O czym chcesz poczytać na blogach?

Deni cler

ken-sen blog

Dla mnie. Całkowicie inne klientki, bardzo wymagające, pachnące, eleganckie. Średnio na obsługę poświęcam teraz 30min. Jestem dumny z siebie samego, mój największy paragon to ponad 17tyś. Nigdy w życiu już nie chcę pracować w salonach gdzie towar sprzedaje się masowo typu; Reserved, big star, zara, vero moda, ccc itd. Cel; Max Mara, Tru- Trussardi, Deni Cler.



Tagi: colgayt
skomentuj (1)


32. 100 DNI DO MATURY Mimibama 2010-01-17 22:41:35

Premiera była 16 stycznia, rozpoczęcie balu no godzine 18.00. Uroczyste przyjęcie odbyło się w Sali Bankietowej "MAG", przy ulicy Świętokrzyskiej 6 w Gliwicach. Ja gwiazda byłem na.

Moda-Ludzie - Onet.pl Blog

1

22 kwietnia 2009
Deni Cler wiosna/lato 2009
Moda w nadchodzącym wiosenno letnim sezonie jest bardzo damska i nawet w pozornie biurowych modelach szuka pierwiastka stricto kobiecego. Piękny, dopasowany krój, wzorzyste lub kolorowe podszewki, detale w postaci dopinanych mankietów czy wykończenia koronką doskonale interpretują to z pozoru wytarte hasło. Taka też jest kobieta Deni Cler.
  
lena
1

BLUŹNIERCZE PLOTKI - bloog.pl

50 km na rowerze.


Ludzie dużych gabarytów mają swoje problemy, od których przejście po wybiegu ich wcale nie oddala. Media wyżywają się nad figurą szefowej Deni Cler Katarzyną Niezgodą, Dorotą Wellman, która jest bardzo sympatyczna, ale nie wmówi mi nikt, że była przekonywująca w reklamie jogurtów. Gwiazdą jest Magda Gessler, która sama mówi, że nawet krawcowej nie pozwala się zmierzyć. Gesslerowa budzi sympatię i jej postura jest zachętą, w pewnym sensie, do korzystania z jej.

Każdy ma prawo do błędów, ale JA osobiście z niego nie korzystam.

Taka jednostka chorobowa też jest!

No i zachorowałam!!! Tak długo się opierałam, ale  MNIE w końcu dopadło. Materialistka i snobka!!! Fuj!
 Jestem chora............... na taką śliczną zgrabną malutką torebeczkę Deni Cler. Od soboty nie daje MI spokoju. Już MI się dwa razy śniła. Mała, ale to, co trzeba :) się zmieści. Z cudowną drewnianą rączką ( a może kościaną, ooooooo to już by była perwersja!), cała z perełek i masy perłowej. A przy poruszaniu wydaje taki śliczny szeleszcząco-podzwaniający dźwięk. Kosztuje 999 zł (ale pani dała mi 200 zł upuściku :)..