O czym chcesz poczytać na blogach?

Danone

Z KONTRY

Dodatek w meczu tym czerwonymi kartkami ukarani zostali dwaj gracze ÉTG FC, co przełoży się na ich absencję w kolejnym spotkaniu. Obecnie liderem w National jest Troyes, z trzypunktową przewagą nad Évian Thonon Gaillard. Zespół, któremu patronuje Riboud, od początku sezonu plasuje się wśród trzech czołowych drużyn – utrzymanie takiej pozycji na koniec sezonu gwarantuje awans do Ligue2. Choć zbyt wcześnie jest jeszcze, aby mówić o narodzinach nowej potęgi we francuskiej piłce, warto bacznie przyglądać się grze drużyny z wyjątkowo malowniczych terenów francusko-szwajcarskiego pogranicza. Szef Danone’a to człowiek wyjątkowo ambitny, a apetyt rosnąć mu będzie zapewne w miarę jedzenia…

***

Już jutro i w niedzielę rozegrane zostaną mecze piątej rundy Pucharu Francji. Te przepiękne i obfitujące w wiele niespodzianek rozgrywki nazywane są często Pucharem Tysiąca Drużyn. Z dniem jutrzejszym do rywalizacji przystępują zespoły z III ligi, w tym Évian Thonon Gaillard. Droga do finału w Paryżu jest daleka i wyboista – weekendowy szczebel to de facto 1/512 finału – ale każda z 7246 drużyn

Z głową w chmurach.. - Onet.pl Blog


28 lutego 2010
14.
zawaliłam. wczoraj. dzisiaj ;/

dałam sobie dyspensę na słodycze wczoraj na tych urodzinach i tyle zjadłam, że masakra :( potem mnie ciągle tylko brzuch bolał ;/  - i to jeszcze było  w nocy no to jeszcze gorzej. rano waga wskazała 52,5 :((

a  dzisiaj :
kilka wafli ryżowych - 175 kcal
bułka owsiana - 152kcal
Jogurt Danone - 104kcal
Jabłko duże - 100kcal
Satino waniliowe - 170kcal
obiad  (na wagę xD ) - ? 2 ziemniaki i surówka
Jogobella light - 90kcal
2 ciastka owsiane (własnej roboty) - ?
lody - ?
kisiel - 70kcal
suma: 861kcal + ciastka + lody + obiad ;//



szkoda mi słów. zaczynam od jutra. tak jak chcę.! musi mi się udać. codziennie 800kcal i nic więcej! i ćwiczenia.

ten tydzień będzie ciężki, ale zdarzało się już tak. dam radę :)


miałam ochotę dzisiaj zejść 7day's ale się powstrzymałam, a mało brakowało.
ogólnie ciekawy.

misz

żeby to chociaż był chłopiec
drogi pamiętniczku, dawno nie pisałem, ale było to spowodowane tym, że ostatnimi czasy żyję w ciągłym lęku. i nie chodzi mi tu bynajmniej o giertycha ministra wice-premiera romana, któremu teraz jestem (aua) podległy i popychadłem jego być jeno nędznym mogę. sprawa jest dużo większej powagi. otóż, drogi pamiętniczku, nękany jestem okrutnym strachem przed pedofilią, przed pedofilią, która mnie niechybnie dopada. przyczyną zła wszelkiego są serki firmy, która tylko dobro i radość niesie całym rodziną, jak już na zakupy pójdą, danone. serki one danone (firmy, która tylko dobro i radość) kokosowe typu nowość, ja kupuję ostatnio, gdyż bardzo mnie bawi nagryzanie tych kosteczek kokosa (taki wiórek, tylko że nie wiórek bo kostka i w dodatku mokra, tzn. wilgotna) co mi one przypominają chińskie kryształki dobre na wszystko basi, co je trzymała w słoiku, zmieniała im wodę i karmiła rodzynkami (tylko sułtańskimi).
nauczony w czasach dzieciństwa oszczędności, po otworzeniu, zdarciu wieczka z pudełka, oblizuję je, bo zawsze jest zapaćkane (po pierwsze oszczędność, a po drugie - w ten sposób oczyszczone wieczko można bez obaw.

when soul meets body

A dziś nie najlepiej.. Nie będę pisac co jadłam (nie chleb!) i postaram się już niczego nie tknąc do rana.


18.02.08r. | 2008-02-18 | skomentuj (6)

Muszę zacząc coś ze sobą robic.. Macie rację. Jem za dużo chleba i ograniczę się tylko do "chleba na śniadanie". Do 1 lipca muszę zrzucic 14 kg. Mam 5 miesiący. Skoro w tamtym roku udało mi się schudnąc 12, to dlaczego w tym nie dałoby rady zrzucic 2 kg więcej? Czuję, że to lato może odmienic moje życie, dlatego muszę schudnąc. Muszę!

7:30 - Dwie kromki chleba z serkiem wiejskim, wędliną i pomidorem + serek biszkoptowy danone.

Muszę założyc hasło na bloga, dlatego jak któraś z Was chce mnie dalej czytac, to proszę dac znac w komentarzach.


23/02/08r. | 2008-02-23 | skomentuj (0)



Jednak nie zakładam hasła na bloga, ale cieszę się, że tyle Was ma zamiar dalej mnie czytac. Nie zawiode Was i postaram się zrzucic te 15 kg do lata.

Bardzo podoba mi się ten szablon. Miałam już go kiedyś na poprzednim blogu. I to jeszcze wtedy, kiedy tak dobrze mi szło odchudzanie.. Może teraz też będzie dobrze? ^^ Nad notką zdjęcie Vanessy Hudgens. Jak dla mnie - idealna. Ma świetny głos,.

Bo jedzenie to nałóg, którego muszę się pozbyć... - Onet.pl Blog

Swój plan musze lekko zmodyfikowac. Po głodówce nie wolno wskakiwac na więcej niż 200-300 kcal, bo organizm rozbi zapasy tłuszczu na następną głodówkę i szuka kalorii gdzie tylko może.

Więc ewentualną głodówkę daję na czwartek. Plan teraz wygląda tak:

poniedziałek-piątek: 300 kalorii

sobota i niedziela: 500-600 kalorii

ewentualna głodówka: czwartek 

10 dni przed okresem: max. 500 kalorii

Niech ten okres już przyjdzie i pójdzie. Mam płaczliwy nastrój dziś, rozpłakałam się do kefiru. Bez powodu.

Ah, hormony.

Weekend co raz bliżej. Zaczynam się bac, wracam do domu tym razem :(


Cookie
13 Dziękuję

12 maja 2009
9

Wczoraj przetrzymałam. Lekko nie było, ale jestem z siebie dumna.

Dziś:

* jogurt Danone Gratka Biała, 200g (90 kcal); 40g truskawek (11 kcal) = 101 kcal

*.