jak faceci się gimnastykują, żeby tylko jak najszybciej pozbawić mnie ubrania.

Mężczyźni nie są skomplikowani.

diabolique 2004-01-07 11:53:47
skomentuj (19)
Ubóstwiam...
siedzieć po ciemku przy świetle rzucanym przez świece. Ale w życiu bym się nie spodziewała, że spotka mnie to w pracy...

Awaria prądu, pstryk... i zrobiło się ciemno. Wygrzebałyśmy jakąś świeczkę, zapaliłyśmy, a tymczasem kolega nieoczekiwanie wymknął się na miasto.

Szkoda, taka okazja była. Im ciemniej, tym przyjemniej podobno. Już się nie dziwię, że 9 miesięcy po wielkich awariach prądu rodzi się dużo dzieci.

diabolique 2004-01-12 12:20:31
skomentuj (15)
Zwiedziłam już prawie cały...
.

Blog lukir4


Druga dusza dla wiary
w sens życia..
a czas mija...
samotność rani..
Idę sam..

Komentarzy: 1 po weekendzie majówka dżemowa:) cz.2 sobota 2007-05-29 Rano gdy wstałem był pierwszy i ostatni zgrzyt imprezy-ktoś zrobił sobie na wiekszośći namiotów, w tym na moim,"grafitti" z ketchupu:( póżniej był prysznic pod zimna wodą..śniadanko a o 10 poszłem z kilkoma osobami(Andrzejem,Jaahem,Akilem,Diabolique) na cmentarz w Tychach -Wartogłowcu[ gdzie leży R.R.].Miało być skrótem jakieś 10-15 minut wyszło nam w  strasznym upale 1 godz w jedną stronę:)Jednakże przez wiekszość czasu szliśmy lasem więc nie było najgorzej..Po drodze napotkaliśmy "zwłoki"miejscowego faceta który chyba jednak przesadził z %:))powrót był szybki;obiad z konserw,gra w karty,mecz piłki nożnej a o 15.30 ja  z kilkoma osobami poszlismy do Muzeum Piwowarstwa BrowarówTyskich[ muzeum jest bezpłatne wiec zachecam też nie pijących] jest świetne multimedialne,z małym kinem trójwymiarowym,pokazem produkcki i starej i nowoczesnej i degustacja 3-dniowego piwa Tyskiego (o wiele lepsze niż te.

MY INTERNET DIARY czyli Blog Małej :))))

(5)







..:: To mamy koniec roku :))) ::..

Wreszcie ten upragniony dzień, w którym zaczynają się wakacje !! Hurra!! Świadectwo w sumie najgorsze w mojej karierze, ale źle nie jest- jestem druga w klasie ALe co ja tam będę pisać o szkole, skoro tyle sie działo w tym tygodniu :)
-Imprezka w Leśnicy (pozdro dla całej ekipy).. Niezły polew był.. Kiedyś musimy to powtórzyć :) Potem impra u mnie--> Choć przyszła tylko część osób, to było bardzo fajne :D Taka mieszanka towarzystwa, ale zabawa była na prawde suuuper (po za jedną sprawą.. ale to już zostawie dla siebie. Odpowiednie osoby powinny wiedzieć o co chodzi..). Jutro idziemy z Anią do Diabolique'a :) Będzie fajnie. W końcu to wakacje :D

Ale także powoli opuszczają mnie nadzieje, że będzie lepiej.. że coś się zmieni.. bo nadzieja to ogień, który chce płonąć, gdy jest gaszony, to nieodparte dążenie by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw. Nadzieja to ziarenko światła ukryte w głębokiej ciemności..
Teraz jednak "Znowu się zawiodłam. Na Tobie i na sobie. Tylko sama nie wiem co bardziej boli.." Nie wiem czy po raz kolejny przetrwamy to wszystko.. Życie to raj, do którego klucze mamy w naszych rękach.. Tylko czy aby na pewno uda nam się użyć tego właściwego klucza??

2004-06-25 23:10:19
..:: MaŁa ::.. skomentuj (6)



J E N N I F E R . L O P E Z // Internetowy Pamiętnik

parę newsów 2007-05-19

Wystąpię w produkcji zatytułowanej
"Love And Other Impossible Pursuits", w reżyserii Dona Roosa. Film
opowiadał będzie o burzliwych relacjach pewnej kobiety z jej pasierbem.
"To przebojowa, ale seksowna rola, jakby specjalnie stworzona dla
Jennifer" -tak zapewniają producenci. Scenariusz do obrazu napisał Roos.
Produkcją zajmie się Marc Platt. Don Roos jest autorem scenariusza do
thrillera "Diabolique" z 1996 roku. Jego ostatnie dzieło to komedia
"Happy Endings" z 2005 roku. Wystąpiłam niedawno w filmie
"Bordertown" u boku Antonio Banderasa. Obraz trafi na polskie ekrany
jeszcze w tym roku.

nowe zdjęcia z Univision 2007-2008 Upfront Presentation.



Skomentuj [0]






miłkowy blog. - Onet.pl Blog


la vie en rose...

...diabolique au divine?

nathaly.blog

skomentuj (8)

SZNURECZKI 2003-04-02 17:32:55

a tutaj umieszczam blogi, ktore czytam w wolnych chwilach..

BLOGI PRZYJACIÓŁ :

Aniołki Charliego.. było

Andża.. bo jak urywamy się z zajęć, to zawsze razem :)

HaJpi.. było

Eldorado.. na rozstaju dróg.


BLOGI, KTÓRE CZYTUJĘ REGULARNIE :

Jest sobą.. po latach nauczyła sie kochać..

Dantes.. miłośnik smoków, wawelskich tez?

Passione.. bo zawsze uraczy mnie jakimś miłym słowem :]

Dorian Grey.. było

Diabolique.. za rewelacyjny, pruderyjny styl.

Kayo.. bo studiuje tu gdzie ja :]

Pamiętnik umarłej.. bo w kilku słowach umie wyrazić burzę uczuć..




BLOGI ODWIEDZANE, JEŚLI CZAS POZWALA :


Cycaty.. poprawiacz mojego humoru;P

Cynthia.. bo spodobala mi sie najpierw grafika..

Cosanostra.. świat oczami cynika :>

Słonkoo.. pani pedagog, korzystająca z życia ;]

Brad.. miłośnik lawendowych pól..

Dogonić marzenia.. było

Fistaszka.. z Nia tylko 'do dna' ;)

Oczami Frajera.. nie taki z niego frajer, jak się opisuje.

Intymnie.. zostały jej tylko.

Z pamiętnika fanatyka rzeczywistości

Twórczym zajęciem twgo wieczoru moja rozmowa z Wojną, chodź teraz myslę, że jakby mi się tak koszmarnie spać nie chciało to mogłabym z tej rozmowy jeszcze więcej wyciągnąć wiedzy. w sumie to nie było tak najgorzej, zdaje się że po prostu przyszliśmy na imprezę w momencie w którym atmoswerę diabli wzięli... Hmm.. No nie wiem o czym jeszcze pisać. Nie lubię piwa za cholerę. Znaczy jak jest gorąco i chcę się czegoś napić to piwo się do tego jak najbardziej nadaje, ale nie mam pojęcia jak ktokolwiek jest się w stanie upić piwem. Ja po jednej puszcze mam tak pełny żołądek, że nie jestem w stanie nic więcej w siebie wlać i w sumie to żaden mam z tego pożytek... W sobotę miała jeszcze ekipa iść do Diabolique na jakiś koncert ale ja miałam niestety postawiony warunek, że jak idę do Ilony na urodziny to później już nigdie nie idę, a potem się jeszcze dowiedziałam że Wojenek nie idzie więc całkiem już nie miałam poco walczyć o to wyjście. Podobno przygodę miały ciekawą, ale mniejsza z tym, to nie moje życie to mi się pisać nie chce. Właśnie przeczytałam całkiem ciekawy tekst. Zamieszczę go tu jutro wraz z własnym komentarzem, chciałabym żeby inni sobie też to przeanalizowali, bo chyba warto... Ściągnęłam sobie pare piosenek łódzkiego, zespołu COMA. Ładne teksty mają, wykonanie też w normie, da się posłuchać, da się pomyśleć... W linkach jest ich strona oficialna. Dodałam też linki do.