O czym chcesz poczytać na blogach?

Dean winchester

Everyone was young in the past - Onet.pl Blog

Jensen, który nie dosłyszał co mówiła dziewczyna. 

  • Nic, nic jak tylko głośno myślałam, czy w końcu mnie zabierzecie na ten lunch, bo chyba trochę głośna jestem...
  • I co Ty Padalecki robisz?- Jensen spojrzał na niego swoim morderczym spojrzeniem Deana Winchestera. - Zagadujesz dziewczynę na śmierć a Ona tutaj głośna stoi... Chodź Caro ze mną, ja się Tobą zajmę...
  • Właśnie tego się obawiałam...- mruknęła pod nosem ze śmiechem Caro. 
  • Caro, Ty naprawdę musisz zjeść porządny obiad, bo mruczysz.Everly skinął głową na drzwi gabinetu ich szkolnego psychologa, pod którymi akurat stali. - Musisz wyrzucić z siebie złe emocje... 
  • Uważaj, bo za chwilę Ciebie wyrzucę, ale przed okno, a jesteśmy na trzecim piętrze- powiedział Dean twardym głosem. 
  • Cholera stary, ale Ty praktycznie mówiąc to już się własnego cienia boisz...- powiedział Everly starając się nie roześmiać. Odsunął się nieco od Deana, żeby w razie czego mieć jeszcze możliwość ucieczki. -.

  • SUPERNATURAL - Onet.pl Blog

    Może zginąć.

  • Zastanawiasz się pewnie co tu robisz...- Sam przysunął nóż do jej gardła.- No cóż... Dowiesz się tego za moment.- Powiedział bawiąc się nożem. Kate bała się coraz bardziej. Gdzie ten Dean...- Widzisz... Okazało się, ze jest jeszcze jeden kandydat na przywódcę demonów. Oprócz twojego brata rzecz jasna. Ale Żółtooki nie da się zwalić z tronu. Dlatego trzeba zabić konkurencję. Sam jest całkiem niegroźny....- Urwał a Kate krzyknęła, kiedy w pobliżu.

    Lepiej gadaj.- Powiedział twardo Dean chodząc w tą i z powrotem.- Inaczej pożegnasz się z tym światem i wrócisz do piekła.

  • Powiem ci zabawną rzecz, Dean Winchester. Już tam byłem.- Spojrzał Deanowi w oczy. Kate, która siedziała na krześle w pobliżu związanego Sama wstała i podeszła do niego.

  • Lepiej wyjaśnij nam po dobroci, o co ci chodzi- powiedziała.

  • ` Wampirom nie można ufać.. Zaufaj mi.. ` - Edward Cullen [ New Moon ] - Onet.pl Blog

    Zaznaczył na niej cztery miasteczka: Queets, Moclips i Taholah. Oderwał się od nich, kiedy do pokoju wszedł jego młodszy brat.
          - Mógłbyś się od czasu do czasu umyć, Dean. Wyglądasz okropnie - powiedział na powitanie. 
          - Bardzo zabawne Sammy - odpowiedział nie drążac dalej tematu i wracając do mapy. 
    Mówię ci Sam, następne będzie Forks. 
          - Dean tu musi być jakiś ukryty haczyk. Pomyśl tylko. Nigdy nie zdażyło się, żeby tylko dwa, czy trzy rodzaje potworów atakowały sąsiadujące ze sobą miasteczka i to na takim zadupiu. Coś się wydarzy, mówię ci.
          - No pewnie, najlepsze polowanie i zabawa w życiu - uśmiechnął się starszy Winchester.

    'W każdym z nas istnieje i anioł i diabeł, a ich głosy są bardzo do siebie podobne. ' - Onet.pl Blog

    Koło, gdy tylko znalazł się w Jerozolimie.Było to dla niego znajome otoczenie. Parę wieków stacjonował w końcu tutaj,wśród narodu wybranego. Było to zaraz po tym, jak ją spotkał. Istotę, która pokazała mu, jaki jest świat. Kobietę, która rozpoczęła to, co skończył Dean.Anioł rozejrzał się po otaczających go budynkach.  Na szczęście była noc, więc tylko pojedyncze osoby przemierzały ulice. Castiel nie wiedział nawet, ile miał szczęścia, bo przy panujących tu temperaturach mężczyzna w prochowcu nie był normą. Castiel.

    - Mamy dla ciebie zadanie. Powinno pomóc ci w zapomnieniu obłędzie, jakim było zbliżenie się do Deana Winchestera- mówi ze złośliwa nutą w głosie. Castiel nawet nie próbuje protestować mówiąc, że Dean nie był błędem.Wiedział, że nic dobrego mu z tego nie przyjdzie. Teraz, jeśli chciał przeżyć musiał wykonywać rozkazy, więc lekko kiwną głową.