O czym chcesz poczytać na blogach?

Depilatory

Jeśli nie masz po co żyć - żyj na złość innym :P - Onet.pl Blog

Nawet sobie tego nie wyobrażam. Nie chcę do ostatniej klasy... Chociaż może i chcę, ale poproszę bez matury :P  Przecież ja nic nie umiem. I wszyscy doskonale o tym wiedzą! To straszne...
G. wciąż daleko... Jeszcze 33 dni! To bliżej niż dalej, bo za nami już 40 :P Dam radę oczywiście, ale przy dodatkowych stresach bywa ciężej... w dodatku coś się przeglądarka do zdjęć spieprzyła! Jak otwieram to się czarne pole pokazuje i tak już zostaje! I jak tu się nie wykończyć?!
W nagrodę, że wytrzymuję te wszystkie trudy kupiłam dziś dwie pary kolczyków na allegro :P A co! Przecież coś mi się należy! Za tydzień powinnam je już mieć ;] A po niedzieli za resztę urodzinowych pieniążków nabędę depilator. O! Wcale nie będę sobie żałować! W ogóle!
 
cioteczka Jill (23:32)
4 coś się dzieje... ;]

13 sierpnia 2007
Słonecznikowe refleksje...
Kolejny konflikt z G. Na odległość jest zdecydowanie.

+ Imperious Weblog +

Tenisowe], komentując jednocześnie z kumpelą przez telefon całe widowisko [rachunku, obyś nigdy nie nadszedł!]. Zwycięstwo Hiszpana zostało skomentowane krótko acz treściwie:
JA: "Puerta przegrał :("
ONA: "I dobrze, Nadal ma fajniejszy tyłek!"
Fachowość naszych tenisowych sądów pozostawię ocenie Czytelników ;]

***

A tak poza tym, wakacje upływają mi w tym roku wyjątkowo wakacyjnie. Konstytucja z wolna pokrywa się warstwą kurzu [bo jej nie czytam i nie odkurzam półek :P], a zasoby finansowe kurczą się w oszałamiającym tempie, znajdując azyl głównie w kasach całodobowych monopoli. Moim głównym zajęciem w ostatnim czasie stała się masochistyczna Zabawa z Depilatorem - "Szarp, Rwij, Kłuj i Wkurwiaj". Muszę mu nadać jakieś imię. Depilatorowi znaczy. Nie godzi się, żeby coś co tak daje się komuś we znaki pozostało do konca swych elektronicznych dni po nazwą fabryczną. Philips, kurna. Jeśli depilator może śmierdzieć moczem i starymi ludźmi, ten z pewnością do takich należy :P Wyżywszy się na mojej włosowyrywarce, wyraziwszy niezadowolenie z powodu wyniku Rolanda G. powinnam oddalić się w kierunku "Lśnienia" ["Jasności" :D], ale chyba pomęczę Was jeszzce trochę moją wirtualną obecnością :] Wiem, opowiem Wam historyjkę.


W nie tak znowu odległej przyszłości, kiedy Ziemia została brutalnie spłaszczona, oceany zasypane, a wszystkie ryby.

twój tytuł



Zdaje się, że trwa remanent, nie renesans. Remanent bloga, systemu organizacji czasu, modlitwy, wiary ... zakurzyło się wszystko. Remanent i sprzątanie.

* Chrześcijański Klub Motocyklowy 'Boanerges' czyli 'Synowie Gromu'. Dla zainteresowanych link.

skomentuj (13)


2009-02-18 21:56:23
podobno wszystkiego należy próbować...

Dobywające się z głębi mej istoty barbarzyńskie wrzaski i okrzyki zapewne niosły się echem w całym pionie. Za drzwiami łazienki, pośród ścian w kolorowe gwiazdki rozgrywało się epickie starcie – ja kontra depilator. Przez lata kobiecej egzystencji całkowicie ignorowałam istnienie tych złowieszczych urządzeń. Wszystko odmieniło drobne losowe wydarzenie. Koleżanka, u której zagościłam na obiedzie pewnej niedzieli wręczyła mi w hojnym geście niedużego brauna, twierdząc, że raz go użyła, ale jej pękają naczynka. W ten sposób padły w gruzach moje wymówki pt. nie kupię, bo drogo, a jak się nie sprawdzi... i nastąpiło starcie.

Właściwie, przepraszam, najpierw nastąpił wstęp. Długi. I w sumie jak się nad tym zastanowić nader zabawny. Zasiadłam na stołeczku, nogę prawą, sparzoną gorącą wodą wsparłam na przykrytym ręcznikiem kibelku, włączyłam narzędzie tortur.

nawarsztacie.blog

Z brzucha na plecy - u dziadków oczywiście i dobrze, że chociaz miałam zaszczyt zobaczenia ten cud, w sensie,że akurat kurwa w pracy nie byłam.
do dziadka lalka śmieje się jak stara. urok mojego taty któremu jak to pieśń gminna niesie nie oparła się żadna kobieta (czytaj - prawie żadna, bo na pewno takowe bywały,no bez przesady życie znamy przecież) sprawdza się i w tym wypadku. oczywiście nie dosłownie, ale widać, że lalka uśmiech dziadkowy i wąs i udawanego "karpia" uwielbia.




skomentuj (0)

znak czasu 2009-08-09 22:48:03

mój nowy depilator ma wbudowaną sprytną latareczkę, która włącza się zawsze od razu w momencie jego uruchomienia. nie wiem czy to znaczy, może producenci doszli do wniosku, że kobiety nie mają już kiedy golić nóg i golą je zawsze ciemną nocą czy że może wzrok mają słabszy? jak by tego było mało depilator ma jeszcze specjalną nakładę do golenia brody i wąsów!! tak, tak i jest to super nowość brauna. dla kobiet. na pewno! znak czasu. ślepe, zapracowane kobity z wąsami wychowują zbabiałych synalków i męskie córeczki. aż strach pomyśleć jaka innowacja zostanie wprowadzona za 5 lat.

czuję się słabo. kręgosłup boli i skrzydła znowu podciętę i nerwy i lęki i musze być silna, bo.

wszystkie-moje-smierci blog

Względu na rozpoczynający się za kilka dni festwiwal.
idę wypróbować nowy, letni zakup - depilator Philips Satin*ice optima, który sprawia, że depilacja jest bardziej komfortowa i zdecydowanie mniej bolesna niż kiedykolwiek przedtem ;-)

w głowie już tylko Cieszyn... ;))

a w stęsknionym sercu - teraz pewnie podrywający Włoszki - Przyjaciel ;)

"...I find that I can't breathe and I can't sleep when he's not around every day is bluey grey when he's not in town can I keep him in my galaxy can he live within my fantasy..."


dopisane: nie oczekiwałam cudu, bo w końcu - z nasadką chłodzącą czy bez - to wciąż depilator, ale nie było najgorzej.
zakładam zieloną mini i biegnę łapać promienie słońca! ;-)
skomentuj (3)
2004-07-19 19:44:58
19. lipca
jeden z (wielu) moich ulubionych felietonów pani Krystyny Jandy...

Słowa

"Czy pamiętacie film "Oczy szeroko zamknięte" Kubricka? Film mi się nie podobał, nie lubię go, ale pomysł, żeby cała ta koszmarna historia zaczynała się, była następstwem, przypadkowego wyznania lekko wstawionej żony, jest rewelacyjny. Kobieta mówi, że kiedyś ktoś podobał jej się, że przez chwilę, że raz go widziała, że przeszedł, że pomyślała, że mogłaby z nim, że nic nie było, że wyjechał,.