O czym chcesz poczytać na blogach?

Dalia

emocje

Czas się dla niej zatrzymał. Doszła do wniosku, że jest jej dobrze. Przeżywała coś nowego, miała już dość tej stagnacji, zastoju i bycia grzeczną dziewczynką, odezwało się w niej pragnienie bycia niegrzeczną, choć przez tą krótką chwilę, dla własnej satysfakcji. Gdy zaczęły ją ogarniać drgawki, weszła do domu i zaparzyła mocną kawę. Nigdy wcześniej takiej nie piła. Nie była smaczna, podobnie jak papieros, ale ukoiła jej nerwy. Resztę dnia spędziła na bezmyślnym wgapianiu się w telewizor, na niemyśleniu i odciążaniu swojego umysłu. Kiedy pod wieczór wróciła cała rodzina, Dalia poczuła się zamknięta w klatce, odezwało się w niej pragnienie wolności. Starała się nie wybuchnąć gniewem. Kiedy wszyscy położyli się spać, wymknęła się z domu i pobiegła ile sił w nogach do lasu, usiadła pod drzewem, oparła się i rozmyślała. Wróciła po paru bitych godzinach i zasnęła kamiennym snem. Gdy rano obudziła się, nic nie miało być już takie samo jak przedtem. Granica została przekroczona. Trzeba było ponieść tego konsekwencje.
Rankiem Dalia otworzyła szafę i włożyła na siebie pierwszą rzecz, która wpadła jej w ręce. Nie zależało jej na.

dalia bloguje

Zrobiłam sobie wczoraj wagary z KM, w konsekwencji będą one trwały miesiąc. Decyzja spontaniczna, wynikająca z nagłej potrzeby. Wspaniałe jest uczucie posiadania możliwości wyboru... Potrzebowałam przestrzeni, nie chciałam spędzić -...dziestego dnia w zamknięciu. Idąc słuchając muzyki- wąchałam powietrze;-) tyle rzeczy w polu widzenia, jak skończy się pracę o tej porze, po takim okresie... można się zachłysnąć tym wszystkim ;-) A jeszcze ta pogoda... działa na mnie niesamowicie... powoduje: przebudzenie, pobudzenie, otworzenie, rozwarstwienie, zniewolenie;-)zadowolenie... ukojenie.

dalia 2002-02-07 12:37:53
skomentuj (0)
...::Mam wspaniałą stronę:...
To tak, jakby ktoś nie zauważył;-) Mi się podoba, choć inne kolory wyszły w moim komp, ale i tak... A to dzięki chęci, cierpliwośi, wyrozumiałości, uczynności, znajomości rzeczy;-) 3 istot i jednej malutkiej.

dalia 2002-02-09 20:03:35
skomentuj (4)
...::Czytając siebie::...
Takie przemyślenie... to nie jest tak wszystko do końca jak wygląda z moich.

Broszki, szale i ... korale

Dalii ciąg dalszy

Podobnie jak w życiu też w mojej małej manufakturze nie zawsze wszystko wychodzi od razu.
Robiąc zimowy ogród największy problem miałam z płatkami kwiatów... Trudno mi było łączyć płatki z pojedynczego filcu, bo okazał się za cienki. Dodałam więc drugą warstwę  wzmacniającą każdy kawałek co w rezultacie dało dodatkowy efekt wizualny i wzbogaciło sam kwiat. 
Muszę Wam przyznać, że takie kombinowanie dla mnie to sama przyjemność :)

biała dalia

"It's a quarter after one, I'm a little drunk and I need you now." - Onet.pl Blog

Ciekawy sposób. W końcu to Dani.

Cieszyła się, że przez ten cały czas miała przy sobie Davida, bez którego wszystko byłoby o wiele trudniejsze. Nie dowierzała, że po latach nieodwzajemnionej i raniącej ją miłości doczekała się momentu, w którym to on zabiega o nią i nie może wyobrazić sobie życia z inną kobietą. Jednak najważniejsze było to, że oboje są w końcu szczęśliwi. Dalia doskonale wiedziała, że żaden inny mężczyzna nie sprawiłby, że czułaby się tak błogo jak przy El Guaje.

- Sam nie wiem, co powinienem powiedzieć – odezwał się w końcu siedzący na pobliskim krześle starszy mężczyzna, gdy zaparzona herbata już dawno wystygła. Żadne z nich nie miało ochoty na spożywanie czegokolwiek. – Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek będę.

d a r k ...... h o l e ...... a b o v e... again || Towen is back

To spojrzenie.
Przeciągam się lekko, wchłaniam w siebie ten zapach, otaczam się nim. Lubię ludzi smakować zapachem. Lubię ich czuć obok. Czasem poduszka pachnie Dalią. Czasem Sektonem. Czasem Lotnikiem. Czasem Prezesem.
Palę dalej, strzepuję do pustej puszki po piwie. Myślę, jak bardzo wszystko się zmieniło. Schemat pan i władca i dziesiątki dziewczyn zagubił się, zniknął. Noże w szufladzie lśnią czystością, ostrością i nieużywaniem. Zdarza mi się docenić pocałunki nie tak nachalne. Chyba na to wszystko zasłużyłam.

Kilka chwil, godzin czy dni później Dalia zasypia przy moim boku. Tuli się do mnie, ja do niej. Potrzebuję czułości. Uczyłam się jej bardzo długo i teraz także potrafię ją dawać. Ona zasypia, mruczy. Czuję na udzie jej biodro. Czuję pomruk w piersi.
- Nie zmieniłaś pościeli - szepce nie próbując tłumić zazdrości
- Zmienię jutro - mówię nawet nie próbując tłumaczyć.
- Za czesto ją zmieniasz.
Chwila ciszy, rwana tykaniem budzika.
- Bądź grzeczna - prosi.
- Będę tak grzeczna, jak i ty - odpowiadam.
Sen spada nagle. Trwa do rana. Prawie.

skomentuj (0)

' Sometimes the last thing you want comes in first, sometimes the first thing you want never comes ' - Onet.pl Blog

Jakąś godzinę później byłyśmy przy apartamentowcu. Deszcz zaczął coraz bardziej padać, więc wzięłyśmy szybko bagaże i udałyśmy się do windy, a potem na 30 piętro.

-Wiesz kogo dzisiaj widziałam? – zaczęłam rozmowę.

-Alana?

-Nie. Kogoś bardzo podobnego do niego. Ale ten chłopak miał niebieskie oczy. Tak strasznie mi go przypominał...

-Może to był on?

-Wątpię, Alan ma brązowe oczy...

-Ale teraz to łatwo się zmienić, mógł założyć soczewki – Dalia uśmiechnęła się.

Ogródeczku mój malutki...

Pachnąca i chroni moje róże prze mszycą. Same zalety.

  

10:18, bmatk , kwiaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 sierpnia 2009
Kompostownik

Każdy ogródek musi mieć kompostownik. Mój jest drewniano- plastikowy i ma dwie komory. Umieszczony jest w rogu działki i teraz - latem, ozdobiony i częściowo zarośnięty pnączami.

10:31, bmatk , ogród
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 sierpnia 2009
Dalie

Dalie poznałam w czerwcu tego roku. Po przecenie, zakupiłam, dwa korzonki. Nawet nie wiem czemu się skusiłam, bo nie zamierzałam hodować dali, zależało mi na piwoni ;-)

Dalie zasadziłam od razu. Jedna z nich pięknie kwitnie..