O czym chcesz poczytać na blogach?

Deweloper

Doradca Rynku Nieruchomości Marcin Chaszczewicz

Można nabyć jedynie ok. 0,5-0,6 m2 mieszkania. Dla porównania – w krajach zachodnioeuropejskich obywatele mogą zakupić ok. 2-3 m2 mieszkania. Powstała, jak widać znacząca dysproporcja pomiędzy możliwościami nabywczymi mieszkańców „starej” i „nowej” Unii Europejskiej – dodaje szef IGN. Niskie dochody społeczeństwa i wysokie ceny mieszkań powodują, że jedynie część społeczeństwa jest w stanie nabyć mieszkanie na warunkach rynkowych.

Trzeba nadmienić również, że ustawodawca wprowadził ustawowy wymóg posiadania przez dewelopera otwartego lub zamkniętego rachunku powierniczego, który zapewne wyeliminuje z rynku nierzetelnych deweloperów oraz doprowadzi do upadku mniejsze firmy deweloperskie, które nie dysponują wystarczającym kapitałem, niezbędnym do rozpoczęcia samego procesu inwestycyjnego. Ustawa z dnia 31 sierpnia 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego reguluje zasady ochrony praw nabywcy, wobec którego deweloper zobowiązuje się do ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego i przeniesienia własności tego lokalu na nabywcę, albo do przeniesienia na nabywcę własności nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym lub użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej i własności domu jednorodzinnego na niej posadowionego, stanowiącego odrębną.

mieszkania-krakow.blog

Faktycznie jest przedmiotem własności i odrębną wydzieloną w budynku nieruchomością. Ponadto właściciel lokalu hipotecznego jest jednocześnie współwłaścicielem budynku i działki pod budynkiem, a wszyscy współwłaściciele lokali w danej nieruchomości (najczęściej w jednym bloku) tworzą tzw. wspólnotę mieszkaniową, która sama podejmuje decyzje odnośnie do danej nieruchomości.

Tagi: mieszkania kraków

skomentuj (0)

Zakup mieszkania na rynku pierwotnym 2011-09-23 15:31:38

Przy zakupie mieszkania na rynku pierwotnym u dewelopera powinniśmy zwrócić uwagę:

  1. firma deweloperska nie ma w obecnej sytuacji poważnych problemów finansowych lub nie znajduje się w stanie upadłości czy likwidacji
  2. czy budowa prowadzona jest terminowo
  3. jeśli budowa ma się dopiero rozpocząć, to czy deweloper posiada pozwolenie na budowę;
  4. czy powierzchnia, która w przyszłości stanowić ma nasze mieszkanie, nie została już wcześniej sprzedana komuś innemu.

Jako, niestety, słabsza strona w ewentualnym sporze z deweloperem musimy poświęcić dużo.

Grafomanski - bloog.pl

O Eco materiałach i o różnorodności Eco ubrań. Dzisiaj normalnym zdaje się być wymaganie od producentów sukienek, koszulek, spódnic, czy spodni przyjaznych środowisku. Jeśli ciężko znaleźć je w normalnych sklepach, warto poszukać w Internecie. Należy jednak uważać, ponieważ wiele marek może twierdzić, iż ich produkty są w 100% naturalne. W istocie może być zupełnie inaczej.

Podziel się:
Tagi: eco
Trackback: http://bloog.pl/id,330744197,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Usługi dewelopera.

niedziela, 18 grudnia 2011 8:42
Fachowcem, który pomoże nam znaleźć odpowiednie mieszkanie na wynajem lub kupno, jest deweloper szczecin. Zazwyczaj takie osoby pracują dla konkretnych biur deweloperskich, które istnieją na rynku od wielu lat i dlatego dysponują olbrzymim doświadczeniem w tej branży mieszkaniowej. Deweloper szczecin dysponuje konkretną ilością mieszkań oraz domów, jak i również lokali.

Umowa z Developerem FHU Magmat | Ulica Zgodna Warszawa Wawer

Styczeń 30, 2012 by Admin

Na swojej stronie internetowej deweloper rysuje taki obraz:

Szukasz ciszy, świeżego powietrza i zielonej przystani? Nie musisz uciekać już na wieś. Prawdziwą enklawę spokoju znajdziesz w Warszawie na osiedlu Szmaragdowy Las.

Faktycznie szukałem spokoju, zapłaciłem deweloperowi 960 000 zł licząc na spokój. Wczoraj trochę po północy (temperatura: – 14 st) chciałem odjechać z tej wciąż niezamieszkanej przeze mnie “enklawy spokoju” do swojego przytulnego mieszkania. Ale nie mogłem, ponieważ żona dewelopera zablokowała przejazd przez ulicę. Trudno to nazwać parkowaniem, ponieważ postawiła swoje auto drzwi w drzwi z drugim zaparkowanym na noc autem powodując zablokowanie całej szerokości ulicy (mam nagranie video na komórce). Zadzwoniłem dzwonkiem do jej drzwi, drugi, trzeci, czwarty. Potem wsiadłem do swojego auta i zatrąbiłem 3 razy w odstępie minuty, po kilka krótkich sygnałów. Nikogo. Po 15 minutach zadzwoniłem po straż miejską. Stwierdzili, że sholują jej auto na parking interwencyjny (chciałem tylko przejechać, ale stwierdzili, że nie ma innej możliwości). Po około 5 minutach od tego telefonu pojawiła się żona dewelopera, poprosiłem ją bardzo grzecznie: “Czy.

Jestem z Marek

Bloggera nogi, więc zawracamy (bez pisku opon  ) i jedziemy Al. Piłsudskiego na południe. Nie warto się za bardzo rozpędzać, gdyż szybko dojeżdżamy w rejon ulicy Granicznej. Tu intensywnie działa firma IDA, która sprzedaje dwa projekty – jeden właśnie przy Granicznej, drugi – przy Batalionów Chłopskich. Uff, tu już jest taniej (co nie znaczy, że tanio). Oto przykłady. Przy Granicznej dwukondygnacyjne lokum, które liczy sobie cztery pokoje i 113 mkw., kosztuje (ponoć w promocji) 540 tys. zł. Z kolei mieszkanie przy Batalionów Chłopskich (I piętro, 76 mkw., trzy pokoje) jest wyceniane na 420 tys. zł (też podobno promocja). To oczywiście informacje zaczerpnięte ze strony internetowej dewelopera. Jeden z tych projektów jednak widziałem, gdy rozlepialiśmy plakaty związane z akcją „Tak dla Obwodnicy Marek” (www.obwodnicamarek.pl).  

Z Granicznej jedziemy na róg ul. Piaskowej i Żwirowej. Tutaj niedaleko lasu postawiła bliźniaki marecka firma MBT – lokalny weteran, jeśli chodzi o tego typu projekty. Mamy tam siedem budynków bliźniaczych. Ceny wywoławcze – od 550 tys. zł do 880 tys. zł. Mam wrażenie, że mogły spaść, bo mam wcześniejsze wydruki z ofertą, gdzie stawki są wyższe.

Jedziemy w stronę Warszawy. Zabieramy się za „większe” budownictwo mieszkaniowe. Z Al. Piłsudskiego skręcamy w ul. Małachowskiego. Tu buduje na potęgę spółdzielnia.

reklamaimedia

Grudzień 29, 2010 reklamaimedia Dodaj komentarz Przeskoczenie do uwag

Nie od dziś wiadomo że deweloperzy zanim zbudują osiedle zamawiają wizualizację takiego obiektu, prezentacje takie realizowane są z udziałem zaawansowanych metod często za sprawą drogiego softu np. Mentalray, obsługa wyżej wymienionego oprogramowania wymaga znacznego doświadczenia i przygotowania przedmiotowego wielkiego zespoły ludzi. Po to aby takie przedstawienie, wizualizacja obiektu ukazywało się jak prawdziwe niczym żywe, ma na celu i w zamyśle dewelopera wciągnąć i zainteresować na całego potencjalnego kupującego mieszkanie na tym osiedlu. Zasadniczo z doświadczenia agencji reklamowych które wykonują wizualizacje architektoniczne korzystają głównie architekci przestrzeni miejskich. Wizualizacje architektoniczne co jest wyjątkowego w wizualizacji, z jakiej przyczyny to tak popularny instrument w marketingu. Przyczyn jest wiele pierwsza z nich to lepszy kontakt z klientem, co się w następnej kolejności, okresie przekłada się na większe zainteresowanie, daną usługą. Jeżeli chodzi o strukturę osiedla wizualizacje architektoniczne bez zarzutu do tego nadają. Jak już wcześniej zaznaczono, ta forma pokazu przykuwa większą uwagę.

Jak to się robi po ludzku czyli o rozkułaczaniu i takich tam.

Z niby państwa zwanego Polską to absolutnie nie jestem patriotą bo ten tylko śpiewa z miłości do swego państwa. Była mowa o moim stanie umysłu, bo jest rzeczą oczywistą, że tylko furiat i desperat wypisuje TAKIE rzeczy. A teraz mała ciekawostka z życia przyrodnicznego.

Wytłumaczcie mi proszę o co chodzi. Żyję sobie w wynajmowanym domku na osiedlu w pobliżu ewidentnie siedliska żab. Za oknami mam bociany, choć co prawda jest ich coraz mniej bo radosne dzieciątka robią swoje. Swoje robią również dumni panowie ze swoimi dużymi psami oraz dumne panie w swoich kolorowych malutkich samochodzikach.

Każdy gatunek żab jest pod ochroną. Jak widzę, za oknami deweloper (polskie słowo) przywozi coraz więcej piachu do zasypania ostatków bagienka.

Teraz pytanie. Czy będąc kułakiem, wrogiem narodu bo nie chcę się podzielić nagromadzonymi bogactwami z potrzebującymi (szczególnie urzędnikami) powinienem zawracać głowy szacownemu gronu silnie juz zapracowanych urzedników w tej sprawie? Może też powinienem uznać, że w zasadzie i tak nie jestem mieszkańcem na stałe (bo mieszkańcem to jestem) i skoro inni nie protestują to w zasadzie kij mi w oko.
Mogę tez uznać że władzuchna wie wszystko lepiej i skoro urzednicy nie widzą tego lub co lepsze dali zezwolenie to problemu w zasadzie nie ma.

Odpowiem. Jako.