O czym chcesz poczytać na blogach?

Degradacja

Duchess. The empress of fashion.

tagi:
Komentarze (16), Dodaj

Czas płynie nieubłagalnie.

sobota, 18.kwietnia.2009, 14:39
Oj tak. Nieubłagalnie, stanowczo za szybko. Nie doceniasz chwil, a gdy uświadamiasz sobie, ile mogłeś zrobić przez ten czas... Cholera Cie bierze :P
Minęły już dwa tygodnie, od kiedy tu pisałam ostatnim razem, a mam wrażenie jakby to było kilka dni. Święta minęły w mgnieniu oka, dni tygodnia mijają również niebywale szybko. Szkoła, spanie, bądź byczenie się na wyspie. I alkohol. Ten pusty, paskudny alkohol którego spożywam ostatnimi czasy wiele. Jak to mówi moja koleżanka, degradacja. Totalna degradacja.
Jednak, szczerze powiedziawszy, wyobrażając sobie moje życie towarzyskie we Wrocławiu, właśnie o takiej degradacji myślałam. Nie przeszkadzała mi takowa wizja. Teraz jednak jakaś lampka mi świta, że mogę przesadzić. Czasem nie umiem powiedzieć sobie stop. I może się to dla mnie źle skończyć.
Bo już zaczynają się dziwne rzeczy. Ojciec, sprawia wrazenie detektywa, który uwielbia robić Ci zamęt psychiczny w głowie. Nie będe się tutaj rozpisywać na ten temat, gdyż szkoda słów i nerwów. A jest to temat drażliwy bardzo. Bo ok, rozumiem, jestem jeszcze młoda. Ale bez przesady. Skoro jakoś udaje mi się przetrwać, żyjąc właściwie samej w dużym mieście,.

ŁKS Łódź

 (16) Ensar Arifović
  71 (25) Mieczysław Sikora
20:25, wortes
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 marca 2008
Przewidywany wynik ligi
 Miejsce KlubLiczba punktów  Uwagi
 1 Wisła Kraków 82 el. LM
 2 Legia Warszawa 64 el. PE
 3 Groclin63  Intertoto
 4 Lech63  
 5 Korona Kielce56  karna degradacja
 6

całkiem zwykły świat niunii

Koniec mojej beztroski! Za 8 dni pierwszy egzamin, potem jeszcze dwa pozostałe. Trzeba napisać parcę, zacząć też pisać prace licencjacką... niestety sesja zbliża się wielkimi krokami. Trzeba wziąć się w garść i nie ma, że boli. Muszę wziąć się za to teraz, a nie czekać na ostatnią chwilę... niestety, ciężkie jest życie studenta!
To wszystko napisała niunia 2002-01-14 11:46:16
skomentuj (3)


NIE WSPIERAJ MORDERCÓW !


znalezione w sieci...

"Jakiś czas temu przeczytałem tekst, w którym były zawarte informacje o wielkich korporacjach : "Philip Morris", "Coca Cola" i "Mc Donald`s".Dwiedziałem się , że te firmy przyczyniają się do degradacji Ziemi i sponsorują rasistów. Przestałem kupować ich produkty. Mam nadzieję, że wy po przeczytaniu tego tekstu również to zrobicie.
Philip Morris jest producentem papierosów takich jak Marllboro, L&M, czy nawet Caro. Sponsoruje on organizację rasistowską -Ku Klux Klan - mającą na celu dręczenie i znęcanie się nad Murzynami. Coca cola natomiast sponsoruje Apartheid, także rasistów. Przyczynia się ona również do niszczenia naszej planety. Lecz największym stopniu do degradacji Ziemi przyczynia się Mc Donald`s.Ta wielka korporacja wycina "Płuca Ziemi" po to, aby mieć gdzie chodować bydło na swoje hamburgery. Razem z lasami Amazonii ginie bezpowrotnie wiele gatunków zwierząd.
Naprawdę warto.

bjbart.blog

Ból i trwoga dosięgły wszystkich, bez wyjątków... starzy czy młodzi, wszyscy siedzieli i płakali nad losem swoim i swoich braci. Wszyscy podnosili w górę głowy... głowy spływające deszczem krwi. To krwawiły niebiosa rozdarte w pół. Pękło serce Boga. Świat zalała krew ostatniego z Aniołów, będącego ostatnim sprawiedliwym, posłańcem Boga, znającym całą prawdę i tylko prawdę o człowieku. Ostatni z pozbawionych skrzydeł aniołów znalazł miejsce u boku najwyższego.

Rozdarte rany krwawiły wiele dni i nocy, a ból i cierpienie nie minęły już nigdy. Raz przelana krew Anioła, przelewana była przez inne pokolenia, jednak tylko jako pamiątka odkupienia i wyzwolenia spod ciemnej masy, skorupy korupcji, nienawiści i społecznej degradacji. Raz przelana krew stała się symbolem... symbolem nowego istnienia i zrozumienia ludzkiej bezsilności wobec zamysłów Najwyższego.

I tylko płacz dziecka, które utraciło matkę, tkwiące na dachu najwyższego wieżowca co chwila przypominał o tym jak żyć i w jaki sposób istnieć ma gatunek ludzki...

Obudziłem się... a przy mnie leżała Ona, z pokoju obok dobiegał płacz dziecka...

skomentuj (1)


Strona główna
styczeń 2005

Mój pamiętnik - z życia pewnej dziewczyny...

Mam wrazenie, ze Ci ludzie zyja bez zasad, zachowuja sie jak zwierzeta, jeden drugiego chce wygryzc... egoizm zawladnal ludzmi. Kazdy udaje twardego, a moze ludzie poprostu traca z czasem uczucia i staja sie nieludzcy, bno watpie ze od urodzenia sa tacy zachlanni.. dzieci nie maja w sobie takich cech. I jedynie dzieci nie rozumieja swiata dorosłych. Swiata zwierzat. Dakad zmierzamy, czy tak powinni zachowywac sie ludzie?? Nie rozumiem dlaczego istnieje takie cos jak dyskryminacja, rasizm itd...

Za jakies sto lat, gdy nie doczekam swoich wnukow, prawnukow swiat bedzie jedna wielka klotnia, zmierzamy do degradacji nie tylko srodowiska i naszej Planety ale do degradacji ludzi, bo poszczegolne jednostki juz zachowuja sie do niczego i to glownie ci, ktorym pieniazki zabardzo uderzyly do glowy.

Ja jakbym byla bardzo bogata, zaplacilabym ludziom odpowiednia ilosc pieniedzy za ciezka prace jakbym miala swoja firme, jestem realistka. Jestem sprawiedliwa umiem prawidlowo oceniac sytuacje.

Wiem tylko ze swiat zmierza w niewlasciwa strone...

Smocza jama

Że trochę na to za późno. Ci, którym pomagali, którym dawali ściągać od dawna mają dobre posady i wytyczone ścieżki kariery. A co im da zmiana postawy? Awans ze zmywaka na kuchnię? Z kuchni za bar?

Zajęli cudze miejsca. Ich koledzy-uczestnicy wyścigu szczurów zajęli ich miejsca. Bo przecież to właśnie obsługa "mojego" pubu należała do grona tzw. dobrych studentów. Zabrakło im najpierw konsekwencji, potem - znajomości, a - wreszcie - łokci ...

Chyba warto coś jeszcze do tego dopisać. Może jutro. A morał z historii obsługi tego pubu sam się nasunie.

2003-02-03 20:41:31 | skomentuj (5)


cdn. (3) degradacja marzeń
Obsługa "mojego" ulubionego pubu nie jest wybredna...
- Skończyłem na koszt Urzędu Pracy kurs komputerowy i kurs na wózki widłowe - mowi M., facet na drugim już fakultecie. - I w każdym magazynie, w którym szukali operatorów wózków, dowiadywałem się, że... nie mam praktyki!
M., tym razem płci żeńskiej, była szczęśliwa, gdy P. załatwiła jej pracę w telemarketingu. Bo, wbrew opiniom w komentarzach u mnie w blogu, każda praca etatowa jest lepsza, od stania na zleceniu za barem. Szczególnie, gdy ten etat jest trzy razy(!) wyżej płatny od obecnej posadki!!!
Marzenia wykształconych młodych ludzi ulegają degradacji wprost proporcjonalnie do.