O czym chcesz poczytać na blogach?

Deszczowa piosenka

Czy za karę, że nie wierzę w duszę, nie mam duszy?

Zasłoniły słońce, zrobiło się chłodniej i mroczniej. Daleki i jakże gniewny pomruk zwiastował burzę.
On przyspieszył kroku, nie odrywał wzroku od chodnika.
Ona zatrzymała się, spojrzała w niebo i zamarła w bezruchu.
Chmury stawały się coraz ciemniejsze, coraz bardziej nabrzmiewały deszczem. Pierwsza błyskawica rozjaśniła ciemny już świat.
On prawie biegł, nie chciał zmoknąć.
Ona ciągle stała w miejscu, wdychała pachnące burzą powietrze.
Silny wiatr zaczął szarpać za ubrania i zrywać delikatniejsze liście z drzew. Pierwsze, olbrzymie i ciężkie, krople spadały.

Woda z nieba.


Obudził mnie telefon.
Ktoś prosił pana Adama, lecz pan Adam już tutaj nie mieszka.
A własciwie, mieszkał tu taki kiedykolwiek?
Później był deszcz. Wciąż i wciąż deszcz.
Deszczowe niebo.
Deszczowe piosenki.
Deszczowe myśli.
Deszczowe opowiadanie.
Tylko słowa były złe. I myśli jeszcze gorsze.
Wygląda na to, że się zawzięłam. Coś sobie postanowiłam i tego się trzymam. Jak na razie z całkiem sporymi sukcesami.
Jestem rozdrażniona i zraniona.
Chmury skutecznie maskują.

suvka blog

Strona główna kapu kap, jesien plynie
Co robil deszczowy czlowiek w miniony deszczowy weekend. w piatek udal sie na deszczowy koncert do niezadaszonego amfiteatru by mruczec wraz z Willie Nelson'em deszczowe piosenki, moczyc tylek na mokrym worku na smieci, nieudolnie przykrywac sie drugim mokrym workiem (teks nie chcial wziasc parasola), wypic polowe butli czerwonego wina oraz radosnie podziwiac kompletnie wstawiony lokalny tlum, ktoremu taka rozrywka na 102 (kazdy mial okazje oblec sie w najlepsze foliowe wdzianka do tej pory zarezerwowane li i jedynie na wyprawy wedkarskie i polowania). Potem deszczowy czlowiek udal sie w poszukiwanie dostepnego motelu co zabralo mu ponad godzine bo jakos tak dziwinie sie sklada ze deszczowy czlowiek nigdy nie ma szczescia do moteli. Noc spedzilismy gdzies na krancu prerii, w scenerii niesamowicie przypominajacej plan filmu drogi z polowy lat 70-tych.

W sobote deszczowy czlowiek wybral sie w deszcz, grad i snieg, na grzybobranie uwienczone ogromnym sukcesem. Nazbieralismy borowikow o.

Pisać znaczy czynić myśl widzialną... - Onet.pl Blog

I ci
Którzy zdają się zapominać
Że tylko oślepieni nie dostrzegają piękna ciemności"

Pees. http://www.youtube.com/watch?v=FAPtTS0TYtU
Ganialna piosenka.

Pees2.Powstało forum! http://schizole.phorum.pl
Każdy kto uważa się za schizola ,większego lub mniejszego -zapraszam :)

Pees3."I don't know how But Maybe You're gonna be the one who saves me..." Tak -jak to się mówi serduszko w ciągu dalszym puka w.Śpiewanie piosenek religijnych na podwórku. Wyszywanie ludzików na skarpetkach. Puszczanie baniek siedząc na murku. Latanie po osiedlu z balonikami. Chodzenie po sto razy dziennie do Altiego (taki sklep xD).Upojne wieczory spędzone u mnie w pokoju. Rzucanie z 10 piętra actimelem. Siedzenie na jezdni. Spędzanie deszczowych dni na schodach 10 piętra ;). Zabijanie się na rowerach. Pobijanie rekordu w odbijaniu piłki. Wybijanie palców (xD) i łamanie rąk (ale to w szczególności dotyczy Agatki xP). Śpiewanie romantycznych piosenek ^^''. Gadanie o RURKACH (zbosióry rulez xD xDD). Śmianie się z GACI  szanownego Pana A..

Co gryzie Marioosza J ???

Teorii spiskowej, wymierzonej we wszystkich wyczekujących lata. Tak naprawdę na zewnątrz jest zimno, temperatura nie przekracza 14 stopni celsjusza. Wieczór będzie chłodny, a tym, którzy mają zamiar wybrać się na spacer, radzimy zabrać przeciwdeszczowe kurtki lub parasole. Nad Poznaniem w tej chwili wiszą deszczowe chmury, które co jakiś czas stwarzają doskonała okazję do odspiewania musicalowej deszczowej piosenki.

/Teraz zwykle Boguś lub Wincenty zapowiadają mnie ładnie i kreatywnie :), a realizator za heblami włączą spoecjalny, podkręcający tempo moich wypowiedzi, podkład :)..

08:25, marioosz1979 , Reflections
Link Komentarze (1) »
niedziela, 29 kwietnia 2007
Imagine Me ...
Ta piosenka odmienia moje życie. W każdym dźwięku, w każdym głosie, który z niej płynie jest coś, czego nie umiem nazwać. Siła, moc, radość, wzruszenie, nadzieja, piękno, wdzięczność ... ale też i łzy. Nigdy nie zdołam zrozumieć tego, co Bóg zrobił dla mnie i kiedy tylko o tym pomyślę, to kolejny raz.