O czym chcesz poczytać na blogach?

Decathlon

CheEvara na rowerze

Zwolenników opon letnich oraz na to, że ciagle jednak jeżdżę rowerem, a nie pługiem, wybrałam chodnik. No wolałam wykurwić tak zwanego kujawiaka na chodniku. I zaliczyłam. Na razie tylko jednego. Tradycyjnie na lewy bok, żeby ocalić przerzutkę. Czyli sezon zimowy uważam za godnie rozpoczęty.

 

 

Natomiast wczoraj pokonałam wszelkie ciumy świata i zaprawdę powiadam,wszystkie życiowe pierdoły mogą się schować. A melepety mogą mi buty czyścić

 

Bo otóż. Usiłując zaspokoić swoje pragnienie zakupów zimowych w Decathlonie, porzuciłam na godzinę kumpelę, którą zostawiłam w domu i przeprosiwszy Centuriona, że mu to robię, pojechałam tymże właśnie Centurionem do przeniesionego na drugą stronę Trasy Toruńskiej Decathlonu. Tak sprytnie i pizdowato wykombinowałam trasę, że zjechałam ze ślimaka na Głębocką, nie na drugą stonę trasy i wylądowałam na Lewandowie, czyli względem położenia Decathlonu CAŁKIEM Z DUPY. Aby się odnaleźć, musiałam zasięgnąć tak zwanego języka, jak tu przebić się na Radzymińską, dzięki temu dowiedziałam się m.in., że istnieje taka ulica jak Internetowa.

Nadłożywszy parę błotnych kilometrów (przepraszam Cię, Centi), w.

Naturalnie.

Komentarze (4), Dodaj

Moje pierwsze prace

nd., 22.maja.2011, 15:02
Dość marudzenia, pora przejść do konkretów.

Namalowałam dwa obrazki. Obrazki bo nie są wielkich formatów, z kolei trzeci blejtram jest już z tych dużych. Muszę zacząć wymyślać coś sensownego.





Taki oto był zamysł, i jestem nawet zadowolona. Na razie będą zdobiły mój pokój, zobaczymy co będzie dalej.

Miesiąc się kończy więc niedługo będę mogła zrealizować swój WIELKI PLAN. A tak bardziej po ludzku: na początku czerwca wyruszam z Moim na zakupy do Ikei i do Decathlonu. HAHAHAHA. Do Ikei po kilka ważnych rzeczy, między innymi biurko (najbardziej prymitywne), półeczka do kuchni, chlebak, dywanik łazienkowy i kilka przyjemnych przedmiotów. Do Decathlonu natomiast ja mam potrzebę jechać: koszulka na fitness, czapeczka na rower, plecaczek na rower, mata na fitness. A potem: fryzjer i farbowanie włosów, już mam kolor - miodowy blond firmy syoss za 14.99 HAHAHAHA.
Czekam na wypłatę.
Potem na koniec roku.

A w kolejnej notce ciąg dalszy książki.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii

Telewizja wychodzi z domu

Mikro-geografia

Jak rozmnożyć udzielającą informacji obsługę w dużym sklepie? Wstawić telewizory!

Na ten pomysł wpadło ostatnio wiele butików, supermarketów (o wszelkiej zresztą tematyce; tu: sportowo-turystycznej) i punktów usługowych (widziałam ostatnio demo prania wyświetlane na telewizorze zawieszonym nad ladą kantorka pralni chemicznej). Telewizory wieszane są nad kasami hipermarketów, w środku wstawiane są kioski telewizyjne. Biura podróży na telewizorach umieszczonych w oknach nadają programy o ciepłych krajach.

Telewizja wymusza zerkanie; w Decathlonie przechodzący mimo klienci słyszą też dźwięk, odwracają głowy. Telewizorek zdecydowanie bardziej zwraca na siebie uwagę, niż statyczny, niemy plakat. Ma też nieporównanie większy potencjał, jeśli chodzi o dynamikę i ilość przekazu; to jasne.

Poniżej trener psów objaśnia zalety pewnej karmy.

Nie jest to zwyczajna wymiana bilbordów na telewizory, o której piszę tu. W przypadku sklepu sportowego telewizor jest zupełnie nowy, na pierwszy rzut oka nawet trochę obcy. Popatrzmy: wyziera z półki sklepowej, nie widać żadnego specjalnego stolika czy ramienia, na którym zazwyczaj montowane są telewizory. Nie znającym konwencji może.

w-stajni-i-w-stdninie blog

To lubiłam bo dostawało się mnóstwo fajnych ciuchów,rzeczy i chodziło się na lody (uwielbiam je tak samo jak Eda) a teraz mogłam tylko o tym pomarzyć! Pojechaliśmy do Go Sportu żeby mi kupić łyżwy,buty narciarskie oraz pokłamać tacie, że naprawdę chcę jeździć na nartach... Miałam jechać na obóz konny z Edą ale "COŚ" nie wyszło a dokładniej tak jak co roku muszę jechać z rodzinką na narty :( Oni chyba myślą, że mnie to jeszcze kręci. A w sekrecie powiem wam a dokładniej doradzę: Jeżeli nie potrzebujesz kupować swoich końskich rzeczy w sklepach typu "Pasi konik"- profesjonalnych, a chcesz kupić np. w Decathlonie lub Go Sporcie to wybieraj Decathlon!!! Co prawda w Promenadzie w Go Sporcie OD BIEDY da się coś wybrać ale... :| w Galerii Mokotów również jest Go Sport (właśnie do niego się wybierałam) po kupieniu butów poszłam się rozejzeć i co zobaczyłam ? 

Działu jeździeckiego wogóle nie było, tak jak by ten sport nie istniał lub jazda konna nie była sportem ! Jak zapytałam sie obsługii czy mają gdzieś rzeczy do jazdy konnej to odpowiedział : "Tak...po drugiej stronie"

Blog o moim sweet kucyku - Onet.pl Blog

Się super.Na początku była nie pewna ,ale potem fajnie skoczyła!!!      
Nin@ and The@
2 No jeszcze trochę i będzie dużo jeźdzców

20 kwietnia 2009
Wyścigi
A więc z Agą w sobotę pojechałyśmy do Decathlonu i kupiłyśmy Szymkowi i Thei wypinacze na lonże.W niedzielę je wypróbowałyśmy :D No ,a Thea strasznie chciała wyładować swoją energię wyrywając ,albo do szybkiego kłusa no ,a potem do galopu... Stwierdziłam ,że dam jej się wyżyć no ,ale nie było z tego żadnych konsekwencji...Miałyśmy stępować je z Agą ,lecz tatusiowie poszli z nami w terenik  na dużą łąkę (W zeszłym tygodniu gonił nas tam pies) tylko ,że bez tatusiów xD Tam dopiero dałyśmy wyżyć się kucykom :p
Thea brała ten "wyścig" na serio i pędziła tak szybko ,że nie da się tego określić...  
Nin@ and The@

wilczeniec - Onet.pl Blog

20212223242526
27282930   
moje ostatnie posty
  • I nadszedł koniec... (quniarka-iza; 04.11.2009)
  • ZAWIESZKA! (quniarka-iza; 14.10.2009)
  • tyyyyyyyyyydzień;p (quniarka-iza; 12.06.2009)
  • wow (quniarka-iza; 16.05.2009)
  • Dzień w wilczeńcu i Decathlonie (quniarka-iza; 26.04.2009)
  • normalnie sweetasnie;p